Sportowy weekend dla KSZO. Wygrali piłkarze nożni, szczypiorniści i waterpoliści

Piłkarze KSZO coraz wyżej w tabeli

III liga piłkarska. Grupa IV. *KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Czarni Połaniec 2:1 (1:1)

0:1 – Adam Kramarz, 25 min.

1:1 – Radosław Sylwestrzak (głową)

2:1 – Michał Nawrot, 63 min. (bezpośrednio z rzutu wolnego)

KSZO 1929: Szymkowiak – Domagała, Sylwestrzak, Camargo, Brągiel – Żurek (60.Czernysz), Kuzior (73.Dereń), Stefanowicz (46.Lipka), Nawrot, Persona (46.Pawlik) – Szela (46.Galajs). Trener: Rafał Wójcik.

Czarni: Siryk – Załucki, Bażant, Ferens (62.Banik), Kramarz (75.Woś), Bawor, Smoleń, Gębalski, Wątróbski (52.Hul), Krępa, Kron (75.Mucha). Trener: Grzegorz Wcisło.

Żółte kartki: Persona, Sylwestrzak, Szela, Brągiel, Żurek – Bażant.

Sędziował: Daniel Detka ,1(Kielce). Widzów: 200.

  Piłkarze KSZO wywalczyli kolejne, trzy punkty, choć z przebiegu gry musieli na nie zapracować, jak nigdy indziej. To pewne, że skoro wciąż oceniamy naszą drużynę, to ze stylu gry możemy ją krytykować. Natomiast trudno krytykować naszą drużynę, skoro wygrywa, zdobywa punkty, a także awansuje w ligowej tabeli.

W sobotniej potyczce z Czarnymi Połaniec nasza drużyna w pierwszej pół godziny zupełnie oddała plac gry rywalom. Goście z Połańca swobodnie rozgrywali piłkę, a nasza drużyna co najwyżej kontratakowała. Już w 2 min. grożenie główkował na naszą bramkę Kron, a w 12 min. na strzał Krępy wybronił Karol Szymkowiak. Ataki Czarnych przyniosły efekt w 25 min. Otóż, wtedy w środkowej strefie boiska Maciej Stefanowicz zgubił piłkę. Przejął ją Kramarz. Z futbolówką przebiegł dobre 50 metrów. Mimo, iż Szymon Kuzior robił, co mógł, by zażegnać niebezpieczeństwo, to pomocnik ekipy gości oddał strzał z około 20 metrów, po którym nasz bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki.

W tej części gry pierwszej połowy, w której Czarni objęli prowadzenie, nasz zespół zdołał przejąć inicjatywę. Na bramkę rywali groźnie strzelali Mateusz Szela i Tomasz Persona, ale bez efektu. W 43 min. jednak wyrównaliśmy. W 43 min., po rzucie wolnym w pole karne, centrował Tomasz Persona. Do piłki wyskoczył Radosław Sylwestrzak, po główce którego piłka wpadła do siatki. Był to piąty gol w tegorocznych rozgrywkach naszego kapitana i stopera drużyny.

Gol do szatni w żadnym stopniu nie załamał Czarnych, którzy w drugiej połowie przeważali. Owszem, częściej byli przy piłce, ale nic z tej ich przewagi nie wnikało. KSZO zaś czekał na błędy rywala i kontrował. 

W 63 min. Jarosława Czernysza na przedpolu Czarnych sfaulował Bażant i sędzia podyktował rzut wolny. Kapitalnym strzałem zza linii pola karnego popisał się Michał Nawrot, który umieścił piłkę w siatce i najwyraźniej gestem gol ten zadedykował trenerowi Wójcikowi.

Przez długie fragmenty drugiej połowy KSZO bronił się, grając nawet przez sporo czasu, w niskim pressingu. Czarni nie byli jednak w stanie zagrozić KSZO.

W 82 min. wynik meczu ustalił kapitan KSZO, Radosław Sylwestrzak. Po rzucie rożnym najwyżej wyskoczył do piłki i celną główką dał KSZO 1929 prowadzenie. W doliczonym czasie gry nasz zespół miał okazję na podwyższenie rezultatu spotkania, ale po zespołowej akcji drużyny świetną okazję zmarnował Franciszek Lipka.

Trzecia wygrana z rzędu spowodował awans KSZO na 8 pozycję w tabeli. Przed naszym zespołem dwa mecze wyjazdowe i chciałoby się, by tę pozycję zachował.

Mecz na głosy

Grzegorz Wcisło, trener Czarnych Połaniec: -Piłka nożna polega na strzelaniu bramek, a tę jedną więcej zdobyli piłkarze KSZO. Mimo, iż rozegraliśmy w Ostrowcu niezły mecz, to zeszliśmy murawy pokonani. Myślę, że wynik remisowy nie krzywdziłby żadnej z drużyn. KSZO miał jednak tę jakość i zdobył tych bramek, jedną, więcej. Od KSZO uzyskaliśmy kolejną lekcję futbolu. Mam nadzieję, że ta nauka nie będzie trwała wieczność, bo już w najbliższą środę mamy kolejny, ważny mecz.

Rafał Wójcik, trener KSZO 1929: -Cieszymy się z tego, że udaje się te mecze niejako przepychać i dopisywać do dorobku komplet punktów. Po wygranym meczu z Siarką Tarnobrzeg nasz zespół uwierzył chyba w swoje możliwości i możliwość zdobywania punktów. Czarnym nie brakowało jakości i umiejętności. Starali się ominąć naszą grę w drugiej linii i zbierać drugie piłki. Mecz na pewno nie należał do widowiskowych. Zagraliśmy  przeciętnie, a mimo to zebraliśmy komplet punktów.

1. Siarka Tarnobrzeg 25 51 52:22
2. Podhale NowyTarg 25 50 55:29
3. Cracovia II 25 50 50:24
4. ŁKS Łagów 25 50 43:21
5. Chełmianka Chełm 25 49 42:25
6. Avia Świdnik 25 41 39:24
7. Wisłoka Dębica 25 38 43:45
8. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 25 36 28:26
9. Stal Stalowa Wola 25 34 32:31
10. Orlęta Radzyń Podlaski 25 34 42:42
11. Unia Tarnów 25 34 36:36
12. Podlasie Biała Podlaska 25 29 27:31
13. Sokół Sieniawa 25 26 28:48
14. Czarni Połaniec 25 24 31:49
15. Korona Rzeszów 25 22 31:51
16. Wisła Sandomierz 25 22 31:52
17. Tomasovia Tomaszów Lubelski 25 15 28:48
18. Wólczanka Wólka Pełkińska 25 14 22:56

 

Wygrana w Zawierciu. Szczypiorniści KSZO zagrają teraz z liderem

I liga piłki ręcznej mężczyzn. Grupa D. *Viret Zawiercie – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 27:32 (18:16).

Viret: Jarosz, Teterycz – Zagała, Wasilewski 1, Matysek 2, Bugaj 2, Kurzawa 4, Wierzbic 5, Kałuża, Wójcik 3, Bednarz 1, Zemczak, Pedryc, Ziemba, Cegłowski 9, Medwid. Trener: Mariusz Szczygieł.

Kary: 14 min. Rzuty karne: 1/1.

KSZO: Piątkowski, Kijewski 1 – Chmielewski 1, Falasa 2, Iskra 5, Jeżyna 10, Ćwięka 4, Kogutowicz, Grabowski 1, Granat, Jędrzejewski 2, Kłonica, Batyra 1, Świstak, Wojkowski 5, Jagieło. Trener: Tomasz Radowiecki.

Kary: 8 min. Karne: 6/4.

Sędziowali: Maciej Mleczko  Krzysztof Paczyński (obaj z Bochni). Widzów: 250.

Po serii trzech porażek nasi szczypiorniści nareszcie w Zawierciu wygrali. Nie przyszło im to łatwo, bo po pierwszej połowie przegrywali. Po w miarę wyrównanym początku w 11 min. było jednak 7:4 dla Viretu, a później 11:8 w 18, 12:9 w 21 i 16:11 w 26 min. spotkania. Na szczęście straty naszej drużyny przed zmianą stron boiska udało się zniwelować do dwóch bramek, a to budziło nadzieję na lepszą grę w drugiej połowie.

 Faktycznie, po przerwie KSZO grał już tylko lepiej. Przede wszystkim wzmocnił grę obronną. Już w 34 min. meczu wyrównał i było 19:19. Mało tego, w 39 min. meczu nasza drużyna prowadziła 19:23 i ciągle powiększała przewagę. W 42 min. było 21:24, a w 46 min. 21:28. Ostatnie 10 minut gry rozpoczęło się od stanu 23:29.

Chciałoby się rzecz, że pięciobramkowa wygrana w Zawierciu, to dobry prognostyk przed czekającym nas w najbliższą sobotę meczem z liderem, czyli Olimpią Piekary Śląskie. Musimy jednak pamiętać o tym, że będzie to już mecz o przysłowiową pietruszką. Lider bowiem ma już taką przewagę, że bez względu na wynik w Ostrowcu Świętokrzyskim wygrał rywalizację w grupie D I ligi i wystąpi w turnieju o awans o I ligi centralnej. Mamy jednak nadzieję, że ekipa KSZO zechce w tym spotkaniu coś udowodnić i że czekają nas nie lada emocje.

1. Olimpia Piekary Śląskie 20 619:522 54
2. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 19 605:562 40
3. SMS ZPRP I Kielce 19 610:547 38
4. MTS Chrzanów 20 569:547 35
5. AZS UJK Kielce 19 506:495 35
6. AZS AGH Kraków 20 621:565 34
7. KSSPR Końskie 18 523:487 34
8. Viret Zawiercie 19 586:566 27
9. SMS ZPRP II Kielce 19 588:632 21
10. Wisła Sandomierz 19 526:584 18
11. Grunwald Ruda Śląska 19 530:665 6
12. ASPRZawadzkie 19 506:617 3

 

Kontrolowana wygrana

Ekstraklasa. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – UKS Neptun Uniwersytet Łódzki 13:11 (3:3, 4:3, 4:3, 2:2).

KSZO: Skaliński – Korovljev 2, Kochański 2, Mesaros 2, Krakowiak 2, Walesic 2, Bartosik 1, Nochelski, Idzikowski, Skrzypiński, Nadbrzuchowski, Gabryszewski. Trener: Robert Serwin.

Neptun: Harasimiuk – Rudny 4, Sznajder 2, Wojtyniak 1, Kitłowski 1, P. Telbuch 1, Nowicki 1, K.Telbuch 1, Szmajda, Ciuła, Batke, Gaszewski. Trener: Wiktor Bierendiuga.

Najlepsi gracze: Vladimir Korovljev (KSZO) – Krzysztof Telbuch (Neptun). 

W minioną sobotę waterpoliści KSZO w rozgrywkach ekstraklasy na

Pływalni Rawszczyzna zmierzyli się z łódzkim Neptunem i zgodnie z oczekiwaniami wygrali, choć mecz nie należał do łatwych, nasza drużyna do ostatnich minut musiała walczyć o swoje.

-Chyba nasz zespół chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił i jeszcze był w świątecznej atmosferze – mówi trener, Robert Serwin. – Ważne, że dopisujemy do dorobku komplet punktów i umacniamy się na zajmowanej pozycji.

W innych meczach: *AZS Uniwersytet Warszawski – Box Logistics Waterpolo Poznań 11:12 (4:2, 4:2, 1:4, 0:0) *Arkonia Waterpolo Szczecin – Alfa Gorzów Wlkp. 6:13 (1:5, 0:4, 1:2, 4:2)

1. ŁSTW Łódź 25:5 120:65
2. Waterpolo Poznań 20:13 143:101
3. AZS UW Warszawa 20:13 136:104
4. WTS Polonia Bytom 19:11 133:88
5. Alfa Gorzów Wielkopolski 22:10 169:95
6. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 16:17 127:145
7. Arkonia Szczecin 6:27 120:204
8. Neptun Łódź 0:33 94:240

 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.