Już po raz drugi przed ZS Nr 1 popularnie nazywany Ekonomikiem odbył się piknik z okazji Dnia Dziecka. Było to integracyjne spotkanie na najciekawszy kocyk piknikowy. Klasy wcześniej losowały temat swojego piknikowego kocyka. Na trawie zagościły kocyki: hawajski, walentynkowy, kwiatowy, zimowy, bajkowy, cukierkowy i lenistwa. Nie zabrakło konkurencji sportowych. Uczniowie swoich sił próbowali w przeciąganiu liny, kapkach, siatkówce, biegu z kubeczkiem z wodą. Piknikowy towarzyszyły ekowarsztaty, a to z uwagi na przypadający 5 czerwca Międzynarodowy Dzień Ochrony Środowiska.
?php>-Chcemy wychować młodzież świadomą, tak aby dbała o środowisko naturalne, a ponieważ nasza młodzież to będą przyszli specjaliści od organizacji wakacji czyli hotelarze, finansiści, żywieniowcy, spedytorzy, stąd w tym roku taki pomysł, aby przygotować i pokazać jak zorganizować w sposób eko hotel, transport, restaurację, czy też zadbać o ekologiczne finanse- mówi nauczyciel chemii Agnieszka Kwiatkowska.
?php>Na uczniów czekały warsztaty ekologiczne, pokaz ekologicznej jazdy, segregacja opakowań, konkurs wiedzy ekologicznej na zasadzie kodów Qr oraz talentshow czyli występy wokalistów, a także instrumentalistów. Wszystkie konkurencje zostały nagrodzone. Dodatkowo zwycięzcy zyskali dzień nie pytania dla całej swojej klasy.
?php>-W dzisiejszym dniu w naszej szkole organizowany jest ekopiknik. Jest on związany z nadchodzącym Dniem Dziecka, w którym przy okazji zabawy, radości, uśmiechu składamy serdeczne życzenia, aby dzieciństwo naszych uczniów trwało jak najdłużej, i było bezpieczne, kolorowe oraz radosne- mówi dyrektor Ekonomika Małgorzata Węglewicz. Dzień Dziecka świętujemy wcześniej, ponieważ od dnia jutrzejszego czyli od 1 czerwca br. w naszej szkole rozpoczynają się egzaminy zawodowe, które wymagają ciszy, skupienia, spokoju.
Organizatorem ekopikniku w szkole był samorząd szkolny oraz pedagog Iwona Adamczyk, nauczyciele: Agnieszka Kwiatkowska, Renata Bryła, Edyta Majecka - Kwiatkowska, Bożena Mazik, Kamila Kurek, Agnieszka Bęben.
?php>Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13