Mamy dość oszukiwania i niepoważnego traktowania

Mieszkańcy bloku nr 35 z os. Patronackiego nie odpuszczają. Napisali do redakcji kolejny list w nadziei, że ich skarga zostanie wysłuchana przez zarząd spółdzielni, a zgłaszany od lat problem – w końcu rozwiązany.
-Blok, w którym mieszkamy, wybudowany został w 2000 r. z bloczków gazobetonowych – piszą na wstępie autorzy listu. Jednak już po kilku latach ściany budynku zaczęły pękać. Zwróciliśmy się więc z pismem do spółdzielni (równe osiem lat temu) o wykonanie dodatkowej izolacji cieplnej. Członkowie zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej odpowiedzieli nam wówczas, iż blok co prawda nie może być kwalifikowany do dociepleń ze względu na obowiązujące wcześniej kryterium kwalifikacyjne, ale „biorąc pod uwagę aktualnie obowiązujące współczynniki przenikania ciepła, spółdzielnia widzi celowość wdrożenia ocieplenia budynków na os. Patronackim”.
Cztery lata później otrzymaliśmy propozycję ze spółdzielni, dotyczącą podniesienia funduszu remontowego na docieplania. Wyraziliśmy na to zgodę. Był wówczas wrzesień 2016 r. Urzędnicy z SM „Krzemionki” zapewnili, że za rok rozpocznie się docieplanie naszego bloku. Teraz mamy połowę 2020 r. Przewidywania na rozpoczęcie termoizolacji bloku nr 35 przesunięto na 2022 r. Głównym argumentem jest to, że nasz blok jest traktowany łącznie z blokami nr 33 i 34, które już mają termoizolację. Dlaczego więc nie wykonano prac dociepleniowych łącznie na tych trzech budynkach, jak w przypadku bloków 26, 2, 28 czy 16, 15, 14 (docieplanie z trzech stron, a potem z czwartej strony)? Dlaczego mając rusztowania do termoizolacji przy sąsiednich blokach nie wykonano tych prac również u nas? Koszty byłyby mniejsze, a i mieszkańcy zadowoleni.
Musimy nadmienić, iż w ciągu 20 lat spółdzielnia wykonała malowanie klatki schodowej, wymieniła oświetlenie na 24 W, wstawiła drzwi wejściowe. ”Przyciągacz” kupiliśmy sami. Płytki na balkonach też układane były we własnym zakresie. Firma z Kunowa tego nie wykonała, gdyż budowała blok. Do tego trzeba jeszcze dodać wstawienie szyb w dwóch oknach, bo zostały uszkodzone. I to by było tyle. I jeszcze dwa lata temu poproszono nas do wybrania (akceptacji), koloru elewacji. Chyba po to, aby zamknąć nam buzie na następne lata i aby mieć nas z głowy.
Nasz odkładany przez 20 lat fundusz remontowy przeznaczono na docieplanie bloków nr 33 i 34, a my mamy czekać. My, solidnie płacący czynsz, nie mający żadnych zadłużeń! Po raz kolejny podkreślamy, że zostaliśmy oszukani przez członków zarządu spółdzielni. Jesteśmy w większości emerytami. Liczyliśmy na uczciwość i wywiązanie się z danego nam słowa. Wciąż ponawiamy pytania: dlaczego fundusz remontowy mieszkańców jednego bloku jest wydatkowany na inne bloki? Czy mieszkańcy zadłużeni w opłatach czynszowych powinni mieć pierwszeństwo w docieplaniu budynku? Coś tu nie jest w porządku. Mamy podstawy, aby dopatrywać się istnienia pewnych układów, poplecznictwa, znajomości etc. Czekamy na zajęcie konkretnego, satysfakcjonującego nas stanowiska. Mamy dosyć ciągłego nas okłamywania i niepoważnego traktowania.  

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *