-Niech pan patrzy, dopiero co płaciłam za wodę 609 zł, a tu kolejny rachunek, tym razem niedopłata na kwotę 1.275 zł ? mówi 88-latka.
?php>
Pani Marianna nie mogła spokojnie mówić to tym, co ją spotkało. Przecież ona ma 88 lat, nie pracuje. Skąd ma wziąć pieniądze na zapłatę tak wielkiej należności za wodę? Nie chce wierzyć, że mogła zużyć wodę aż za taką kwotę. Radny miejski Włodzimierz Sajda, członek Rady Nadzorczej SM ?Hutnik?, przecierał oczy ze zdumienia, gdy patrzył na faktury. Stwierdził, że tak wysokie dopłaty są dla niego szokiem.
?php>
Radny zapytał, dlaczego spółdzielnia nie założyła pani Mariannie wodomierzy? Pani Marianna już dawno wyraziła zgodę na założenie wodomierzy, ale wciąż ich fizycznie w mieszkaniu nie ma. To przez chorobę jej męża wodomierze nie zostały założone. Kobieta ciężko pracowała na remont mieszkania. Miała nadzieję, że na starość będzie jej lżej, a tu taki problem.
?php>
-Niech się pani nie martwi, wyjaśnimy tę sprawę ?mówił w miniony wtorek podczas spotkania z panią Marianną w jej mieszkaniu. Dopilnuję, by wodomierze zostały u pani zainstalowane.
?php>
Radny dotrzymał słowa. Już następnego dnia w mieszkaniu pani Marianny zjawiła się ekipa ze spółdzielni, celem zainstalowania liczników na wodę.
?php>
Tak się dziwnie składa, że dopłaty za wodę w spółdzielni wzrosły także w przypadku innego mieszkańca zasobów spółdzielni, również naszego czytelnika. Przyszedł do redakcji, aby tę sprawę poruszyć. W jego przypadku podwyżki były znacząco niższe, bo wyniosły w kolejnych miesiącach 31, 35 i 116 zł. Nasz czytelnik w przeciwieństwie do pani Marianny posiada w swoim mieszkaniu liczniki.
?php>
-Próbowałem ustalić w spółdzielni, dlaczego rosną straty tzw. wody wspólnej, ale nikt nie chce mi pomóc ?powiedział pan Marek.
?php>
Problem ze stratami wody jest stary jak świat. Z reguły winę za to, jeśli tak można powiedzieć, ponoszą dziurawe rury. Prawdopodobnie gdzieś występuje przeciek lub strata wody na spłuczce. Być może niewielki, ale w czasie mrozów daje o sobie znać w sposób szczególny.
?php>
W przypadku mieszkańców, którzy nie mają liczników na wodę, koszty są nabijane przez tych użytkowników, którzy nie bacząc na innych nie oszczędzają wody. W końcu nie tylko oni za to płacą, ale także ci wszyscy, którzy z różnych powodów nie mają liczników.
?php>
Wiceprezes Wiesław Nowakowski poinformował, że w SM ?Hutnik? w zasadzie nie ma problemu z opomiarowaniem lokali, gdyż każdy, kto wyraża zgodę, takie liczniki ma lub będzie miał zainstalowane.
?php>
-W ubiegłym roku zainstalowaliśmy liczniki w kilkudziesięciu lokalach ?mówi wiceprezes. Muszę otwarcie powiedzieć, że od czasu, gdy odczyty radiowe liczników, pozwalają na precyzyjne wychwycenie strat wody, skłonność mieszkańców do instalowania liczników zużycia wody wyraźnie wzrosła.
?php>
Włodzimierz Sajda mówi, że sprawa pani Marianny zostanie ponownie rozpatrzona. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że jedna osoba nie byłaby w stanie zużyć aż tak dużo wody. A poza tym obciążanie 88-latki kosztami wynikającymi ze strat wody nie byłoby zgodne z zasadami współżycia społecznego. Zainteresowanie spółdzielców sprawami związanymi z kosztami, stanowiącymi to, co ogólnie nazywamy czynszem, zasługuje na uznanie. Korzystanie ze swoich praw to nie tylko przywilej, ale i obowiązek świadomego spółdzielcy. Zyskują na tym bowiem wszyscy, umacnia się praworządność. Dla gazety ważne jest także to, że mogliśmy razem z radnym Włodzimierzem Sajdą oraz służbami spółdzielni pomóc pani Mariannie, która po zainstalowaniu w jej mieszkaniu liczników, powinna odzyskać wewnętrzny spokój i bezpieczeństwo finansowe.
Adam14:17, 04.03.2021
Przyczyna jest prozaiczna. A większość mieszkańców Hutnika płaci i siedzi cicho. W blokach są stare i w bardzo niskiej klasie dokładności wodomierze główne (te które mierzą "pobór" całego budynku). Czasem maja kilkadziesiąt lat. Nie ma mowy o żadnych stratach z rur! Różnica z pomiarów wodomierzy w mieszkaniach i głównego to np. 200 m3 (dwieście metrów) dla 4 klatkowego bloku (4 piętrowego) i np. 500 m3 dla wieżowca!!
W SM Hutnik można usłyszeć takie banialuki: "widocznie ktoś kwiatki podlewa przed klatką i wodę z piwnicy pobiera". I pobrał 500 m3???!!!! To kilka cystern kolejowych!! A po drugie takich punktów podłączeniowych praktycznie nie ma a tak serio widział ktoś kogoś podlewającego kwiaty na jakimś osiedlu?? To bezczelność. Co najciekawsze REGULAMIN SM Hutnik jest tak skonstruowany, że WSZELKIE STRATY POKRYJĄ I TAK MIESZKAŃCY. CZY Z WODOMIERZAMI - CZY BEZ.
Drodzy panstwo- daje01:53, 14.03.2021
Spoldzielnia, jak sama nazwa wskazuje, jest istytucja w ktorej mozna latwo, dosc latwo, rozgonic talatajstwo az do sprzataczek wlacznie, jesli takowe tam jest. I zatrudnic nowych ludzi, ktorzy beda dbali o; mieszkania, interes mieszkancow, budynki i teren, dostawe pradu, gazu, wody i remonty. I interesem spoldzielni w pierwszej kolejnosci bedzie interes mieszkancow, czyli Czlonkow Spoldzielni. Dopiero potem z tego Rada Spoldzielni ustali pensje dla Zarzadu i wszystkich innych. W czym problem? To nie jest prywatna instytucja. To Wasi pracownicy. Ludzie, tamtejsi mieszkancy, daja sie tam rżnac jak babcie na tzw wnuczka. Az przykro patrzec. Tam mieszkaja glownie starsi ludzie, to jest utrudnienie i pozywaka dla warcholow. A warcholy nie maja skrupolow kogo skubia, jesli da sie ponad normatywnie zarobic. Albo nie narobic. Albo jedno i drugie. Zauwazcie to w koncu. Starsi nie musi znaczyc glupsi. Czy komus powiedzialem cos nowego? Teraz latwo z tym mozna zrobic porzadek. Znajdzcie sobie Radce, ktory bedzie pracowal dla Was. Nawet nie musicie zakladac calej drugiej spoldzielni. Nawet nie musi byc duzo lepszy od obecnego Radcy Spoldzoielni, bo zgaduje ze nie za bardzo doradza na kozysc mieszkancow ten kogo tam trzymacie. A przynajmniej nie temu doradza co powinien. Prawo jest dzisiaj po Waszej stronie. Zamiast plakac i placic, zaplaccie komus kto Wam otworzy oczy. W czym tkwi problem? Poradzcie sie kogos, jak sprwadzic finanse spoldzielni i jak nimi gospodarowac. Po co plakac, jesli to mozna rozwiazac. Za niegospodarnosc z roboty nie mozna wywalic tylko Papierza, ale nawet jego da sie odsunac od spraw waznych. Kliki tez da sie rozwiazac i pogonic, tylko musicie wyjsc z domu i o tym porozmawiac. ,,Zlamac kark klikom' jest latwo, wystarczy sie skrzyknac i wziac sprawy w swoje rece. Nie na taczkach na razie, a w Radzie Spoldzielni sprobojcie. A zobaczycie na lie pozytywne zmiany moga nastapic. I jak szybko. Nauczmy sie zarzadzac wlasnym Panstwem i majatkiem. Jak dlugo mozna dawac ,,d' i plakac ze boli? Kto to za Was ma to zrobic? Gazeta Ostowiecka? Oni nie sa od tego. Oni moga pomoc zrobic rozglos, ze tak sie da zrobic, jako nauczke dla innych, poprzez infomowanie spoleczenstwa ze gdzies jednak nie ma glupich. Ale najpierw ktos musi sprobowac nie byc glupim. Nie zrobia tego za Was. Na razie robia rozglos, ze sa tacy co ich boli i nic z tym nie robia, bo sobie nie radza, a ich boli juz dlugo. A to juz jest pomoc. Oni nie podejma za was decyzji, czy lubicie zeby bolalo, czy boicie sie wiekszego bólu i do tego juz przywykliscie i tylko pojekujecie. Otworzcie oczy i nie bój żaby. Jak nie osuwisko, to spoldzielnie i dzialki chyba tez cos tam pojekiwaly. Jak kliki dostana bolca z drugiej strony, (bo zgaduje ze to moga byc kolesie), to przynajmniej sie zachwieja i bedzie lepiej widac gdzie przylozyc kolejnego bolca, zeby Kliki tez zabolalo, nie bede sie juz rozpisywal o bolcach, najlepiej zeby im sie posypala ukladanka. Klika to zmowa milczenia, a jesli cos sie bedzie dzialo, to sami beda sie zjadac nawzajem i robic sobie to o czym juz powiedzialem, ze nie bede sie rozwodzil. Oni przeciez zeruja tylko na ludzkiej glupocie. Wystarczy zatrudic kogos dobrze doradzajacego, nawet nie trzeba zmadrzec. Wiadomo, zmadrzec bylo by najlepiej. Tym bardziej ze juz jest po szkodzie. Nie jedynej szkodzie w tym miescie. Powiada sie otworz szafe i mow do zeczy. A co by bylo jak by Wam sie udalo otworzyc puszke pandory? I okazalo ze to nie pomidory, tylko stajnia Audiasza? I pogonic talatajstwo? Bylo by lepiej niz w mitologji. Da sie, tylko trza. Na poczatku beda Wam mowic na wszystko- pomidor, jak z osuwiskiem, ale tam dinozaury juz wyginely. Dacie wiare? To nie nadprzyrodzone zjawiska spowodowaly osuwisko, w bolesciach juz zaczynaja placic. Wierze ze zalatwicie sprawe do konca i dolozycie sie do dawania dobrego przykladu w tym Miescie. Wy nie macie wiele do stracenia, a mozecie wiele zyskac. Po za tym Was jest calkiem sporo. AHOJ przygodo....
Proszenie sadysty o 05:45, 14.03.2021
Pisanie podan do gwalciciela, aby gwalcil delikatniej jest bez sensu. To trzeba zalatwic poprzez rade starszych i zalatwic to z Rada Spoldzielni. Prawnik moze pomagac to poukladac, bo to dla zwylkych mieszkancow moze byc niedostatecznie zrozumiale o co chodzi im samym. Bo to jest dosc skomplikowane do wykazania. Napewno latwiej jest nazekac, ale z nazekania nic nie wynika i raczej nie poruszy do glebi tych ktorzy zaplanowali sobie przyciac na tym pare groszy. Raczej nie rozpatrza podan pozytywnie dla mieszkancow. Podam przyklad. - Tuz po osuwisku pisalem; ze Wodociagi powinny miec system pomiarowy na poszczegolnych odcinkach, aby w prosty sposob wykrywac wycieki z rur i odpowiednio wczesnie je naprawiac, aby nie stanowily zagrozenia, lub nie mnozyly kosztow. Dopiero teraz po ponad osmiu latach w wodociagach wspanialomyslnie wpadli na to ze tak mozna zrobic i wlasnie to planuja. A w miedzyczasie byl, nie wiem czy pamietacie, jeszcze jeden dosc powazny problem z peknietymi rurami i dlugotrwalym wyciekiem zagrazajacym fundamentom budynkow w okolicy samego Rynku. Zagrozenie jest nie tylko tam gdzie moze na skutek wycieku nastapic osuwisko. Rowniez poprzez rozmiekczanie przez wyciekajaca wode gruntu, moga sie obnizyc fundamenty i moze sie zawalic jakis budynek, czy jego fragment. Rownie nagle jak nastapilo osuwisko. Dlaczego potrzebowali az osmiu lat na to aby na to wpasc. A wlasciwie uslyszec co sie do nich mowi. Znacznie latwiej jest wwalic wszystkie wycieki w koszty, swoje pensje, premie i dodatki, modernizacje biura i takie tam jeszcze inne wydatki, slowem wszyskie koszty, w cene oplat za wode i udawac ze sie jest dobrym gospdarzem bo kasa leci. Nie ponoszac przy tym zadnej odpowiedzialnosci, bo jak zycie pokazuje potrzeba az osmiu lat aby udowodnic ze taka postawa jest zaniedbaniem. Nie liczac zaniedbanych wyciekow o ktorych bylo wiadomo, a przekladano naprawienie tego na pozniej, chyba ze sie samo otworzy, lub piach zacznie ludziom walic z kranow, zapychac termy i boilery, bo nastapilo juz przesuniecie rur. Sami to zreszta przyznali. Prawie wszystkim w miescie zalozyli wodomierze zapominajac o sobie. I wcale nie dla tego ze szewc bez butow chodzi. Ilu znacie kontrolerow ktorzy sami lubia byc kontrolowani? No wlasnie dla tego. Poszkodowani osuwiskiem przyczynili sie do zmiany podejscia wodociagow do kontrolowania sieci, a kolejne awarie oblewaly ich zimym potem na plecach i sprawily, ze moze jednak ryzyko odpowiedzialnosci za stan sieci jest mozliwy. Ryzyko od siebie trzeba oddalac dlatego teraz bryluja wspanialym pomyslem na sposob kontrolowania sieci. Pomyslem na ktory nie mozna nie wpasc jesli sie chocby o tym pomysli. Dopiero gdy grunt pod stolkiem zaczal rozmiekczac pot splywajacy z plecow trzeba to w koncu zrobic. Wasze wadliwe wodomierze, lub sposob naliczania oplat, tez da sie wyjasnic, ale nie zrobicie tego nazekaniem, lub proszeniem. Co juz pewnie zauwazyliscie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zabiegają o wypłatę nadwykonań i większy kontrakt
Podbijam komentarz powyżej, nic dodać nic ująć....moze jednak to że Św.OWSIK znów zbiera na tacę dla NFZ. I myślę że społeczeństwo trochę już przejrzalo na oczy. Może teraz zdrowo myślący zrobią banery że....RAZEM WSPÓLNIE POKONAMY OWSIKI.
PUSTY DZBAN
12:48, 2026-01-19
Zabiegają o wypłatę nadwykonań i większy kontrakt
I słusznie niech zabiegają, będzie jeszcze bardziej potrzebnę finansowanie utrzymania społeczeństwa w zdrowiu, własnie podpisano MERCOSUR. Zaczniemy już wkrótce zapadać na nawet nieznane nam dotąd choroby. Niech mi ktoś powie, że te Unijne Szmaty nie biorą łapówek. Zabijają Przemysł Europejski i Gospodarki Państw nie licząc Niemieckiego, Żabojadowskiego i Makarońsleigo samochodowego, zabijają europejskie rolinctwo, handel co również za tym będzie się wiązalo z upadkiem kolejnych jeszcze jakoś jeszcze przędących resztek drobnicy, oddając jednak reszte gospodarki z nieucronną konsekwencją zniewolenia spoleczeństw i całkowitego uzależnieniana od ponadnarodowych molochów. Zuborzają Spoleczeństwa Europejskie co będzie się wiązalko z kosekwencjami że nawet prywatnie nie będzie ludzi stać na leczenie. Kto wciąż jeszcze chce popierać tych naszych folksdojczów, włażących w d---tym szumowinom którzy tworzą sobie jeszce bardziej oligarchiczny system niż ten znany z Rosji czy Ukrainy. Przecież już od dawna widać że, otwarcie robią laske na brylant obcym wrogo do nas nastawionym czynnikom prowadzącym do degradacji spoleczeństwa i rozwoju państwa. A nawet państw innych w europie, to nie tylko jest nasz problem. Tyle ze tam są jeszcze bardziej Miękkie Rury niż u nas. Poważnie powinniśmy się zastanowić czy nie powsadzać do *%#)!& tych cwaniaczków, bo stworzyli sobie jeszcze bardziej bezkarne kliki niż te po upadku komuny. Walczymy żeby z nas nie zrobiono pedałków, a za plecani hulaj dusza, hej że hola, oligarchia się rozwarchola. Zabraniają mi jeżdzić z Samochodami które robia kilkaset tys. kikometrów bez remontu, na żecz nieutylizowalnych elektryków, które nie przejeżdzaja nawet piedziesiecu tys. bez drogiego remontu, a po stu nadają się na złom. Kto tu jest chory? My, bo im na to pozwalamy jak dzieci dając się mamić.
Pustostan intelektu
11:40, 2026-01-19
Mieszkańcy Denkowa wypowiedzą się w konsultacjach
Mieszkańcy Denkowa wyrocznią Polskiej Gospodarki... i bardzo dobrze, tak właśnie zbudowano Dziki Zachód. Cóż, 40, 50 mln na most? Samo zasypanie dziury po osuwisku kosztowało ponad 30mln. Nie licząc badań ,, ..." chyba ukrytych geotermalnych, które w tym mogły by mieć jakiś sens, na to konto. Dodatkowo, zamkniecia szkoły na głucho przy okazji i ulicy na rok, czy półtora. Straty okolicznych sklepów i działalności usługowych to pryszcz, nikt nawet papierem tego nie obtarł. Co po doliczeniu inflacj, to jak w morde porównywalny koszt. (Czy kłamliwy -ujek ze wzwodociągów był tego wart. Jak widać doktryna Neumana to nic nowego, u czewonych też działa). To ktoś wtedy sobie na tym nieźle chapnoł. Opływając przy tym w chwale i fleszach. To się nazywa być obotniaczkiem. Ale wtedy państwowe pieniądze nie były nasze. Nie to co teraz, o byle dyche *%#)!& się człowieka. Rząd Tuska robi wszystko, żeby tamto sa wratiło, ale chyba se ne wrati. Dwa lata to chyba za krótko żeby se chapnąć z takiej inwestycji, a nowi jurni uciemiężeni, głodni władzy i sprawiedliwości pewnie moga za chapanko rozliczać. Już nie będzie tak jak za Balcerowicza. Bicz Boży spadnie na Dycharzy i to jeszcze na tym świecie. To chyba, jednak, się nie opołaca ta inwestycja. Trzeba o tym poinformować mieszkańców Denkowa. Niech se darmo w głosowaniu warg nie obijają. Budowanie Dzikiego Zachodu to jeszcze nie teraz. Dzikie przetargi coraz tródniej przeprowadzać. Ludzie coraz częsciej wściubiaja swoje gały wszędzie. Niuchają po wszystkim. O kosztach bajdułej poniesionych przez poszkodowanych tym tamtym zaniedbaniem i pózniejszą sciema już nie wspomne. Czyżby, scie, nie chcieli się, nachapać przy okazji takiej inwestycji? Czy wiecie lie kopert dostało by skrzydeł przy doborze wykonawcy? I to nie po dychu. Może zdążycie. No chyba że macie coś lepszego, mniej wpadającego w zawistne oczy. Infrastruktura drogowa z tej strony miasta przyczyniła by sie do wystrzałowego rozwoju miasta. Tylko co na to Niemcy. Przecież w Polsce nie może się nic rozwijać, bo zagrażało by to ichniemu rozwojowi. Tu ma być skansen, a nie tętniąca życiem gospodarka. Jak Wam sie nudzi to se wyremontujcie fontanne. No i tyle w temacie. Trzymajcie sie za gacie bida idzie.
Ciężko lekko żyć
07:33, 2026-01-16
Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie
Szanowni państwo. Onanizm nie uzdrowi małżeństwa. A wiaraki i samochody elektryczne nie uzdrowią klimatu. Wprowadzają jedynie klimat złości, pogardy i poczucia wykorzystywania maluczkich dla cichej erekcji rządnych wielkości i słuszności swojego opętania szatanów. Ameno. Aczkolwiek, może jednak w odpowiednich proporcjach stanowić uzupełnienie doznań. Podążajmy raczej ta drogą. Nie zamieniajmy lat doświadczeń małżeńskich na kilka szybkich ruchów, stanowiacych jednak pustke w okół, po mimo pozornego zadowolenia.
Módlmy się...
05:17, 2026-01-16