Pan Tadeusz w roli strażaka

-Obejmujesz zespół w chyba skomplikowanej i trudnej sytuacji?-Zdaję sobie sprawę z tego, że ciąży teraz na mnie większa odpowiedzialność, bo KSZO nie prezentuje się najkorzystniej – mówi trener, Tadeusz Krawiec. –Jest w drużynie jakaś zapaść. Muszę jak najszybciej znaleźć przyczynę tych porażek. Liczę na to, że prostymi środkami uda nam się z tego kryzysu wyjść. Po rozmowie z piłkarzami jestem zbudowany. Oni chcą z całego serca zwycięstw. Coś jednak drzemie w ich psychice. Mecze im nie wychodzą. Do tego poprawić muszą motorykę, bo mecz z Wólczanką pokazał, że pod tym względem odstawali od przeciwnika.
-A jaki masz pomysł na zmianę gry na lepszą?
-Musimy wspólnie zwrócić uwagę na lepszą grę w defensywie. Z drugiej strony, drużyna nie strzela aż tak dużo bramek i to również musimy poprawić. Nie da się w III lidze grać tylko ofensywnie. Wiele drużyn koncentruje się na grze obronnej i posiada w kadrach zawodników od czarnej roboty. Obecnie jednak największym problem jest nawarstwiająca się ilość kontuzji i absencje kartkowe. Trzeba więc dużo szczęścia i cierpliwości w oczekiwaniu na poprawę stylu gry. Czekam na powrót do składu piłkarzy, którzy obecnie nie mogą grać. Jeśli wrócimy do ustabilizowanej kadry, to łatwiej będzie nam zdobywać punkty.
-W Pucharze Polski trafiliśmy na Górnik Zabrze…
-Chciałem trafić na rywala, z którym mielibyśmy szansę rywalizować. Nie ukrywam jednak, choć rozgrywki pucharowe są dla nas ważne, że obecnie głowę zaprzątniętą mam głównie meczami ligowymi. Dlaczego? Wystarczy zerknąć na tabelę… Mieliśmy inne ambicje i aspiracje, a powiedzmy sobie szczerze, że znaleźliśmy się w dołku.
-Projekt budowy zespołu przez trenera Sasala upadł. Czy w bliższej, czy dalszej też perspektywie drużynę trzeba będzie przebudować?
-Kilka miesięcy temu mieliśmy inne cele, a teraz potrzebne są nam punkty. Mówienie górnolotnie o awansie do II ligi i budowaniu drużyny na lepszą przyszłość pozostawmy w tyle głowy. Musimy się skupić na naprawie błędów. Myśląc o przyszłości musimy rozwinąć szkolenie i akademię piłkarską, by w przyszłości więcej wychowanków trafiało do podstawowego składu.
-Czy w twojej koncepcji gry niektórzy piłkarze zmienią pozycje na boisku?
-Pomysły na drobne korekty mam, ale na razie nie będę zdradzał konkretów, tym bardziej, że kontuzje spowodowały, iż kadra jest wyjątkowo szczupła. Ci piłkarze muszą, mimo krytyki, znaleźć w sobie dużo ambicji, by udowodnić sobie i kibicom, że sprowadzeni przez trenera Sasala potrafią dobrze grać w piłkę.

-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Pan Tadeusz w roli strażaka

  • 15 września 2020 at 16:12
    Permalink

    “Jest w drużynie jakaś zapaść. Muszę jak najszybciej znaleźć przyczynę tych porażek.” a nie przypadkiem sts?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *