::photoreport{"type":"see-button","item":"6560"}
W minioną sobotę w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, Pani Ziemi Świętokrzyskiej w Kałkowie odbyła się XXX Pielgrzymka Hutników, którzy przybyli tu z całej Polski, by powierzyć swoje intencje. Przed obrazem Matki Bożej stanęły hutnicze sztandary m.in. Huty Katowice, Huty Warszawa, Huty Czechowice – Dziedzice, Huty Zawiercie oraz sztandary „Solidarności” Huty Celsa Ostrowiec z liczną grupą hutników i przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Wojciechem Krasuskim. Wśród uczestników byli także: senator Jarosław Rusiecki, poseł Andrzej Kryj, starosta ostrowiecki Agnieszka Rogalińska, przewodniczący Rady Powiatu Mariusz Pasternak, prezydent miasta Artur Łakomiec, przewodniczący Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność” Andrzej Karol, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Metalowców, Grzegorz Pietrzykowski. W tym roku pielgrzymka hutników miała bardzo wymowny charakter, z uwagi na problemy, z jakimi w ostatnim czasie boryka się przemysł hutniczy nie tylko w kraju, ale również w Europie. Podczas Mszy św. w intencji hutników i ich rodzin, biskup Edward Frankowski, wskazywał na odnowę ducha „Solidarności”. Opiec Matce Bożej, hutników i ich rodziny powierzył ks. Zbigniew Stanios, kustosz Sanktuarium. Hutnicy w darze przekazali relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, patrona „Solidarności”, które wnieśli uroczyście do Sanktuarium. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli do Golgoty, gdzie w Oratorium Hutników, modlitwę w intencji braci hutniczej oraz tych, którzy odeszli poprowadził ksiądz biskup. Przy pamiątkowej tablicy samorządowcy złożyli wiązanki i znicze. Udział przedstawicieli samorządu miasta i powiatu ostrowieckiego był wyrazem jedności i solidarności wobec niepewnej przyszłości przemysłu hutniczego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz