Wyścigowy sezon motocyklowy trwa w najlepsze, a ostrowczanin Karol Rycąbel reprezentujący Automobilklub Radomski nie zwalnia tempa.
Ostatnie miesiące były niezwykle pracowite- zdradza nasz zawodnik. Setki godzin spędzone na treningach przeplatane rundami wyścigowymi rozgrywanymi na najwyższym poziomie. Tegoroczna stawka nie daje mi nawet momentu wytchnienia- żartuje Karol. Poziom rywalizacji jest wybitnie wysoki, a utrzymanie czołowych lokat wymaga nie tylko bezbłędnego przygotowania siebie, ale także motocykla.
Wielkim wydarzeniem każdego sezonu są Motocyklowe Mistrzostwa Mazowsza rozgrywane na naszym domowym obiekcie- komentuje prezes Automobilklubu Radomskiego Aleksander Gajewski. To dwudniowe zawody, podczas których motocykliści rywalizują w aż trzech wyścigach. Tegoroczny tytuł Wicemistrza Mazowsza zasłużenie wywalczył nasz reprezentant. W każdym z trzech wyścigów Karol walczył w bardzo mocnej grupie na czele stawki, finalnie uzyskując pozycje trzecią, drugą i pierwszą.
Zwycięstwo w finałowym wyścigu smakowało wyjątkowo dobrze- zdradza Karol. Domowy tor, miejscowa publiczność i wyścig rozegrany na całkowicie mokrej nawierzchni. W takich okolicznościach przecięcie linii mety jako pierwszy to jedna z tych chwil, dla których staruję w zawodach.
Całkowicie nowym obiektem w wyścigowym kalendarzu jest Autodrom Biłgoraj, który w ostatnim czasie przeszedł gruntowną rewitalizację.
- Przyczepny asfalt, bardzo szybka konfiguracja zakrętów i... wyjątkowy pech do pogody- podsumowuje Artur Dziwirek, opiekun sekcji motocyklowej Automobilklubu Radomskiego. Dwudniowe zawody rozegrane w cyklu Motocyklowych Mistrzostw Śląska przebiegły wyjątkowo dynamicznie. Nowy obiekt oznacza całkowity brak danych dotyczących ustawienia maszyny, a pierwszy dzień nasz reprezentant poświęcił na rozwiązywanie problemów technicznych. Start do wyścigu przebiegł znakomicie, bo już w pierwszym zakręcie Karol objął prowadzenie. Niestety w późniejszym etapie nie wszystko ułożyło się po naszej myśli, bo na przedostatnim okrążeniu ostrowczanin został staranowany przez innego zawodnika i cudem uniknął wywrotki. Pomimo incydentu metę udało się przekroczyć na trzeciej pozycji.
Drugi dzień rywalizacji od początku układał się świetnie. Problemy techniczne zostały rozwiązane i w końcu czuliśmy, że możemy pokazać prawdziwy potencjał- relacjonuje Jakub Zięba, ostrowiecki zawodnik, który tym razem wystąpił jako mechanik i pomoc Karola. Po odbytych kwalifikacjach wszyscy niepewnie spoglądali na prognozy pogody. Na krótką chwilę przed finałowym wyścigiem spadł ulewny deszcz, który całkowicie zmoczył nawierzchnię. Plan na wyścig był prosty- świetnie wystartować i prowadzenia nie oddać aż do linii mety. Tak też się stało, bo po 12 okrążeniach nasz zawodnik przeciął linię mety jako pierwszy.
- To chwila, którą zapamiętam na długo, bo trybuny biłgorajskiego toru były wypełnione kibicami po brzegi-zdradza Karol. Swój kalendarz wyścigowy uzupełniam rundami Pucharu Polski w klasie Open. To świetne urozmaicenie programu przygotowań do zawodów, bo żaden trening nie oddaje atmosfery rywalizacji i emocji, które towarzyszą rozpoczynającemu się wyścigowi. Pomimo potraktowania tych startów wyłącznie treningowo, to z zawodów udało się wrócić z kilkoma pucharami, a obecnie zajmuję pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.
- Wyścigi to jednak nie wszystko, bo każda wolna chwila naszego reprezentanta jest wypełniona motocyklami- dodaje Artur Dziwirek. Motocyklowe szkolenia i treningi prowadzone przez Karola na stałe wpisały się w harmonogram Toru Radom. Jesteśmy dumni, że zdobytą wiedzą i doświadczeniem chętnie dzieli się z kursantami, zarażając kolejne osoby pasją do sportu motocyklowego jednocześnie podnosząc bezpieczeństwo osób jeżdżących motocyklami po drogach.


fot. Ewa Badocha-Kowalska

fot. Ewa Badocha-Kowalska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13