Miniony tydzień w ostrowieckim Biurze Wystaw Artystycznych upłynął pod znakiem rozmów o rodzinie, emocjach i tego co łączy ludzi ze sobą. Przekonały się o tym miedzy innymi przedszkolaki i uczniowie ostrowieckich szkół podstawowych odwiedzający galerię, ale także uczestnicy piątej edycji zajęć z cyklu LET`S TALK ABOUT ART i niedzielnych Rodzinnych Warsztatów. Punktem wyjścia do rozmów o życiu i sztuce były aktualne wystawy prezentowane w BWA Ostrowiec.
?php>- Przed nami listopad, który skłania do refleksji nad naszymi rodzinnymi historiami. Już wkrótce będziemy w sposób szczególny wspominać naszych bliskich, a my w BWA uczymy jak można robić to za pomocą sztuki. Wystawy profesorów Rafaela Goldchaina oraz Marka Cecuły w wyjątkowy sposób zachęcają nas również do wspominania naszej lokalnej historii i rozmów o naszej miejskiej tożsamości. Z młodymi ludźmi rozmawiamy o tym, czym są dla nich rodzina i dom - rozumiane w tym podstawowym, ale i szerszym znaczeniu, ale także o emocjach i tego jak się z nimi czujemy i jak sobie możemy z nimi radzić - mówi dyrektorka BWA Ostrowiec Justyna Łada.- Ciszę się ze spotkania z cyklu LET`S TALK ABOUT ART, które poprowadziłam jak zawsze wspólnie z dyrektorką PSP nr 5 Martą Dobrowolską - Weosłowską, założycielką Ostrowieckiego Klubu Dyskusyjnego. Okazuje się, że starając się zrozumieć sztukę i otaczający nas świat można również podnosić swoje kompetencje językowe.
?php>Kolejne zajęcia językowe oraz warsztaty rodzinne odbędą się już w listopadzie, a tymczasem zespół galerii zaprasza do udziału w cotygodniowych zajęciach ARTYSTYCZNEJ AKADEMII BWA. We wtorki i czwartki (do wyboru) o godz. 17.00 odbywają się zajęcia "ABC PROJEKTOWANIA WNĘTRZ", w środy o 15.00 - zajęcia dla dzieci przedszkolnych, w środy o 16.30 - dla dzieci z klas I -III szkół podstawowych, a w czwartki o godz. 16.00 - dla uczniów z klas IV - VIII. Miesięczny koszt udziału w zajęciach to 50 zł od osoby. Zapisywać się można pod numerem telefonu 41 263 20 48.
?php>
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13