Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Ale jest faza - KSZO Ostrowiec gra w barażach!

FS 11:43, 01.06.2026 Aktualizacja: 11:50, 01.06.2026
Skomentuj Ale jest faza - KSZO Ostrowiec gra w barażach! fot. Paweł Słowiński

*KP KSZO 1929 Ostrowiec Św. – Sparta Kazimierza Wielka 2:0 (0:0)
*Bramki: 1:0 Łazarz 53' (k.), 2:0 Belych 92'
*KSZO: Drazik – P. Czajkowski, Gorzhui, Morys (72' Górski), Łazarz, D. Lisowski (72' Goc), Waleńcik, Marcinkowski (85' Siedlecki), Lepiarz, Nowak (46' Belych), Kroczek (72' P. Lisowski).
*Sparta:* Zieliński – Nowiński, Gil, Skiba (46’ Ikwuka), Krawiec, Maderak, Sendor, Kowalski, Szewczyk, Daniel (77' Lis), Dudchenko.
Żółte kartki:  Morys, Waleńcik, P. Czajkowski

Sobotnie spotkanie od samego początku toczyło się pod dyktando gospodarzy, którzy już w 5. minucie stworzyli pierwsze poważne zagrożenie. Po dalekim wrzucie z autu w pole karne i przytomnym odegraniu piłki, mocny strzał oddał Lepiarz. Futbolówka została jednak zablokowana przez jednego z defensorów Sparty i opuściła boisko. Kolejna groźna próba KSZO miała miejsce w 7. minucie. Tym razem po precyzyjnym dośrodkowaniu Waleńcik wyskoczył najwyżej w polu karnym, jednak jego strzał głową przeszedł tuż nad poprzeczką, trafiając w górną siatkę bramki. Goście z Kazimierzy Wielkiej starali się zagęszczać środek pola, co zmusiło gospodarzy do prób z dystansu. W 12. minucie mocne uderzenie oddał Kroczek, ale piłka poleciała prosto w rękawice dobrze ustawionego Tomasza Zielińskiego. Dla odmiany w 15. minucie chwila nieuwagi w defensywie KSZO mogła drogo kosztować gospodarzy. Błąd popełnił Łazarz, co natychmiast wykorzystał Dudchenko. Ukrainiec przejął piłkę i błyskawicznie odegrał ją do Maksa Krawca. Pomocnik gości przedryblował obrońców w polu karnym i oddał groźny strzał, jednak kapitalną interwencją popisał się Waleńcik, wybijając piłkę na rzut rożny.

Odpowiedź KSZO była natychmiastowa, choć nieskuteczna. Chwilę później kibice oglądali dwie bliźniacze akcje – ostre dośrodkowanie w pole karne trafiało na głowę Lepiarza, który jednak dwukrotnie uderzał niecelnie. Przy drugiej z tych sytuacji piłka po odbiciu spadła jeszcze pod nogi Gorzhuia, ale jego widowiskowa próba uderzenia z powietrza poszybowała wysoko nad bramką, celując prosto w okoliczne bloki przy ulicy Traugutta.

Najlepszą okazję w pierwszej połowie KSZO zmarnował w 34. minucie. Kroczek wyszedł w sytuacji sam na sam z Zielińskim i oddał strzał, ale górą był bramkarz. Futbolówka po jego interwencji wciąż zmierzała do siatki, jednak w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił ją powracający Sendor. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry swoje szanse zmarnowali jeszcze Lepiarz, Gorzhui z dystansu oraz Krawiec po stronie Sparty. Chwilę przed przerwą groźną kontrę gości, napędzaną przez Daniela, w porę skasował Morys.

Na drugą połowę sztaby szkoleniowe zdecydowały się posłać na murawę zmienników. Roszady te ożywiły widowisko niemal od razu, kiedy to serią groźnych strzałów popisali się Gorzhui oraz wprowadzony chwilę wcześniej Belych, ale w obu sytuacjach bezbłędny okazał się Tomasz Zieliński.

Przełom w meczu nastąpił w 52. minucie. Po świetnym dośrodkowaniu Belycha, Lepiarz uderzył głową, ale piłka z impetem zatrzymała się na poprzeczce. Do odbitej futbolówki błyskawicznie dopadł Czajkowski i oddał mocny strzał, po którym sędzia dopatrzył się przewinienia obrońcy i wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Piotr Łazarz i niezwykle pewnym uderzeniem otworzył wynik spotkania, wyprowadzając KSZO na prowadzenie 1:0.

Gospodarze poszli za ciosem. Po rzucie wolnym i dośrodkowaniu Belycha, Łazarz zgrał piłkę, a uderzenie Lisowskiego zostało w ostatniej chwili zablokowane przez obrońców. Chwilę później oglądaliśmy piękną, składną akcję ostrowczan, po której w dogodnej sytuacji znalazł się Morys, jednak minimalnie przestrzelił. Szczęścia z dystansu szukał też Czajkowski, a dobijać akcję starał się Belych niestety ponownie niecelnie.

Z biegiem czasu na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo, a sędzia zmuszony był temperować ostre zagrania żółtymi kartkami. Po rzucie wolnym dla Sparty groźnie główkował Szewczyk, lecz piłka ostatecznie minęła światło bramki. Aby utrzymać intensywność gry, trenerzy obu ekip decydowali się na kolejne przetasowania, rzucając do boju świeżych zawodników. Kibice zamarli po raz kolejny, gdy po precyzyjnej wrzutce Belycha i zgraniu głową przez Gorzhuia, akcję strzałem zamykał Lepiarz, ale znowu zabrakło mu centymetrów. Chwilę po tej akcji arbiter ukarał żółtą kartką obrońcę KSZO. Waleńcik opuści w ten sposób nadchodzące mecze barażowe, co stanowi ogromną stratę dla zespołu. Po rzucie wolnym podyktowanym dla Sparty z 16. metra, do piłki podszedł Dudchenko, ale uderzył prosto w szczelnie ustawiony, ostrowiecki mur.

Końcówka spotkania przyniosła mnóstwo walki w środku pola, a arbiter doliczył do regulaminowego czasu gry 3 minuty. W 92. minucie KSZO zadał ostateczny cios. Po wysokim wybiciu piłkę w locie przejął Górski i popędził w stronę bramki rywali. Towarzyszył mu Yevgeniy Belych, który otrzymał idealne podanie od kolegi z zespołu i strzałem do pustej siatki zwieńczył kontratak, ustalając wynik meczu na 2:0. Chwilę później sędzia gwizdnął po raz ostatni, a w pełni zasłużone trzy punkty zostały w Ostrowcu Świętokrzyskim….a na trybunach kibice hutniczej jedenastki śpiewali już tylko: „Ale jest faza - KSZO Ostrowiec gra w barażach!”

fot. Paweł Słowiński

(FS)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%