Piękna końcówka jesiennej rundy Michała Palucha

-Szkoda chyba, że ta runda jesienna się zakończyła, bo na jej koniec zdobyłeś w meczach z Wisłą Puławy i Stalą Kraśnik dwie, efektowne bramki, które zdecydowały o wygranych naszego zespołu…


-Kontuzja, której doznałem w połowie sezonu, przeszkodziła mi w zaprezentowaniu ostrowieckim kibicom pełni swych możliwości – mówi napastnik KSZO, Michał Paluch. – Jednak niezmiernie cieszę się z tego, że w tych meczach wchodząc na boisko z ławki rezerwowych pomogłem drużynie odnieść zwycięstwa, Faktycznie, żałuję, że runda jesienna już się skończyła i nie mam szans na grę w wyjściowej jedenastce.
-Czy z twoim zdrowiem już wszystko w porządku?
-Jak najbardziej, choć pracowałem dość długo, by dojść do zdrowia. Mam nadzieję, że wszystkie przeciwności losu mam już za sobą.
-Spieram się z trenerem Krawcem, że powinieneś grać w ataku KSZO w duecie z Szymonem Stanisławskim. Dostrzegam bowiem między wami chemię w grze. Co ty na to?
-Oczywiście, o wszystkim zdecyduje trener. Wydaje mi się jednak, że z Szymonem rozumiemy się na boisku dość dobrze. Obaj dysponujemy dobrymi warunkami fizycznymi i choć zdaję sobie sprawę z tego, że do rzadkości w naszym futbolu należy gra dwoma, rosłymi napastnikami, to mam nadzieję, że w takim ustawieniu poradzilibyśmy sobie i dawalibyśmy kibicom ostrowieckim wiele radości.
-Zakończenie rundy były efektowne, bo KSZO zanotował trzy wygrane z rzędu…
-Na pewno przed tą trwającą trzy, cztery miesiące przerwą te wygrane budują i mamy komfort psychiczny przed rozpoczęciem przygotowań do rundy wiosennej. Osobiście liczę na to, że pod wodzą trenera Tadeusza Krawca będziemy wygrywać i zaczniemy marsz w górę tabeli. Gramy naprawdę fajną piłkę, ale obyśmy tylko nie gubili punktów z zespołami z dolnych rejonów tabeli, co nam się zdarza. Liczę na to, że przez zimę wyeliminujemy wszystkie błędy i będziemy bardziej konsekwentni w grze.
-Początek sezonu był nie najlepszy, ale koniec rundy chyba daje nadzieję na to, że wiosna będzie już nasza…
-Myślę, że nie byliśmy najlepiej przygotowani do rundy jesiennej pod kątem motorycznym. Graliśmy tylko mecze pucharowe. Przez zimę mamy czas popracować nad wydolnością i taktyką. Jestem przekonany, że złapiemy wiatr w żagle i będziemy się prezentować znacznie, znacznie lepiej…
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *