Siatkarki wygrały w Kętach! O sukcesie zdecydowały udane końcówki setów! (wideo)

II liga siatkówki kobiet. Grupa IV. * UMKS Kęczanin Kęty – KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski 1:3 (24:26, 23:25, 25:23, 17:25).

Kęczanin: Sidło, Błasiak, Cieśla, Drabińska, Moskal, Łozińska, Turant (libero). Trener: Marek Błasiak. 

KSZO SMS: Mich, Kryvoruchko, Gruchaj, Werocy, Nowak, Włodarczyk, Jabłońska i Mendzelewska (libero) oraz Pawlik, Kłosowska. Trener: Piotr Brodawka.

Mecz trwał: 128 minut.

MVP: Zuzanna Gruchaj.

Sędziowali: Jacek Nowakowski i Monika Wulczyńska. Widzów: 150.

Siatkarki KSZO SMS postarały się o pewną niespodziankę, bo przecież nie były faworytkami w meczu w Kętach. Wygrana ostrowczanek sprawiła, że zespół z Kęt stracił szanse walki w półfinałowym turnieju o awans do I ligi. Ich kosztem udział ten pewniejszy miały siatkarki Tomasovii, które w meczu z Solną Wieliczka miały wszystko we własnych rękach. I z tej szansy skorzystały…

Kęczanin jednak tanio nie sprzedał skóry podopiecznym trenera Piotra Brodawki. Za wyjątkiem ostatniej partii wszystkie pozostałe były niezwykle zacięte, a o powodzeniu KSZO SMS decydowała większa odporność psychiczna w końcowych odsłonach partii.

Dlaczego? Otóż, w I secie Kęczanin prowadził 24:23, ale trzy kolejne akcje były już punktowe dla ostrowieckiej drużyny. W II secie  Kęczanin wygrywał 23:22, ale znów przegrał trzy akcje z rzędu i było już w meczu 0:2! W III secie gospodynie prowadziły z kolei 20:17, 21:18, 22:21 i 23:22 i tym razem nie dały sobie wydrzeć seta i przegrać mecz do zera. IV set wybitnie układał się po myśli KSZO SMS. Było 10:15, 13:19, 16:22. Kęczanin ugrał w tej partii tylko 17 oczek i przegrał w konsekwencji 1:3.

Już przed meczem siatkarki KSZO SMS wiedziały, że zajmą w rozgrywkach 4 miejsce. Tym bardziej należy się im pochwała, że grały do końca i z wiarą w sukces.

-To był w naszym wykonaniu dobry sezon, choć nie wykorzystaliśmy swojej szansy, bo mogliśmy myśleć o wywalczeniu drugiego miejsca – mówi Piotr Brodawka, trener KSZO SMS. -Przegraliśmy mecze, których nie powinniśmy, m.in. z zespołami ze Szczyrku i Katowic. Z drużynami na naszym poziomie wygrywaliśmy, a z lepszymi nawiązywaliśmy równorzędną walkę. Większość zawodniczek zostanie w KSZO SMS na nowy sezon, choć rozmowy są w toku. Na pewno jednak na kilku pozycjach się wzmocnimy. Znów mamy cichy cel  na wywalczenie miejsca dającego awans do półfinału turnieju o awans do I ligi, ale jeśli Marba nie awansuje, a spadną zespoły Solnej Wieliczka i Karpat Krosno, to będzie to niesłychanie trudne do zrealizowania.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *