W obradach nadzwyczajnego walnego uczestniczyło? 12 członków! Dariusz  Ogłaza nadal prezesem KSZO 1929

Dziś odbyło Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Klubu Piłkarskiego KSZO 1929. W obradach uczestniczyło? 12 osób i to łącznie z przedstawicioelami zarządu. Prezesem klubu pozostał Dariusz Ogłaza.

Przypomnijmy tylko, że do walnego zebrania członków klubu musiało dojść, gdyż zarówno prezes Dariusz Ogłaza, jak i członkowie zarządu ? Paweł Kapsa i Agnieszka Rzęchowska złożyli rezygnację z pracy na rzecz stowarzyszenia.

W trakcie obrad okazało się jednak, że Dariusz Ogłaza i Agnieszka Rzęchowska wycofali swoje rezygnacje i wybory straciły sens. Stało się to po rozmowach z włodarzami miasta. Rezygnacji nie cofnął Paweł Kapsa, który ? jak ujawnił Dariusz Ogłaza ? przebywa obecnie w Austrii. Wcześniej rezygnację z funkcji członka zarządu, o czym informowaliśmy, złożył Tomasz Wójcik.

Tak, by zarząd mógł podejmować decyzję na nowego członka wybrano za to Piotra Choraba, dotychczasowego dyrektora odpowiedzialnego w klubie za sprawy organizacyjne.

Tak skonstruowany zarząd ma pełnić swe obowiązki do końca sezonu. Zarząd klubu chce, by zasiadał w nim także przedstawiciel gminy Ostrowiec i starostwa, by w ten sposób ułatwić podjęcie decyzji o zgłoszeniu w przyszłych wyborach jak najlepszego kandydata na prezesa i potencjalnych, nowych członków zarządu.     

Gdyby na walnym zebraniu członków klubu nie wybrano władz statutowych klubowi, funkcjonującemu jako stowarzyszenie, groziło -jak poinfomrowali obsługujące zebranie prawnicy – powołanie kuratora i rozpoczęcie procesu likwidacji KSZO 1929.  

Nie odwołano komisji rewizyjnej, która nadal będzie pracowała w składzie: Marcin Czuba, Jarosław Augustyn i Mateusz Szczygieł.


Doprawdy trudno nam komentować zawirowania wokół ostrowieckiej piłki. Staje się chyba już jasne to, do czego nawoływujemy od dawna, by sprawy nie tylko klubu piłkarskiego, ale całego sportu zacząć traktować w naszym Ostrowcu Świętokrzyskim poważnie. Dzisiejsze, momentami dość groteskowe zebranie w klubie, nijak się ma do stabilizacji sytuacji organizacyjnej i finansowej sędziwego, zbliżającego się do okrągłej setki, zasłużonego i znanego w całej Polsce naszego KSZO. Chyba najwyższy czas, by profesjonalnie i pragmatycznie zabrać się do odbudowy autorytetu klubu, wszystkich jego struktur z należnym finansowaniem. W przeciwnym razie, o czym świadczy chociażby dzisiejsza frekwencja na obradach, nikt nie będzie chciał pracować na takie dobro, jakim jest piłkarski klub. 

Print Friendly, PDF & Email