*Cracovia II Kraków- KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 - 68 min., Jewhenij Belych, 0:2- 83 min Jewhenij Belych, 1:2 - 89 min, Dawid Polak
* Cracovia II: Golonka – Wilczek (80' Holec), Nowakowski, Walaszek (80' Polak), Hyla – Żołądź, Dej (75' Strózik), Selan, Skoczylas (63' Dawid Polak) – Thiago, Mustafaev.
*KSZO: Klebaniuk – Łazarz, Waleńcik (52' Lis), Marcinkowski, Horzhui – Nowak (77' Piotr Lisowski), Czajkowski, Morys (67' Zięba), Dawid Lisowski (Górski 52’) – Kroczek (67' Belych), Lepiarz.
Żółte kartki : Thiago (48'), Eryk Marcinkowski (58'), Jakub Górski (64'), Tomasz Walaszek (64'), Wiktor Żolądź (82'), Majewski (87'), Thiago (93' - druga żółta, w konsekwencji czerwona).
W niezwykle ważnym i pełnym emocji spotkaniu, zawodnicy KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski pokonali drużynę Cracovii II 2:1. Ozdobą meczu był fenomenalny występ wprowadzonego z ławki rezerwowych Yevhena Belycha, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Komplet punktów znacząco przybliża ostrowczan do upragnionych baraży.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia i to dosłownie – już w 2. minucie doszło do groźnego zderzenia głowami Waleńcika z jednym z piłkarzy gości. Niezbędna okazała się natychmiastowa interwencja ostrowieckiego fizjoterapeuty, ale na szczęście obrońca KSZO zdołał powrócić na murawę. Goście szybko przejęli inicjatywę. Zespół z Ostrowca Świętokrzyskiego dominował w posiadaniu piłki i konstruował ataki pozycyjne. W 10. minucie doskonałą okazję miał Lepiarz. Po precyzyjnym zagraniu od Horzhuia napastnik znalazł się w polu karnym i strzelił lekko prosto w bramkarza.
KSZO nie ustępował w atakach. W 25. minucie Paweł Czajkowski spróbował swoich sił z rzutu wolnego z ponad 30 metrów, lecz piłka minęła lewy słupek. Cofnięta Cracovia rzadko zapuszczała się pod pole karne gości, jednak w okolicach 30. minuty zaczęła się odgryzać. Najpierw strzał Thiago pewnie złapał Klebaniuk, a pięć minut później po wyrzucie z autu i dośrodkowaniu, zawodnik z Krakowa oddał bardzo groźny strzał głową, po którym piłka o centymetry minęła dalszy słupek.
Prawdziwe emocje w pierwszej połowie miały jednak dopiero nadejść. W 37. minucie, po świetnym dośrodkowaniu Horzhuia, strzał głową oddał Lepiarz. Do teraz trudno wytłumaczyć, jakim cudem piłka nie zatrzepotała w siatce – futbolówka najprawdopodobniej odbiła się od słupka, a następnie została wybita z linii bramkowej przez defensora Cracovii. Tuż przed przerwą podopieczni trenera KSZO przeprowadzili jeszcze jedną kapitalną akcję. Kroczek wpadł w pole karne, posłał mocną piłkę wzdłuż bramki, do której wślizgiem ruszył Lepiarz. Niestety, w ostatniej chwili strzał zablokował obrońca. Do szatni piłkarze schodzili przy bezbramkowym remisie.
Druga połowa rozpoczęła się od sprawdzonego schematu KSZO – dośrodkowania Horzhuia, po którym minimalnie minął się z piłką Kroczek. Początek tej części gry upłynął pod znakiem wzmożonej walki w środku pola, co zaowocowało żółtymi kartkami dla Thiago (48') i Marcinkowskiego (58'), który musiał uciec się do faulu, aby zatrzymać groźną kontrę. W 52. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Waleńcik. Sztab szkoleniowy KSZO zareagował podwójną zmianą, wprowadzając Jarka Lisa i Jakuba Górskiego w miejsce kontuzjowanego defensora oraz Dawida Lisowskiego.
KSZO ruszyło do prawdziwego szturmu. Choć początkowo dośrodkowania bywały niecelne, presja rosła z każdą minutą. Kluczowa dla losów spotkania okazała się 67. minuta, w której na boisku zameldował się Yevhen Belych, zmieniając Kroczka. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Belych dopadł do odbitej przez bramkarza Pasów piłki i potężnym strzałem nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Cracovii, wyprowadzając KSZO na zasłużone prowadzenie 1:0.
Ten gol dodał gościom skrzydeł, a sam Belych rozgrywał fantastyczne minuty. W 83. minucie ukraiński pomocnik przypieczętował swój kapitalny występ, fantastycznie wykonując rzut wolny z okolic granicy pola karnego. Piłka wpadła do siatki i było już 2:0!
Końcówka spotkania przyniosła kibicom nie lada nerwy. W 88. minucie Jakub Górski miał wymarzoną szansę, by ostatecznie pogrzebać nadzieje gości. Próbował minąć bramkarza, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału, z czego skorzystał golkiper Cracovii, który był górą w tym starciu. Niewykorzystana sytuacja zemściła się błyskawicznie. Już w 89. minucie rezerwowy Cracovii, Dawid Polak, uderzeniem z najbliższej odległości zdobył bramkę kontaktową na 2:1.
Sędzia doliczył aż 5 minut do regulaminowego czasu gry. Zrobiło się niezwykle nerwowo, ale ostrowiecka defensywa wytrzymała próbę charakteru. Sytuację gościom skomplikował jeszcze Thiago, który w 93. minucie obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Chwilę później rozległ się końcowy gwizdek.
Zwycięstwo 2:1 po pełnym dramaturgii meczu w Rącznej stało się faktem. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski jest już jedną nogą w barażach!


Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz