Kobiety wygrywają także w II instancji

W dniu 22 kwietnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Kielcach Wydział IX Karny Odwoławczy, po rozpoznaniu zażalenia wniesionego przez oskarżyciela publicznego – Komendę Powiatową Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim na postanowienie Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim z dnia 25 lutego 2021 r. wydane w przedmiocie umorzenia postępowania na podstawie art. 437 par. 1 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpsow, postanowił zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy.
Tym samym obwiniona, jedna z uczestniczek protestów kobiet, biorąca udział w zgromadzeniu przekraczającym 5 osób, która zdaniem oskarżyciela nie zastosowała się do obowiązku zachowania odległości co najmniej 1,5 metra pomiędzy sobą przy jednoczesnym zakrywaniu ust i nosa, czym naruszyła nakazy określonego sposobu przemieszczania się po pamiętnym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, została uniewinniona.
Przypomnę, że werdykt Trybunału Konstytucyjnego, znoszący tzw. kompromis aborcyjny, wywołał niemałe wzburzenie w różnych środowiskach. W całym kraju dochodziło do spontanicznych protestów z udziałem nie tylko kobiet. Interweniowała Policja, a skutkiem były wnioski o ukaranie osób protestujących.
Warto podkreślić, że sądy w Polsce umarzały postępowania przeciwko osobom, które brały udział w protestach przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Takie wyroki sądów powszechnych – na korzyść obwinionych kobiet – zapadały również w Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Adwokat w obronie kobiet
Po korzystnym dla jednej z obwinionych kobiet orzeczeniu Sądu Rejonowego adwokat Rafał Jabłoński powiedział, że Sąd I instancji umarzając sprawę stanął na stanowisku, że rozporządzenie nie wprowadziło zakazu udziału w jakimkolwiek zgromadzeniu.
-Ja osobiście uważam, że generalnie rozporządzenie, wprowadzające zakazy, jako niekonstytucyjne, w ogóle nie może być częścią porządku prawnego, gdyż ewentualne zakazy mogą być wprowadzone wyłącznie ustawą. A wymagana przez konstytucję ustawa musi spełnić jeszcze szereg dodatkowych warunków, by nie zagroziło to jednej z najważniejszych wolności obywatelskich. Stąd też taki bubel prawny, jako akt niekonstytucyjny, nie może być uznany za obowiązujący akt prawny. Organy Policji winny zatem zaniechać kierowania do sądów bezzasadnych wniosków o ukaranie.
Obwiniona nie złamała prawa
Rozpatrując sprawę Sąd Okręgowy (Sąd odwoławczy) stwierdził, że zażalenie oskarżyciela publicznego nie zasługuje na uwzględnienie. Brak jest w nim argumentów, które według oceny Sądu odwoławczego mogłyby podważyć stanowisko Sądu Rejonowego, jakie zawarł w treści zaskarżonego orzeczenia.
-W tych okolicznościach podzielić należy stanowisko Sądu Rejonowego w zakresie, w jakim utrzymuje, iż zachowanie obwinionej nie nosi znamion wykroczenia stypizowanego w treści art. 54 kw –stwierdził Sąd Okręgowy.
Natomiast argumentacja skarżącego, jaką przytoczył we wniesionym środku odwoławczym, pozostaje praktycznie gołosłowną polemiką ze stanowiskiem Sądu Rejonowego zawartego w treści zaskarżonego orzeczenia oraz próbą podważenia tego stanowiska. Nie można w szczególności podzielić stanowiska skarżącego, w zakresie, w jakim utrzymuje, iż zgromadzenie, w jakim w dniu 22 listopada 2020 r. w Ostrowcu Św. uczestniczyła D. K. nie miało charakteru zgromadzenia spontanicznego, o czym ma świadczyć fakt, że w dniu 15 listopada 2020 r. po „Spacerze Kobiet” uczestnicy nawoływali do ponownego spotkania w tym samym miejscu i czasie, a nadto w mediach społecznościowych pojawił się wpis „z zaproszeniem na najbliższy spacer w kolejną niedzielę o godz. 17.00”.
W ocenie Sądu odwoławczego zgromadzenie to miało charakter zgromadzenia spontanicznego, albowiem nie odnosiły się do niego przesłanki wskazane w art. 7 ust. 1, art. 22 ust. 1 albo decyzji, o której mowa w art. 26b ust. 1 ustawy – Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. z 2019 r. poz. 631).
To nie jest wymysł Policji
Adwokat Rafał Jabłoński, konsekwentnie broniący kobiet, powiedział – po prawomocnym werdykcie – że Sąd Okręgowy w Kielcach postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2021 roku wydanym na posiedzeniu jawnym, czyli takim, które odbywa się z udziałem stron, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego w Ostrowcu Św., tym samym przesądzając, że żaden przepis nie zakazuje udziału w zgromadzeniach, a jedynie ich organizowanie.
-Sąd uznał nadto, że moja Klientka nie uczestniczyła w zgromadzeniu, którego definicje wprowadza ustawa, a tylko w spontanicznym spotkaniu. W związku z tym sądy obu instancji nie zajmowały się zagadnieniem, czy rozporządzenie to jest zgodne z Konstytucją, czy też nie, choć w mojej ocenie zgodne z ustawą zasadniczą nie jest, skoro takim aktem prawnym, tj. aktem wykonawczym, nie można ograniczać praw i wolności obywatelskich zagwarantowanych w Ustawie Zasadniczej. Najczęściej jest nadto tak, że przepisy tworzone szybko, bez koniecznych konsultacji, są bublami prawnymi. Mam nadzieję, że inne składy Sądu Okręgowego przyjmą podobną linię orzeczniczą i utrzymają w pozostałych sprawach, których jest kilkanaście, orzeczenia pierwszoinstancyjne. Postępowania takie generują nadto wysokie koszty, które ponosi Skarb Państwa i należy oczekiwać, że nie będą już wszczynane przez organy policji, choć też należy mieć na uwadze fakt, że to nie jest wymysł Policji ostrowieckiej, a wykonywanie odgórnych zaleceń powstałych na szczeblu centralnym – powiedział adwokat Rafał Jabłoński, nieodpłatnie broniący uczestników zgromadzeń.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *