Prof. Andrzej Sztando: -Problemy społeczne Ostrowca tkwią w jego gospodarczych uwarunkowaniach

Ostatnie dni były bardzo ważne dla przyszłości Ostrowca Świętokrzyskiego. Trwały bowiem konsultacyjne warsztaty strategiczne stanowiące część prac nad Strategią Rozwoju Gminy Ostrowiec Świętokrzyski na lata 2021 – 2030. Sporo mówiono o szansach, ale i zagrożeniach, jakie stoją przed lokalną społecznością.
-Oprócz prowadzenia warsztatów zdołał nieco poznać nasze miasto. Jak go pan postrzega?
– Ostrowiec Świętokrzyski to miasto, które przechodziło, ale i nadal przechodzi transformację społeczno-gospodarczą – uważa prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu dr hab. Andrzej Sztando. -Widać wiele miejsc, gdzie skutki tego zjawiska są destrukcyjne. Teren Starej Huty to namacalny dowód, że ta gospodarka, która kiedyś dominowała, nie mogła być kontynuowana. Niestety tych negatywnych przykładów widać wiele. Zaobserwowałem też jednak w Ostrowcu Świętokrzyskim pozytywne trendy, jak np. procesy inwestycyjne realizowane w ostatnich latach, zarówno na terenach pohutniczych, jak i w zupełnie nowych lokalizacjach. Czy przechodząc rewolucyjną transformację gospodarczą można uniknąć problemów? Najprawdopodobniej, nie. Migracje mieszkańców i upadki, czy wygaszanie przedsiębiorstw mają miejsce niemal wszędzie tam, gdzie dochodzi do takich głębokich przemian, których źródła mają charakter głównie zewnętrzny. Widzę też równocześnie zaangażowanie władz samorządowych w tchnięcie nowego ducha gospodarczego w to miasto. Korzystne zmiany nie zajdą z dnia na dzień – to złożony proces.

Dr hab. Andrzej Sztando jest profesorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, specjalizującym się w zarządzaniu strategicznym w jednostkach samorządu terytorialnego.

– Czy naszemu miastu uda się uciec od hutniczej przeszłości? Czy powinniśmy to czynić?

– Nie uważam, aby całkowita ucieczka od hutnictwa była konieczna, ponieważ tradycje hutnicze Ostrowca Świętokrzyskiego są ważne i wartościowe. Trudno oczywiście mówić o przywróceniu tej branży wymiaru, jaki miała ona wcześniej, ale z całą pewnością nie ma takiej potrzeby, aby hutnictwo w Ostrowcu Świętokrzyskim całkowicie wygasić. Obecnie mamy taki stan ilościowy, w którym możemy mówić o unowocześnianiu tego przemysłu. O hutnictwie powinniśmy myśleć, jako o gałęzi, która w innej skali niż wcześniej, ale będzie obecna nadal. Obok hutnictwa tworzą się i będą tworzyć się kolejne nowe kooperujące i niezależne branżowo biznesy, ze zdecydowanie wyróżniającym je wysokim stopniem innowacyjności. Hutnictwo winno znaleźć w Ostrowcu Świętokrzyskim branże kompatybilne.
– Jakie są inne szanse gospodarczego rozwoju Ostrowca Świętokrzyskiego, które winny znaleźć się w opracowywanej strategii?
– Podczas dyskusji i zajęć warsztatowych dużo rozmawialiśmy o gospodarce Ostrowca Świętokrzyskiego, proponując ścieżki rozwoju. Doszliśmy do porozumienia, że trzeba uniknąć tak ryzykownej struktury, jaka miała miejsce tu wcześniej, czyli monokultury przemysłowej. Bezpieczna przyszłość jawi się, jako ta wielofunkcyjna, gdzie ewentualny kryzys jednej branży nie będzie kryzysem całego miasta. Ostrowiec Świętokrzyski może dokonać i dokonuje już polifunkcjonizacji gospodarki miasta, czyli rozszerzenia branż. Działalność przemysłowa zarówno ta tradycyjna, jak i różne pojawiające się nowe, to jest jeden z kierunków rozwoju. Z drugiej strony chcieliśmy zwiększyć udział usług związanych z turystyką i rekreacją. Ostrowiec Świętokrzyski posiada dość ograniczony zasób atrakcji turystycznych, które same mogłyby stać się podstawą dynamicznego rozwoju branży, ale w bezpośrednim sąsiedztwie mamy do czynienia z miejscami i strumieniami ruchu turystycznego, które chcielibyśmy przekierować tak, aby przebiegały także przez Ostrowiec. Chcemy, aby turysta mógł i chciał korzystać z funkcji noclegowych, gastronomicznych czy kulturalno- rozrywkowych miasta. Ogólnie myślimy o oparciu rozwoju miasta na zróżnicowanej strukturze wytwórczości, logistyki, czy też działalności innowacyjno- badawczo- rozwojowej. Bardzo ważną rolę powinna odgrywać także mała i mikro- przedsiębiorczość. Nie możemy też zapominać o elementach wspierania biznesu, czy też inkubowania przedsiębiorczości. Są i będą środki na ten cel, np. norweskie i zapewni je też kolejna perspektywa unijna.
– Oprócz gospodarki, przy pracach nad strategią, dużo mówiono o sprawach społecznych, nie dało się uciec od zjawisk takich, jak demografia, a więc starzejące się społeczeństwo i migracja ludzi młodych.
– Mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego mają świadomość, że problemy społeczne często mają swoje w problemach gospodarczych. Wiemy, ile miasto straciło wskutek migracji części społeczności lokalnej. Byli to nie tylko ludzie młodzi, ale jednocześnie odważni i kreatywni, co było ogromną stratą. Jednym ze skutków tego zjawiska jest to, że dziś mamy do czynienia z jednoczesnym występowaniem grupy osób bezrobotnych i brakiem możliwości zaspokojenia potrzeb zatrudnieniowych niektórych podmiotów gospodarczych. Obserwujemy zatem niedostosowanie podaży i popytu na rynku pracy. Sporo miejsca w dyskusji zajął także niski przyrost naturalny, ale i inne negatywne zjawiska związane z bezrobociem, czy niskim poziomem zamożności, w tym zjawiska patologiczne. Szukamy rozwiązań, które nie tylko łagodzą te problemy, ale dążymy do wygaszenia ich źródeł. Na niwelowanie negatywnych zjawisk społecznych można przeznaczać olbrzymie środki przez całe dekady, a dopóki nie uda się dotrzeć do ich źródeł, one nadal będą występować. W rozwoju gospodarczym oraz zapewnieniu jak najwyższej jakości życia mieszkańców upatrujemy sposobów na zmniejszenie problemów społecznych Ostrowca Świętokrzyskiego. Bierzemy też pod uwagę szereg zjawisk ponadlokalnych, chociażby związanych z pandemią. Uwzględniamy więc, np. że wzrasta udział pracy zdalnej, zmienia się charakter aktywności turystyczno- rekreacyjnej Polaków, zmieniają się globalne łańcuchy dostaw. To co jest negatywne dla jednych miejsc, może być dla innych czynnikiem prorozwojowym niektórych miast czynnikami mających wpływ na ich rozwój. Ważne jest więc, aby miasta oferowały jakość życia wystarczającą, jako tzw. „opcja do powrotu”. Młodzi ludzie wyjeżdżają studiować, zdobywać chociażby za granicą doświadczenie, zarabiać pierwsze pieniądze, ale ważne jest to, aby mogli tutaj wracać, jako do miejsca swej aktywności życiowej, która jest dla nich atrakcyjna. Sam wyjazd młodego człowieka do innego miasta nie musi być negatywnym zjawiskiem z puntu widzenia Ostrowca Świętokrzyskiego, ważne jest to, aby miał on powody do powrotu i aby jak najwięcej z nich wracało ze zdobytą wiedzą i doświadczeniami.
– Płynnie przejdźmy do ostatniej warsztatowej części. Czy zielone, czy tzw. „kompaktowe miasto”, gdzie wszędzie jest blisko, może być tym powodem do powrotu?
– Współcześnie, kiedy mówimy o jakości życia oraz o powodach do powrotu, musimy mieć na uwadze, jaką jakość środowiskową oferuje miasto mieszkańcom. Oczywiście opieka żłobkowa, przedszkolna, czy dobra edukacja, a nawet kultura są to ważne elementy, ale każdego roku zwracamy coraz większą uwagę na środowisko i jego czystość. Ważny jest chociażby sam aspekt niskiej emisji. Musimy także pamiętać o tym, że Ostrowiec Świętokrzyski jest związany z sąsiedztwem bardzo ważnych ekosystemów i istotne jest to, jak bardzo oddziałuje na otoczenie. Do tego dochodzi świadomość ekologiczna mieszkańców, którą nazywam „eko-kulturą społeczności lokalnej”. Edukować ekologicznie musimy nie tylko na poziomie przedszkoli, czy szkół, ale objąć tymi działaniami jak największą grupę dorosłych mieszkańców, także seniorów. Cieszy nas rozpoczęta wymiana indywidualnych źródeł ciepła, czy coraz częstsze wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, ale jest jeszcze wiele do zrobienia w tym zakresie. Doskonalić musimy też gospodarkę odpadową. Trzeba w niej np. pozamykać luki, przez które odpady wydostają się na tzw. dzikie wysypiska.
– Podsumowując pracę tych kilku warsztatowych dni, co trzeba zrobić, aby powstały docelowo dokument nie trafił na półkę w urzędzie, a był faktycznie realizowany?
– To co jest najważniejsze w powstawaniu strategii rozwoju miast, ale i wszystkich większych planów, to konsensus co do kierunków, w których chce się zmierzać. Najdoskonalszy plan, który nie ma wsparcia lokalnej społeczności, władz lokalnych i przedsiębiorców, rzeczywiście trafia na półkę. W wielu miastach na świecie i w Polsce półki są pełne planów, które nigdy nie zostały zrealizowane. Jestem realistą, i dlatego cenie sobie plany, które nawet jeśli nie są absolutnie perfekcyjne w swej treści, to jednak posiadają akceptację społeczności, a władze lokalne są gotowe je konsekwentnie realizować.
– Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *