Rozmowa z dyrektorem dr Andrzejem Przychodnim. Ostrowieckie muzeum bez tajemnic

-Jak ocenia pan tempo prac przy realizacji projektu, mającego na celu poprawę infrastruktury Muzeum Archeologicznego i Rezerwatu Krzemionki oraz Pałacu Wielopolskich?


-Oczywiście, tempo prac modernizacyjnych w związku z epidemią uległo pewnemu spowolnieniu – mówi dyrektor ostrowieckiego muzeum, dr Andrzej Przychodni. –Na szczęście nie jest to znaczące spowolnienie. Udało nam się wydłużyć okres wykonania całości prac, zarówno dotyczących podziemnej trasy turystycznej i pawilonów wystawienniczych na Krzemionkach, jak i w częstocickim pałacu do końca listopada. Wszystko wskazuje na to, że uda nam się ten termin zachować.
-Słyszałem, że problemem jest organizacja wystawy stałej na Krzemionkach, której urządzenie jest przecież integralną części modernizacji muzeum w celu lepszej dostępności dla turystów. Czy to prawda?
-Wiemy już, która oferta zostanie wybrana z przeprowadzonej procedury przetargowej. Przetarg został jednak przerwany z powodu odwołania się jednego z oferentów do Krajowej Izby Odwoławczej z powodu odrzucenia jego oferty, zawierającej braki formalne. Stąd pojawiły się pewne kłopoty. Musimy więc czekać z ostatecznym wyłonieniem wykonawcy, podpisaniem z nim umowy i rozpoczęciem prac nad wystawą do momentu werdyktu KIO. Wciąż liczymy na to, że wystawa powstanie do końca marca przyszłego roku, bo taki mieliśmy plan. Do tego momentu będziemy mieli już otwartą trasę podziemną dla zwiedzających. Jeśli ktoś jest ciekaw, kiedy Krzemionki z powrotem otworzą swe podwoje dla turystów, to odpowiem, że na początku 2021 roku. Przy okazji sądzę, że należałoby zweryfikować dotychczasowe zwyczaje występujące przy zwiedzaniu Krzemionek. Kopalnie mają ten walor, że posiadają stałą temperaturę od 6 do 9 stopni Celsjusza i dlatego nawet zimą są korzystne warunki do zwiedzania trasy podziemnej. Oczywiście, najlepiej korzystać z kompleksowej naszej oferty, w tym także z podpatrywania uroków budzącej się wiosny w rezerwacie. Liczę na to, że wraz z ustaniem zimy tak właśnie będzie. Oczywiście, wiele zależy także od sytuacji epidemiologicznej, bo nawet dziś, gdybyśmy mieli otwartą trasę turystyczną, to – ze względu na obostrzenia – nie moglibyśmy jej udostępnić zwiedzającym.
-Zapewne naszych czytelników ciekawi, co już udało się w związku z modernizacją wykonać. Mam tu na myśli obiekty na Krzemionkach, jak i w Częstocicach. Proszę zdradzić nam szczegóły…
-Na Krzemionkach prace końcowe prowadzone są przy pawilonie „Stefan”. Wykonane zostały już w większości prace górnicze i położono instalację elektryczną we wszystkich podziemiach. Pozostaje jeszcze montaż opraw i dobór źródeł światła, które będą dawać swa barwą, mam nadzieję, niezapomniane efekty. Przystępujemy do najtrudniejszego etapu, a mianowicie usunięcia i postawienia niejako od nowa pawilonu „Zenon”. Odtworzona zostanie jego bryła, a we wnętrzu umiejscowiona zostanie winda dla niepełnosprawnych turystów. To najbardziej praco i czasochłonna część inwestycji. Na szczęście, za nami wybór kabiny dźwigowej i pozostaje tylko cierpliwie poczekać na zakończenie tego etapu prac.
Jeśli chodzi o Pałac Wielopolskich w Częstocicach, to gotowy jest szyb windowy i możliwa jest instalacja windy dla niepełnosprawnych. To zasługa wsparcia i dodatkowych środków, które muzeum otrzymało od starostwa powiatowego. Obecnie zaczynają się prace elewacyjne. Za nami próby kolorystyki na jednej części elewacji, które każdy zainteresowany może podpatrywać. Z zabytkami są jednak problemy i nie inaczej jest z Pałacem Wielopolskich. Okazuje się bowiem, że kłopotem jest liczba i sposób zabezpieczenia części nadproża okiennych, które uległy spękaniu. Musimy więc z inżynierem kontraktu wspólnie pomyśleć, jak temu zaradzić. Niedługo rozpoczną się zaawansowane prace we wnętrzach pałacu, związane z odtworzeniem sztukaterii i kolorystyki poszczególnych sal. Każda z nich będzie w odmiennej kolorystyce i – co ciekawe – zgodnej z pierwowzorem, udało nam się dotrzeć do pierwotnych odkrywek.
-Czy ze względu na obecną sytuację pandemiczną przesunięciu w czasie uległy terminy realizacji wytycznych, jakie na muzeum nałożyło przed rokiem UNESCO?
-Główny wymóg UNESCO, pozwalający Krzemionkom zachować status obiektu światowego dziedzictwa, związany jest z utworzeniem parku kulturowego. Prace nad utworzeniem parku cały czas są na etapie projektowym. Narodowy Instytut Dziedzictwa podpisał z nami porozumienie, dzięki któremu zleciliśmy Fundacji Karkonoskiej przygotowanie planu ochrony parku kulturowego. Gotowe są zarysy jego granic, które zaproponujemy poszczególnym samorządom. Tak naprawdę, to piłka w grze nad utworzeniem parku jest na stronie boisku, należącego do samorządów, które muszą przecież uchwalić plan miejscowy. Głównie dotyczy to gminy Ćmielów, na terenie której istniało ryzyko uruchomienia kopalni w Rudzie Kościelnej. Rada Gminy Ćmielów oddaliła je, co pozwoli pani burmistrz podpisać stosowne porozumienia już co do utworzenia parku. Wtedy powstanie zespół, złożony przez poszczególne samorządy i naszego projektanta, który wraz z załogą muzealną na czele z archeologiem Arturem Jedynakiem – autorem pierwszej koncepcji parku, opracuje całość założeń programowych wraz z zaproponowanymi przez nas granicami parku.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *