W końcu go dopadli

Po koniec września 2020 r., w Sarniej Zwoli, mundurowi zauważyli opla, którego kierujący popełniał wykroczenia w ruchu drogowym. Policjanci podjęli pościg za tym pojazdem, ale kierujący w pewnym momencie skręcił w polną, wyboistą drogę, gdzie pościg nie był możliwy. Funkcjonariusze zapamiętali twarz uciekiniera i rozpoczęli szereg czynności, by ustalić jego personalia.

-W dniu 14 października 2020 r., ok. godz. 20, w miejscowości Dobruchna, policjanci zespołu Speed ostrowieckiej drogówki namierzyli opisywany pojazd i siedzącego za kierownicą mężczyznę –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. I tym razem, pomimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania, mężczyzna podjął próbę ucieczki. W pewnym momencie osobowy opel zderzył się z radiowozem. Jak się okazało, siedzący za kierownicą 33-latek był nietrzeźwy, w jego organizmie było ponad 2 promile alkoholu. Dodatkowo mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Mieszkaniec gminy Waśniów trafił do policyjnego aresztu. W dniu 15 października 2020 r. spotkał się z prokuratorem. Grozi mu kara za kierowanie pojazdem bez uprawnień, jazdę w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli i spowodowanie kolizji drogowej.

Przypominamy, że każdy przypadek niezatrzymania się do kontroli drogowej jest przestępstwem. Kierującemu, który podejmuje próbę ucieczki przed policjantami grozi od 3 miesięcy nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *