Szczęście, miłość i siłę, daj wam Boże! (zdjęcia)

To fragment refrenu jednej z piosenek, które  na wyjątkowym i poruszającym  koncercie zaprezentowała 11 -letnia Veronika Morska, finalistka ukraińskiej edycji Mam Talent, jaki  odbył się w ubiegłym roku. Dziewczynka wraz z mamą i 7 -letnim bratem Wiaczesławem trafiła do Ostrowca Świętokrzyskiego wraz z innymi rodzinami z Białej Cerkwi.

Młoda wokalistka zaczarowała swoim mocnym głosem kameralną publiczność, wywołując zachwyt i jednocześnie  ogromne wzruszenie. Jeszcze do niedawna Veronika marzyła o fortepianie. Dziś marzy o tym, aby zakończyła się wojna i aby mogła wrócić do domu, do Ukrainy. Jak mówiła dziewczynka śpiew daje jej siłę i pozwala zapomnieć o tęsknocie za tatą, który pozostał by bronić kraju. 10 -letnia dziewczynka stała się jednym z głosów ukraińskich dzieci, które ze snów i marzeń wyrwała dramatyczna wojna. Talent pozwala jej uciec od złych wspomnień ucieczki z  bombardowanego miasta.

Veronice wraz z bratem i mamą, a także koleżanką mamy i jej dziećmi schronienia udzielił Adam Karolik,  wicedyrektor szpitala, który udostępnił rodzinom ukraińskim swoje mieszkanie. To też z jego inicjatywy odbył się w szpitalnej świetlicy koncert, a wśród widowni był personel medyczny, a także starosta  Marzena Dębniak i Mariusz Łata, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia i spraw Społecznych. Starosta, którzy  nie kryli wzruszenia.  

-Cieszę się, że Ostrowiec gości dzieci z opiekunami z Białej Cerkwi. Miałam okazję być tam pięć razy w delegacji do  partnerskiego miasta. To wspaniałe miasto, pełne gościnnych, dobrych ludzi. Może kiedyś będą mieli Państwo okazję zobaczyć, jak ono jest rozśpiewane, roztańczone. Wojna to wszystko przekreśliła, ale jesteśmy z Ukrainą i oby ten czas powrotu do normalności była jak najkrótszy ? mówiła starosta M. Dębniak.

Mama Veroniki dziękowała za okazaną gościnność i pomoc. Ma nadzieję, że wojna skończy się jak najszybciej i będą mogli wrócić do swojego kraju.

-Życzę wam szczęścia, zdrowia i pokoju na waszej ziemi i niech Bóg zawsze wam towarzyszy i pomaga ? mówiła kobieta do uczestników.

Jeszcze dziś Veronika wraz z mamą i zaprzyjaźniona rodziną opuszczą nasze miasto, skąd udadzą się do przyjaciół w Holandii.  Teraz ich największym marzeniem jest zakończenie wojny i odzyskanie domu. Jak zapowiadał Veronika, chciałaby powrócić kiedyś do Ostrowca i zaśpiewać dla jego mieszkańców.   

Print Friendly, PDF & Email