W Krakowie nie było niespodzianki. Wieczysta – KSZO 1929 2:0 (1:0)

III liga piłkarska. Grupa IV. *Wieczysta Kraków – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 2:0 (1:0).

1:0 – Jankowski, 19 min.
2:0 – Jakub Bąk, 47 min.
Wieczysta: Plewka – Favorov, Koncewicz-Żyłka, Augustyn, Klimczak – Moulin (90.Linca), Gamrot – Peszko, Majewski (77.Pietras), Hebel – Jankowski (31.Bąk). Trener: Franciszek Smuda.
KSZO 1929: Burek – Domagała, Sylwestrzak, Camargo, Cukrowski (75.Persona) – Dumaniuk, Tymoshenko, Burzyński (75.Pawlik) – Brągiel, Czernii (66.Mężyk), Nawrot (55.Dziubiński). Trener: Rafał Wójcik.
Żółte kartki: Augustyn, Peszko, Moulin – Tymoshenko, Persona.
Czerwona kartka: Persona (84.za drugą żółtą kartkę).
Sędziował: Mateusz Wąsiak (Kluczbork).
KSZO rozpoczął śmiało i już w 2 min. zastanawialiśmy się, czy Klimczak przypadkiem nie faulował Dariusza Brągiela i nie powinno być rzutu karnego? Mecz miał dobre tempo, a ostrowczanie wyraźnie postawili na wysoki pressing i kontratak. W 9 min. Czernii trafił do siatki, ale był na spalonym. Minutę później Jakub Burek bez problemów wybronił strzał Peszki, a w 14 min. Fabian Burzyński zablokował strzał Majewskiego. W 16 min. minimalnie spudłował główkujący Jankowski. Spotkanie było otwarte, ale oba zespoły nazbyt często niecelnie podawały i gubiły piłkę. Na nasz gust gospodarze osiągnęli także przewagę w środkowej strefie boiska.
Niestety, w 19 min. po akcji Peszki i w zamieszaniu w naszym polu karnym piłkę do siatki skierował Jankowski i faworyt spotkania objął prowadzenie. W rewanżu, znów po akcji Darka Brągiela, piłkę nad poprzeczkę posłał Jakub Cukrowski. Trzeba jednak podkreślić, że to Wieczysta była w tym fragmencie gry bliższa podwyższenia wyniku, aniżeli KSZO wyrównania, choć gdyby w 26 min. Artur Dumaniuk skrzystał z prezentu miejscowych i lepiej przymierzył… Natomiast w 32 min. KSZO miał idealną okazję, ale Czernii oraz Nawrot nie oddali strzału i najwyraźniej w tej sytuacji obaj przekombinowali. Z tej akcji powinna paść bramka… 
W końcowce tej części gry w 38 min. Jakub Burek wybronił strzał Majewskiego, a w 45 min. minimalnie chybił strzelający na naszą bramkę Moulin.
Jednak KSZO w ostatniej akcji I połowy, wyprowadzonej przez Dariusza Bragiela i Patryka Domagałę, mógł doprowadzić do remisu, ale znów Michałowi Nawrotowi zabrakło szczęścia i w idealnej sytuacji trafił w poprzeczkę!
Fatalnie rozpoczęła się za to dla KSZO II połowa. Bąk otrzymał piłkę na wolne pole, ograł jak chciał Camargo i bez problemów strzałem na dalszy słupek pokonał Jakuba Burka. W 53 min. mogło być już 3:0, ale Jakub Burek znów obronił strzał Peszki.
Z każdą minutą Wieczysta nabierała pewności i swobody w grze. Spadło także tempo gry. KSZO, któremu ten gol na początku tej odsłony meczu wyraźnie podciął skrzydła, ambitnie poszukiwał sposobu na kontaktowego chociażby gola. W 66 min. krakowianie zablokowali strzał Adriana Dziubińskiego, a trzy minuty później uderzenie Artura Dumaniuka nogą instyntownie odbił Plewka. W ostatnim kwadransie nasz szkoleniowiec przemeblował ustawienie. Damian Mężyk zajął pozycję stopera, Matheus Camargo lewego obrońcy, a do środka nasz szkoleniowiec desygnował do gry Tomasza Personę, który jednak szybko zarobił dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko. Próbowaliśmy atakować, ale nie daliśmy rady…
Mecz stał w sumie na niezłym poziomie, zwłaszcza w I połowie. Nasza drużyna, mimo porażki, zaprezentowała się w miarę poprawnie, choć oczywiście – oceniając na gorąco – trener Rafał Wójcik musi jeszcze zwrócić uwagę na pewne elementy gry, chociażby na wyprowadzanie piłki z własnego przedpola, dokładność rozegrania w drugiej linii, czy też przede wszystkim na skuteczność, której wyraźnie zabrakło ostrowczanom. Co, ciekawe w tym meczu na poziomie III ligi wystąpiło czterech Ukraińców, Brazylijczyk i Francuz. Za tydzień nasz zespół podejmuje Wisłokę Dębica.

fot. archiwum

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “W Krakowie nie było niespodzianki. Wieczysta – KSZO 1929 2:0 (1:0)

  • 6 sierpnia 2022 at 14:21
    Permalink

    Abstrachując od wyniki , bo porażka była do przewidzenia będziemy w tym sezonie BRONIĆ SIĘ PRZED SPADKIEM skoro sam Wójcik przyznaje , że ma 13-14 zawodników a reszta wyraźnie odstaje , na dodatek NIE MAMY BRAMKARZA , bo Burek nr.1 to największy BŁĄD trenera.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.