Zamknij

Dodaj komentarz

Wychowankowie KSZO zdobywali bramki przeciwko ostrowieckiej drużynie

Dariusz Kisiel Dariusz Kisiel 00:26, 02.03.2025 Aktualizacja: 13:07, 27.10.2025
Skomentuj fot. Staszek Dulny fot. Staszek Dulny

Ekstraklasa piłki wodnej. *Nekera AZS Uniwersytet Warszawski Waterpolo - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 11:5 (2:1, 4:1, 1:1, 4:2).

AZS: Jung, Benda - Ozga 2, Kaleta 1, Chupryna 1, Kędzior 2, Staniszewski 1, Krakowiak 1, Szulc, Madej, Stępiński, Wajler, Maciejewski 3, Nowicki, Borkowski. Trener: Marcin Bar. 

KSZO: Skaliński, Kotaś - Wiśniewski, Idzikowski, Prabucki, Walesic 1, Landowski, Rusewicz 3, Tokarski, Grabiński 1, Abbastawfik, Gutkowski, Pyrek, Jasek. Trener: Robert Serwin. 

Najlepsi zawodnicy: Dawid Jung (AZS) - Jan Skaliński (KSZO). 

Piłkarze wodni KSZO mieli arcytrudne zadanie w starciu z mistrzem Polski. Niespodzianki nie było. Nasz zespół przegrał, ale powalczył. Nieznacznie przegrał I kwartę, w której po jednym ze strzałów Alan Rusewicz trafił w poprzeczkę bramki AZS, a trzecią zremisował. Gra podopiecznych trenera Roberta Serwina była co najmniej przyzwoita. Szkoda, że ostrowiecki zespół nie wykorzystywał okresów gry w przewadze. 
Co ciekawe, trenerem warszawskiej drużyny jest ostrowczanin, a gra w niej aż trzech wychowanków KSZO: Aleksander Ozga, Wiktor Staniszewski i Maksymilian Krakowiak. Wszyscy w tym spotkaniu zdobywali bramki. Z kolei w drużynie KSZO zagrało aż pięciu wychowanków Pałacu Młodzieży Warszawa. 
Więcej w poniedziałkowym wydaniu papierowym i e-wydaniu Gazety Ostrowieckiej   

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca

A co z izbą wytrzeźwień ?

też potrzebna

08:55, 2026-01-14

Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu

Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...

Raphael

11:39, 2026-01-13

Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia

Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!

Raphael

10:34, 2026-01-13

Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy

To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.

płacę lecz co z tego

09:09, 2026-01-13

0%