Szymon Stanisławski: -“Całe serce dla KSZO…”

-W debiucie w barwach KSZO strzeliłeś gola i chyba możesz być zadowolony ze swojej postawy na boisku?


-Mecz z Wisłą Sandomierz był trudny i dlatego ta moja bramka, rozstrzygająca o losach meczu, cieszy podwójnie – mówi Szymon Stanisławski, nowa twarz w ataku KSZO. –Grało nam się ciężko, gdyż w okresie przygotowawczym do sezonu ostro trenujemy i mamy jeszcze nogi z ołowiu. Najważniejsza jest wygrana i awans do finału, nad którym zaczniemy pomału się koncentrować.
-Z zespołem ostrowieckim trenujesz drugi tydzień. Jak oceniasz zespół i panującą w nim atmosferę?
-W KSZO jest obecnie kilku bardzo doświadczonych, z ekstraklasową przeszłością, piłkarzy. Dla mnie to duża sprawa grać u ich boku, bo mogę tylko zyskać i rozwijać się piłkarsko. W KSZO czuję się dobrze. Sporo chłopaków znam jeszcze z gry w innych klubach, czy to w zespołach młodzieżowych, czy też seniorskich. W sumie jestem zadowolony, że przyszedłem do KSZO.
-No właśnie, z tego, co pamiętam, już zimą miałeś trafić do naszego klubu…
-Takie były przymiarki, a Wisła Puławy wysyłała mi lekki sygnał, że chce się ze mną pożegnać. Wtedy nie przyjąłem oferty KSZO, bo miałem jeszcze ważny kontrakt z puławskim klubem i postanowiłem powalczyć o znaczące miejsce w zespole. Wywalczyłem je, zagrałem w pierwszym meczu rundy wiosennej w wyjściowym składzie, ale na więcej nie pozwoliła epidemia koronawirusa. Dziś, koncentruję się już tylko na grze w KSZO, a dla nowego klubu chcę zostawić całe moje serce.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *