Nowoczesna metoda leczenia kamieni w nerkach już dostępna w GVM Carint „Serce i Zdrowie”

GVM Carint „Serce i Zdrowie” w Ostrowcu Świętokrzyskim, to placówka, w której wykonywany jest jeden z najnowocześniejszych zabiegów usuwania kamieni z nerek. To zabieg realizowany odpłatnie, ale pozwala ostrowczanom na leczenie na miejscu, bez konieczności wyjazdu do innych ośrodków medycznych. Urolog Przemysław Zugaj, który pracuje również w Centrum Urologii Zaawansowanej Szpitala św. Anny w Piasecznie, twierdzi, że stosowanie metody RIRS, to nowoczesne leczenie na światowym poziomie. Zabieg jest małoinwazyjny, niewymagający nacinania skóry i docierania do chorego narządu na drodze otwartej.
-W przypadku RIRS wykorzystujemy naturalne otwory ciała, w tym przypadku cewkę moczową – mówi lek. Przemysław Zugaj. -Możemy więc powiedzieć, że jest to zabieg minimalnie inwazyjny. Rozwój technologii i miniaturyzacja urządzeń zrewolucjonizowały w ciągu ostatnich lat chirurgię kamicy. Dzięki temu, że nasz endoskop jest giętki i umiemy sterować jego końcówką, możemy dotrzeć niemal do każdego miejsca w nerce, o ile oczywiście warunki anatomiczne nam na to pozwolą. Kiedy uwidocznimy kamień, wprowadzone przez kanał endoskopu włókno lasera holmowego o średnicy ok. 0.4 mm, kruszy go. Naszym celem jest zamiana kamienia w piach, bądź fragmenty mniejsze niż 1-2 mm, po to, by w trakcie wydalania z organizmu nie dawały żadnych dolegliwości.
Urolodzy podkreślają, że zabieg RIRS jest inny, niż wszystkie do tej pory stosowane w leczeniu kamicy.
-Stosuje się go do kruszenia kamieni w nerce za pomocą lasera holmowego przy użyciu giętkiego ureteroskopu, czyli takiego cienkiego urządzenia, którym jesteśmy się w stanie dostać do nerki przez cewką moczową – mówi lek. Przemysław Zugaj. -Do kruszenia kamieni używamy wysokoenergetycznego lasera holmowego. Kruszenie złogu jest w pełni kontrolowane przez operatora, który na dodatek podczas operacji może skruszyć kamienie z wielu kielichów nerkowych. Ta małoinwazyjna metoda posiada wysoką skuteczność oraz daje możliwość kruszenia kamieni w obu nerkach podczas jednej operacji. Co równie istotne, w naszym centrum zapewniamy pacjentom dostęp do szybkiej diagnostyki, która wraz ze stosowaniem małoinwazyjnych terapii skraca czas leczenia, a tym samym powrotu do zdrowia.


Zapewne czytelnicy chcieliby wiedzieć, kto i według jakich procedur może być skierowany na taki zabieg. Lek. Przemysław Zugaj kwalifikuje pacjenta do zabiegu na podstawie tomografii komputerowej, nawet bez kontrastu, a także badania posiewu moczu oraz dotychczasowej historii leczenia. Natomiast do samej operacji i znieczulenia wymagane jest wykonanie standardowych badań, takich jak: grupa krwi, morfologia, czas krzepnięcia, jonogram, EKG, RTG klatki piersiowej. Przed każdym zabiegiem pacjent powinien odbyć konsultację anestezjologiczną, podczas której musi przedstawić całą dostępną dokumentację medyczną, dotyczącą swojej osoby, a wszystko w celu przeprowadzenia jak najbardziej bezpiecznego zabiegu. Wydaje się, że dla pacjenta jest wręcz idealnym rozwiązaniem na schorzenia urologiczne, ale ostrowiecki urolog podkreśla, że nie ma czegoś takiego jak zabieg idealny.
-RIRS ma swoje ograniczenia, ale ma też z całą pewnością więcej zalet, niż wad – podkreśla lek. P.Zugaj. -Może być wykonywany u osób z otyłością, które często właśnie z powodu nadprogramowych kilogramów, nie mogą zostać poddane innym metodom leczenia, jak ESWL czy PCNL. Przeciwskazaniem RIRS jest na pewno ropomocz i czynna infekcja układu moczowego. Na liście przeciwwskazań są także wszystkie te schorzenia, które dyskwalifikują pacjenta ze znieczulenia ogólnego. Są to jednak przeciwwskazania dotyczące wszystkich zabiegów planowych. Sam zabieg jest całkowicie bezbolesny, a pełna rekonwalescencja, to kwestia jednego lub dwóch dni.
Bywa i tak, że w przypadku większych kamieni nerkowych, sięgających powyżej 2,5-3 cm, metoda RIRS może okazać się niewystarczająca. Takich pacjentów leczy się nieco bardziej inwazyjnym zabiegiem, czyli miniPCNL.

-Polega on na kruszeniu kamieni poprzez bezpośrednie nakłucie nerki. Kilka lat temu będąc w Szwecji nauczyłem się wykonywać zabiegi miniPCNL w ułożeniu na plecach, co pozwala na dostęp do nerki z dwóch stron: od strony moczowodu i z boku – wyjaśnia ostrowiecki urolog. -Jest to zabieg tzw. łączony, nazywany ECIRS (miniPCNL + RIRS). Skutkuje on bardzo wysokim poziomem oczyszczenia nerki. ECIRS jest świetny w przypadku kamicy odlewowej wielokielichowej. 95% moich pacjentów nawet po miniPCNL wychodzi do domu następnego dnia po zabiegu.
Ci z pacjentów, którzy mieli do czynienia z atakiem kolki nerkowej, wiedzą że związany z nią ból jest nie do zniesienia. Przy okazji występują nudności, wymioty, no i krwiomocz. Taki atak zwiastuje kłopoty. Gdy kamień utknie w moczowodzie wówczas zostaje zablokowany spływ moczu z nerki. Jeśli nie podejmiemy leczenia, po pewnym czasie może nawet dojść do utraty funkcji nerki.
O kamicy nerkowej, inaczej kamicy moczowej, mówimy wówczas, gdy w nerkach i/lub innych częściach dróg moczowych, wytrącają się związki chemiczne, tworząc złogi, które potocznie nazywamy kamieniami.
-Przyczyny rozwoju kamicy są różnorakie. Najczęściej jest to zbyt mała podaż płynów, ale np. u podłoża kamicy cystynowej leży wada wrodzona cewek nerkowych – podkreśla lek. P.Zugaj. -Najczęstszym rodzajem kamieni moczowych jest szczawian wapnia, który wytrąca się podczas zbyt dużego wydalania wapnia z moczem. Może to mieć miejsce np. w przypadku nadmiernego wchłaniania wapnia z przewodu pokarmowego, nadmiernej podaży wapnia i witaminy D, nadmiernego wchłaniania wapnia z kości czy zaburzeń hormonalnych.
Jak się okazuje, mężczyźni są dotknięci kamicą trzy razy częściej, niż kobiety. Są to zwykle panowie w wieku 30-50 lat. Kobiety są częściej zagrożone kamicą w okresie ciąży, podczas której częściej dochodzi do zastoju moczu w nerkach. Przewlekłe infekcje dróg moczowych również sprzyjają powstawaniu kamieni. Bakterie alkalizują mocz, a w środowisku zasadowym szybciej wytrącają się sole wapnia, co sprzyja tworzeniu się kamieni.
Lek. Przemysław Zugaj z GVM Carint „Serce i Zdrowie” radzi, by pamiętać o kilku zasadach żywienia, które niekorzystnie wpływają nie tylko na układ moczowy, ale i na cały organizm. -Powiem o kilku z nich. Dieta bogata w czerwone mięso sprzyja powstawaniu kamieni z kwasu moczowego. Dieta jarska jest lepsza, bo np. u wegetarian ryzyko wystąpienia kamicy jest nawet do 50 % mniejsze. Jeśli ktoś nie może żyć bez mięsnych dań, to zalecam przynajmniej ograniczenie ilości spożywanego mięsa i dbanie o właściwą ilość magnezu w diecie. Warto poskromić zbyt duży apetyt na słodycze, który rodzi wiele problemów zdrowotnych, a wśród nich także kamienie nerkowe. Duża ilość czekolady, kakao, czy orzeszków ziemnych sprzyja powstawianiu kwasu szczawiowego. Postawmy zatem na owoce i zdrowsze desery. Niekorzystnie na układ moczowy mogą też wpływać ostre przyprawy i związki w nich zawarte. Dlatego unikajmy również stosowania przypraw, w których składzie znajdziemy np.: glutaminian sodu. Kamica może powstawać także wtedy, gdy w naszej diecie jest za mało cytrusów. Mam na myśli cytrynian, który znajduje się w ich składzie, a który przeciwdziała odkładaniu się w układzie moczowym niebezpiecznych złogów. Powinniśmy również kontrolować ilości spożywanej soli, zwłaszcza w spożywanych potrawach, szczególnie w tych „gotowych w 5 minut”. Muszę też wspomnieć o nadwadze, która przewija się przy wielu chorobach. Otóż, osoby zmagające się z otyłością o 35% bardziej narażone są na kamicę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *