Oldboje KSZO wygrali i awansowali do II rundy Okręgowego Pucharu Polski! Gole Andrzeja Kobylańskiego i Krystiana Kanarskiego

I runda Fortuna Puchar Polski na szczeblu Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej. *Oldboje KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Arka Pawłów 2:1 (1:0).

1:0 – Andrzej Kobylański, 37 min.

1:1 – Marcin Wróbel, 70 min. (gol samobójczy) 

2:1 – Krystian Kanarski, 88 min. (z rzutu karnego)

KSZO: Tomasz Rak – Marcin Wróbel, Klaudiusz Łatkowski, Dariusz Pietrasiak, Paweł Cieślikowski – Rafał Barański, Krystian Kanarski, Andrzej Kobylański, Tadeusz Krawiec – Szymon Kroczek (63.Karol Kostrzewa), Rafał Wójcik (90.Tomasz Marynowski). Trener: Janusz Batugowski. Rezerwowi: Tomasz Żelazowski, Grzegorz Klepacz, Tomasz Dymanowski, Kornel Korpikiewicz.

Sporo kibiców pojawiło się dziś na stadionie przy ulicy Świętokrzyskiej, by obejrzeć w akcji byłe gwiazdy piłkarskie KSZO, które jako Oldbojsi postanowili wystartować w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Polski. Ci, którzy oglądali mecz, nie zawiedli się. Mimo, iż latek naszym byłym piłkarzom przybyło, to znów oglądaliśmy w ich wykonaniu pełen pasji, radości i nieustępliwości futbol. Co ważne, Oldboje KSZO sprawili wiernym kibicom frajdom wygrywając spotkanie z liderem grupy 3 A-klasy. Zameldowali się w II rundzie rozgrywek i znów zagrają w niej przed własną widownią.

Gwiazdy KSZO kontrolowały przebieg boiskowej rywalizacji do 70 min. spotkania. Nasi futboliści pewnie poczynali sobie z dwoma reprezentacyjnymi obrońcami – Dariuszem Pietrasiakiem i Klaudiuszem Łatkowskim – w defensywie, a w ofensywie powodowali niepokój w szeregach Arki, bo czy to srebrny olimpijczyk z Barcelony Andrzej Kobylański, czy Rafał Wójcik w każdej chwili mogli się pokusić o gola. Wszelkie ataki przyjezdnych rozbijał ustawiony na nietypowej dla siebie pozycji defensywnego pomocnika, Krystian Kanarski.

KSZO już na samym początku spotkania mógł objąć prowadzenie, ale po strzale Szymona Kroczaka piłka zamiast w siatce wylądowała na poprzeczce bramki Arki. Okres przewagi KSZO, w którym ostrowczanie dłużej utrzymywali się przy piłce, został udokumentowany w 37 min. Wtedy to Andrzej Kobylański otrzymał podanie z lewej strony boiska i efektownym wślizgiem wpakował piłkę do siatki.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od akcji Rafała Wójcika, który po wymanewrowaniu defensorów Arki wyłożył piłkę Tadeuszowi Krawcowi. Wielu już widziało piłkę w siatce, ale skrzydłowy KSZO trafił w słupek.

Było do przewidzenia, że z każdą minutą nasza drużyna będzie traciła siły. Ostrzeżeniem była akcja Arki w 65 min., kiedy to piłkę z pustej bramki wybił Paweł Cieślikowski. Pięć minut później, po nieporozumieniu w naszej linii obrony, padł jednak wyrównujący gol.

Kiedy zastanawialiśmy się, jak przebiegała  będzie ewentualna dogrywka, bo zaczęło się już zmierzchać, w 87 min. piłkę na wolne pole otrzymał Karol Kostrzewa. Interweniujący  na przedpolu golkiper Arki wpadł na naszego zawodnika, a sędzia Jakub Kochański nie zawahał się i podyktował rzut karny dla KSZO. Jak ustaliliśmy, miał go egzekwować Andrzej Kobylański, ale ostatecznie do piłki podszedł Krystian Kanarski i pewnym strzałem zapewnił naszej drużynie awans do dalszych gier.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *