Piękny strzał Bartosza Żurka dał nam wygraną z Siarką

III liga piłkarska. Grupa IV. *KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Siarka Tarnobrzeg 1:0 (1:0).

1:0- Bartosz Żurek, 24 min. (bezpośrednio z rzutu wolnego).

KSZO: Szymkowiak – Domagała, Sylwestrzak, Camargo (90.Pawlik), Zając –  Szela (57.Galajs), Kuzior (78.Dereń), Stefanowicz, Nawrot (78.Persona), Brągiel – Żurek (57.Czernysz). Trener: Rafał Wójcik.

Siarka: Kowal-Tyl, Agudo (89.Zawiślak), Bałdyga (74.Mróz), Stefanik, Duda (61.Janeczko), Kaliniec, Adamek, Bierzało, Rogala, Kwaśniewski (74.Skrzypek). Trener: Sławomir Majak.

Żółte kartki: Szela, trener Andrzej Wójcik – Stefanik, Janeczko, Skrzypek.

Sędziował: Norbert Chrząstek (Radom). Widzów: 200.

Tak się składa, że jesienią piłkarze KSZO 1929 rozegrali z Siarką swój najlepszy mecz w rundzie. Z pewnością dziś z aktualnym wiceliderem rozegrali swój najlepszy mecz wiosną. Pięknym strzałem z rzutu wolnego, który był ozdobą meczu, Bartosz Żurek zapewnił nam wygraną, upragniony komplet punktów i awans o jedno oczko w tabeli.

Nasi piłkarze rozpoczęli mecz z animuszem, dwoma dośrodkowaniami w pole karne, w 11 i 17 min., w wykonaniu Dariusza Brągiela i Patryka Domagały, ale oba nie znalazły szans na finalizację. Przewagę w polu posiadali jednak piłkarze z Tarnobrzega, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce, grali dokładniej i stwarzali groźniejsze sytuacje podbramkowe. Tak było m.in. w 13 min. po strzale Bałdygi, po którym Karol Szymkowiak został zmuszony do sporego wysiłku. Ten sam piłkarz w 21 min. przeprowadził akcję, w wyniku której w wybornej sytuacji znalazł się Hiszpan Agudo. Na szczęście zbyt długo przerzucał sobie piłkę z nogi na nogę i nasi defensorzy zneutralizowali zagrożenie.

Trzy minuty później KSZO objął prowadzenie. Po faulu Stefanika rzut wolny egzekwował Bartosz Żurek. Nasz piłkarz huknął z lewej nogi w samo okienko bramki przeciwnika, a Kowal mógł tylko wyciągać piłkę z siatki.

Po objęciu prowadzenia nasz zespół nawet zaatakował, ale goście szybko zwarli szyki i już do końca pierwszej połowy nadawali ton grze. Nieźle spisywał się Karol Szymkowiak, który w 38 min. obronił strzał Rogali. Wcześniej, w 30 min. Agudo został zablokowany, a w 35 min. Adamek nieco spóźnił się z głókowaniem po wrzutce z lewej strony boiska.

W drugiej połowie nasza drużyna nastawiła się już tylko na grę z kontrataku. Siarka posiadała sporą przewagę, ale ileż to już oglądaliśmy meczów, w których zespół atakujący przegrywał spotkanie… Do takich też spotkań możemy zaliczyć dzisiejszą potyczkę z wiceliderem.

Po zmianie stron KSZO przeżywał momentami trudne chwile. W 52 min. Aguado oddał swój czwarty, niecelny strzał. W 72 min. wyjątkowo nieskuteczny Hiszpan znów główkował niecelnie.  W 63 min. Szymkowiak obronił uderzenie Rogali. W 66 min. nasz bramkarz został zaskoczony strzałem z odległości około 40 metrów. Został przelobowany, ale piłka zatańczyła tylko na słupku naszej bramki i opuściła plac gry. Z kolei w 80 min. stuprocentowej okazji nie wykorzystał Stefanik, a w ostatniej minucie Adamek. Nasza drużyna w tej odsłonie meczu zrewanżowała się dwoma strzałami z dystansu- w 76 min. Jarosława Czernysza i 84 min. Dariusza Brągiela.

Na konferencji prasowej trener Siarki Sławomir Majak mówił, że sztuką było ten mecz przegrać, ale walka o pozycję lidera wciąż trwa i zanosi się, że będzie jeszcze bardziej emocjonująca. Z pewnością Siarka wyjechała z Ostrowca z olbrzymim niedosytem.

Nasz trener mówił natomiast o tym, że wszystko wskazuje na to, że naszej drużynie znacznie lepiej gra się z zespołami wyżej notowanymi. Przypomnijmy tylko, że w wyjazdowym spotkaniu KSZO urwał punkty liderującej Cracovii. Po blamażu w spotkaniu z Sokołem Sieniawa dziś drużyna stanęła na wysokości zadania. Nasi piłkarze grali z zaangażowaniem, a na nasz gust nawet potrafili cierpieć w grze niskim pressingiem, byle tylko nie dać się zaskoczyć tarnobrzeżanom. Tak, czy siak wygrana z Siarką jest sukcesem piłkarzy, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę rezultat wpadki z Sokołem.

????????????????????????????????????
Print Friendly, PDF & Email