Niewielka dopłata do przesyłki, rachunku za prąd lub telefon, a później kłopoty…

W dniu 9 maja 2021 r., 47-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego padł ofiarą oszustów. Fałszywe SMS-y oraz e-maile, nadsyłane przez oszustów, zbierają coraz większe żniwo. Starsi ludzie tracą coraz większe kwoty pieniędzy.
-W niedzielę ostrowczanin otrzymał wiadomość SMS, z której wynikało, że zostanie odłączony od energii elektrycznej, jeśli nie ureguluje należności w kwocie 3.46 złotych –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer  prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Do SMS-a dołączony był link, który miał 47-latkowi ułatwić dokonanie płatności. W rzeczywistości został on przekierowany na fałszywą stronę podającą się za dostawcę prądu, a następnie na stronę łudząco podobną do jego banku. Mężczyzna zalogował się podając wszystkie hasła. W wyniku tego oszuści przechwycili jego dane do bankowości elektronicznej, a następnie zaciągnęli na jego dane kredyt w wysokości 28.000 złotych i wyprowadzili z jego konta pieniądze w kocie 10.000 złotych.
Jednym z nowszych sposobów działania oszustów internetowych jest wysyłanie wiadomości SMS z prośbą o dopłatę. Przestępcy, podszywając się pod różnego rodzaju portale ogłoszeniowe, firmy kurierskie lub przedstawicieli telefonii komórkowych wysyłają do przypadkowych osób wiadomość z prośbą o dopłacenie niewielkiej kwoty do zamówionej przesyłki lub rachunku np. za prąd. Policjanci apelują, aby nie odpowiadać na SMS-y lub wiadomości email nieznanego pochodzenia. Tym bardziej, jeżeli skłaniają nas do płatności za usługi bądź różnego rodzaju zaległości.
-Nie wchodźmy na załączone do nich linki –dodaje aspirant Ewelina Wrzesień. Pamiętajmy, że informacje na temat ewentualnego zadłużenia lub konieczności dokonania dodatkowej płatności zawsze możemy sprawdzić w biurze obsługi klienta firmy, która żąda dokonania takiej wpłaty. W każdym przypadku, gdy chodzi o nasze pieniądze, stosujmy zasadę ograniczonego zaufania.
Dokonując płatności poprzez bankowość elektroniczną, zawsze należy zalogować się bezpośrednio na stronie swojego banku. Nie wchodźmy na dołączone do wiadomości linki i nie logujmy się przez nie na swoje konto. 
Oszustwa w sieci
Oszustwa w sieci to poważne zagrożenie dla finansów osób korzystających z internetowych kont bankowych, portali społecznościowych czy skrzynek e-mail. Policjanci ostrzegają, że pomysłowość
oszustów nie ma granic. 
-Przestępcy idąc z duchem czasu tworzą strony internetowe łudząco podobne do dobrze nam znanych witryn –mówią policjanci. Należy więc zwracać uwagę na każdy nawet najdrobniejszy szczegół. Czasami jest to pojedyncza litera w adresach lub nazwach portali. Jeśli otrzymamy SMS-a o zaległości i mamy wątpliwości, czy tak jest faktycznie, skontaktujmy się z usługodawcą przez infolinię i potwierdźmy, że faktycznie mamy jakieś zadłużenie. Podobnie jeśli nieznajoma osoba podsyła nam link, który przekierowuje nas na stronę, gdzie mamy podać swój numer konta i kod autoryzacji. Nie róbmy tego! W takich przypadkach należy zachować szczyptę rozsądku. Otóż żaden bank nie wysyła do swoich klientów wiadomości z prośbą o podanie haseł lub loginów w celu weryfikacji. Jeśli dostajemy takiego e-maila, to mogą stać za tym przestępcy, którzy mogą pobrać pieniądze z naszego konta bankowego, a także dokonać kradzieży naszych danych, by następnie posłużyć się nimi do zaciągnięcia zobowiązań kredytowych. Kiedy pojawiają się wątpliwości, należy skorzystać z bankowej infolinii lub o radę zapytać pracownika banku.
Jeśli na portalach aukcyjnych, czy ogłoszeniowych pojawiają się nowe opcje kupna -sprzedaży, z których jeszcze nie korzystaliśmy, koniecznie zapoznajmy się z instrukcjami administratora. Pilnujmy swoich haseł dostępowych i pamiętajmy, aby wprowadzone hasła nie były możliwe do odszyfrowania przez osoby nieupoważnione. Dla bezpieczeństwa zmieniajmy je, nie rzadziej niż zaleca to administrator. Pamiętajmy o wylogowaniu się z aplikacji za każdym razem po zakończeniu jej użytkowania. Nie otwierajmy e-maili od nieznanych nam nadawców, a co najważniejsze – zawartych w nich załączników.
Fałszywy pracownik banku
Mężczyzna podający się za pracownika banku przez telefon okłamał kobietę mówiąc, że ktoś zdobył dane do jej konta i planuje ukraść z niego pieniądze.
-Kobieta została połączona z „pracownią działu technicznego”, która poprosiła ją, aby zainstalowała aplikację dającą zdalny dostęp do jej pulpitu –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Nieświadoma niczego 36-latka postępowała zgodnie ze wskazówkami oszustów, m.in. zatwierdzając dwie wypłaty blikiem po 2.000 złotych. Pieniądze po kilku minutach miały wrócić na jej konto, jednak tak się nie stało i dlatego też pokrzywdzona skontaktowała się z infolinią banku, gdzie dowiedziała się, że z jej konta zniknęło 4.000 zł. Policjanci konsekwentnie ostrzegają przed oszustami.

Przestępcy są coraz sprytniejsi i coraz częściej za takimi czynami stoją zorganizowane grupy, często działające poza granicami kraju. W przypadku wątpliwości doradźmy się w autoryzowanych placówkach, nie szukajmy przypadkowych porad w sieci na własną rękę, bo może zakończyć się dla nas całkowitą utratą wszystkich oszczędności. Policjanci radzą, aby w przypadku każdej podejrzanej rozmowy z nieznajomym, niezwłocznie rozłączyć się (odłożyć słuchawkę) i zadzwonić na numer alarmowy 112. W przypadku, gdy już przelaliśmy pieniądze albo podaliśmy dane do logowania, trzeba jak najszybciej skontaktować się z Policją oraz bankiem. Szybka reakcja daje bowiem szansę na zablokowanie lub cofnięcie transakcji!
Bezwzględni oszuści
Jeśli w formie SMS-a otrzymamy niepozornie wyglądającą wiadomość, dotyczącą rzekomej przesyłki, bądźmy szczególnie czujni.
-Przestępcy podszywając się pod różnego rodzaju portale ogłoszeniowe, czy też firmy kurierskie, wysyłają do przypadkowych osób wiadomość z prośbą o dopłacenie niewielkiej kwoty do zamówionej przesyłki –informują policjanci. Nadawca może również udawać, że wiadomość wysłana jest z Urzędu Skarbowego lub Urzędu Celnego. Wówczas również chodzi o niewielką dopłatę.
Aby dowiedzieć się więcej lub aby uiścić zapłatę, należy kliknąć w wysłany SMS-em link. Wówczas na naszym telefonie może zostać zainstalowane złośliwe oprogramowanie, które umożliwi przejęcie kontroli nad telefonem i dostanie się do bankowości mobilnej. Link może również przekierować nas na fałszywą stronę banku. Wówczas przestępcy wchodzą w posiadanie loginu i hasła do naszego internetowego konta w banku. Policjanci apelują, abyśmy unikali wchodzenia na nieznane nam linki. Musimy z ograniczonym zaufaniem podchodzić do wiadomości wysyłanych drogę mailową lub SMS-ową.
Oszuści wykorzystują również bieżące sytuacje, aby uwiarygodnić swój przekaz. Powołują się np. na stan epidemii, dezynfekcję paczki i inne, wszystko po to, aby kliknąć w wysłany link. Pamiętajmy, że ofiarą przestępców możemy się stać również na odległość. Oczywiście wtedy, gdy nie zachowamy podstawowych zasad bezpieczeństwa, które są niezbędne przy posługiwaniu się komputerami oraz smartfonami wyposażonymi w Internet. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *