Ukarane nadużycia w opatowskim szpitalu

Sąd Apelacyjny w Kielcach utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w sprawie nadużyć w szpitalu w Opatowie, wykrytych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Prokuratura sformułowała w sumie ponad 600 zarzutów poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej wobec 10 lekarzy oraz 15 położnych szpitala w Opatowie. Część z tych zarzutów została potwierdzona w toku procesu. W I instancji zapadły wyroki skazujące, ale i uniewinniające. Jak poinformował sędzia Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach, siedmioro oskarżonych wywiodło apelacje od wyroku I instancji. W styczniu 2021 roku zapadł wyrok przed Sądem Apelacyjnym w Kielcach.
NFZ w akcji
W dniu 22 lipca 2016 r. Prokuratura Rejonowa w Opatowie otrzymała kolejne zawiadomienie, tym razem od Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w szpitalu w Opatowie.
-Przypominam, że od dnia 18 lipca, po sygnałach, jakie dotarły do Funduszu, Świętokrzyski Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął kontrolę opatowskiego szpitala -poinformowała rzecznik prasowy, Beata Szczepanek. W trakcie postępowania kontrolerzy na podstawie grafiku dyżurów stwierdzili, że w czerwcu bieżącego roku w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii przez 13 dni szpital nie zapewniał opieki lekarskiej lekarza specjalisty anestezjologii lub anestezjologii i intensywnej terapii lub anestezjologii i reanimacji, a przez kolejne 9 dni taka opieka była zagwarantowana jedynie przez część doby (lekarz pełniący dyżur miał jedynie specjalizację I stopnia).
Taka obsada oddziału była niezgodna z określonymi przez Ministerstwo Zdrowia warunkami koniecznymi, wymaganymi od placówki, czyli nie odpowiadała minimalnym normom, dotyczącym kwalifikacji personelu medycznego. Mając na uwadze fakt, że stwierdzone nieprawidłowości mają istotne znaczenie dla zdrowia życia pacjentów, Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ uznał za konieczne poinformować o wyżej wymienionych ustaleniach prokuraturę jeszcze przed ukończeniem kontroli.
Nie było to jedyne zawiadomienie, jakie w ostatnim czasie wpłynęło do prokuratury w związku z sytuacją, jaka wytworzyła się w opatowskim szpitalu. Przed NFZ-em, po interwencjach mieszkańców, zawiadomienie do prokuratury złożyła także poseł PiS, Anna Krupka.
Zawiadomienie do prokuratury skierował też lekarz zwolniony w trybie natychmiastowym ze szpitala. Sytuacja wokół szpitala w Opatowie nabrzmiała na tyle, że jeden z radnych powiatowych złożył wniosek o rozwiązanie umowy dzierżawy szpitala ze spółką Centrum Dializa w Sosnowcu. Radny domagał się także obciążenia spółki karami umownymi za niedotrzymanie warunków kontraktu. 
Tajny proces
W dniu 5 czerwca 2017 r., w Sądzie Rejonowym w Opatowie, wystartował proces dotyczący oddziału ginekologicznego szpitala. Na ławie oskarżonych zasiadło 25 osób, którym zarzucono wyłudzenie z Narodowego Funduszu Zdrowia nienależnych świadczeń w wysokości 100 tys. zł.
-W sumie ponad 600 zarzutów poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej usłyszało 25 osób – 10 lekarzy oraz 15 położnych szpitala w Opatowie –poinformował nadkomisarz Kamil Tokarski, rzecznik prasowy KWP w Kielcach. To efekt śledztwa prowadzonego od września 2015 r. przez policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Kielcach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kielce -Wschód.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Kielcach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kielcach Wschód od września 2015 r. prowadzili śledztwo w sprawie doprowadzenia Narodowego Funduszu Zdrowia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Praca śledczych wymagała kilkuset przesłuchań oraz wielogodzinnej, wnikliwej analizy zabezpieczonej w toku sprawy dokumentacji medycznej.
W sprawie przesłuchano ponad 800 osób i zabezpieczono dokumentację medyczną 73 pacjentów szpitala. Podczas przesłuchań osoby te nie potwierdziły wykonania na ich rzecz świadczeń medycznych czy też hospitalizacji. Placówka pobierała jednak środki z NFZ za świadczenia zdrowotne, których w rzeczywistości nie było. Szacuje się, że w ten sposób wyłudzono około 100 tys. złotych.
Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach podał, że w dokumentację pacjentów wpisywano świadczenia, których faktycznie nie udzielano, a następnie uzyskiwano w ten sposób nienależne refundacje z NFZ.
-Dokonywano wpisów o hospitalizacji pacjentek, o podawaniu leków czy wykonywaniu badań, które nie miały miejsca lub w rzeczywistości dotyczyły krótszych okresów hospitalizacji –mówił prokurator. Kwoty poszczególnych wyłudzeń sięgały od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Nieprawidłowości wykazano w dokumentacji 73 pacjentek.
Pod koniec 2016 roku prokurator zdecydował o przedstawieniu zarzutów personelowi medycznemu szpitala. Ponad 600 zarzutów poświadczenia nieprawdy usłyszało 10 lekarzy oraz 15 położnych z placówki, którzy byli uprawnieni do wystawiania dokumentów w tym zakresie. W trakcie prowadzonego postępowania policjanci, na poczet przyszłych kar i grzywien, zabezpieczyli wartościowe przedmioty na łączną kwotę ponad 300 tys. zł.
Decyzją sądu proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, a to ze względu na ważny interes prywatny pacjentów.
Wniosek w tej sprawie złożył obrońca jednej z oskarżonych osób. Wniósł o wyłączenie jawności procesu, powołując się na dobro pacjentów. W czasie procesu mogły bowiem zostać ujawnione informacje o chorobach osób leczonych w placówce, które to są one objęte tajemnicą lekarską. Prokurator nie wyraził sprzeciwu wobec tego wniosku.
Wyrok prawomocny
Pierwszy wyrok zapadł w czerwcu 2018 roku. Część oskarżonych Sąd Rejonowy w Opatowie uznał za winnych popełnienia niektórych przestępstw polegających na fałszowaniu dokumentów i na tej podstawie wyłudzenia świadczenia z NFZ, i skazał ich na grzywny od 500 do 25 tysięcy złotych. Jedenaście osób sąd uniewinnił od części zarzutów, a wobec niektórych zmienił kwalifikację prawną zarzucanych im przestępstw. Dwie osoby zostały uniewinnione w całości. Siedmioro skazanych, w tym Aneta W., jedna z wielu oskarżonych pracowników szpitala w Opatowie w sprawie o wyłudzanie pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia, wywiodło apelacje od skazującego wyroku pierwszej instancji.
Proces apelacyjny rozpoczął się w 2019 roku. W styczniu 2021 r. wyrok ten został utrzymany w mocy i jest już prawomocny. Aneta W., skazana jedynie na karę grzywny, poniosła surowe, dodatkowe konsekwencje. Została bowiem odwołana z zajmowanego stanowiska. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *