Biuro Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza do Ostrowieckiego Browaru Kultury na wyjątkową wystawę pt. ?Elementarz Polskiego Dizajnu?.
?php>
Będzie ją można oglądać w dniach 4 września ? 22 listopada br. Wernisaż, w którym będzie mogła uczestniczyć ograniczona ilość osób, zaplanowano na czwartek 3 września, godz. 18.
?php>
?Jakimi rzeczami od stu lat otaczają się Polacy? Którym polskim fotelem zachwycił się słynny Le Corbusier? Na jakim rowerze jeździły co najmniej dwa pokolenia Polaków? Jak w latach 50. powstawały propagandowe plakaty i zakładowe gazetki? Jak wygląda autobus zaprojektowany przez znanego malarza Beksińskiego?
?php>
Odpowiedź na te i na sto innych pytań znajdziecie w Elementarzu. Dowiecie się także, na czym polega proces projektowy i jak powstają pomysły. Pokażemy Wam, że dizajn ? to najbliższa człowiekowi dziedzina sztuki. Każdy z nas obcuje z nią na co dzień, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
?php>
?php>
Wystawa ?Elementarz Polskiego Dizajnu? ma za zadanie ukazanie 100 lat polskiego projektowania, poprzez pryzmat 100 obiektów. Wśród 100 projektów, obok mebli, szkła czy porcelany, czyli przedmiotów powszechnie kojarzonych z dizajnem, znalazły się rzeczy mniej oczywiste: kroje liter, loga, dziecięce zabawki, lokomotywa, neon, szybowiec, skuter, a nawet najsmaczniejszy polski smakołyk Ptasie Mleczko i gumowe kółko Ringo ? polska gra sportowa. Prezentowane są zarówno projekty współczesne, jak i te, które zdążyły zyskać miano klasyki. Unikaty, ocierające się o jednostkowe dzieła sztuki; prototypy, które nigdy nie weszły do masowej produkcji; ale też rzeczy bardzo popularne, których przez ostatnie 100 lat na co dzień używali Polacy.
?php>
Wystawa ta również łączy przeszłość z teraźniejszością, pokazując dorobek polskiego wzornictwa przez osiągnięcia współczesnej polskiej grafiki. Na wystawie ?Elementarz? prezentujemy bowiem 100 dzieł polskich projektantów zinterpretowanych przez dwudziestu pięciu polskich ilustratorów ? artystów o bardzo różnym dorobku: doświadczonych mistrzów polskiej szkoły ilustracji, ilustratorów młodego i średniego pokolenia zdobywających dziś na całym świecie nagrody i całkiem młodych, którzy właśnie ukończyli studia. Większość z zaproszonych grafi ków ilustruje książki dla dzieci, jednocześnie zajmując się szeroko pojętą komunikacją wizualną. Prezentują różne style i techniki, wszystkich łączy ogromny talent.
?php>
?php>
Ilustratorzy biorący udział w wystawie: Jacek Ambrożewski, Edgar Bąk, Maciek Blaźniak, Katarzyna Bogucka, Ada Buchholc, Iwona Chmielewska, Robert Czajka, Agata Dudek, Emilia Dziubak, Małgorzata Gurowska, Monika Hanulak, Marta Ignerska, Tymek Jezierski, Paweł Jońca, Agata Królak, Grażka Lange, Patryk Mogilnicki, Piotr Młodożeniec, Ania Niemierko, Ola Niepsuj, Marianna Oklejak, Paweł Pawlak, Dawid Ryski, Marianna Sztyma, Aleksandra Woldańska -Płocińska.
?php>
Wystawa to nie tylko 100 obiektów i 100 ich plastycznych interpretacji, to także 100 historii: o projektantach, o potrzebach, o marzeniach, o możliwościach i o ograniczeniach. Opowiada nie tylko o konkretnych projektach.
?php>
Pokazuje też, na czym polega proces projektowy, jak tworzą się pomysły, a w końcu jak niesamowitym pojęciem jest dizajn ? najbliższa człowiekowi dziedzina sztuki, którą wszyscy jesteśmy otoczeni, z którą obcujemy na co dzień i bez której nie moglibyśmy się obejść, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy.
?php>
Prezentacja projektów w porządku chronologicznym ukazuje, że w 100- letniej historii polskiego dizajnu pewne materiały, tematy i formy powracają, przyjmując wciąż nowe oblicza. Ekspozycja kierowana jest do szerokiej publiczności, także najmłodszego pokolenia. Powstała z okazji obchodów stulecia Niepodległości Polski i została entuzjastycznie odebrana w wielu miastach Polski, Europy i świata (Korea i Kanada).
?php>
Kuratorka wystawy to Ewa Solarz, za aranżację prezentacji odpowiada Studio Beton ? Marta i Lech Rowińscy. Identyfikacja wizualna wystawy: Acapulco Studio (Agata Dudek i Małgorzata Nowak). Koordynacja: Wojtek Mazan.
?php>Lokalne akcenty wśród 100 dzieł polskich projektantów?php>
1932
?php>
serwis kawowy Kula
?php>
projekt: Bogdan Wendorf
?php>
producent: Fabryka Porcelany i Wyrobów Ceramicznych w Ćmielowie, Sp. Akc.
?php>
ilustracja: Katarzyna Bogucka
?php>
Czy dzbanek do kawy może być awangardowy? No jasne. Oto jeden z najpiękniejszych polskich serwisów kawowych w stylu art déco. Jego projekt powstał w paryskiej pracowni Bogdana Wendorfa. Autor nazwał go Kula. Jeśli dobrze się przyjrzycie, zrozumiecie dlaczego. Dzbanek, cukiernica i filiżanki mają kształt kuli. Żeby kuliste naczynia nie stoczyły się ze stołu, projektant umieścił je na gwiaździstych podstawkach. Zaś żeby łatwo było ich używać, uchwyty od wewnętrznej strony uformował faliście, tworząc zagłębienia na palce. Technologia produkcji była przez to trudna i wymagała dużej precyzji. Wszystkie elementy formowane były ręcznie, odlewane z osobnych form, a następnie łączone w całość. Serwis miał kilka różnych, zawsze eleganckich dekoracji, w każdej uszy i stopki złocone były wysokokaratowym złotem. Kulę można znaleźć w wielu polskich muzeach, ale można też kupić w sklepie. W latach dziewięćdziesiątych w fabryce udało się przygotować replikę serwisu wzorowaną na zachowanych przedwojennych okazach.
?php>1957
?php>
figurka Dzik
?php>
projekt: Mieczysław Naruszewicz
?php>
producent: Fabryka Porcelany w Ćmielowie
?php>
ilustracja: Agata Dudek
?php>
Poznajecie, co to za zwierzę? Wydłużony ryjek, zaznaczone na biało kły ? tak, to dzik! Artyści, którzy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych projektowali porcelanowe figurki, potrafili minimalnymi środkami pokazać cechy charakterystyczne zwierzęcia. Nie chcieli produkować kolejnych kiczowatych kurzołapek, jak nazywano stojące na półkach bibeloty. Chcieli być nowocześni! Udało się ? figurki stały się prawdziwym hitem, zachwycano się nimi również za granicą. Zwierzaki Mieczysława Naruszewicza są zabawne i przewrotne. Pierwsza spod jego ręki wyszła łasiczka. Potem były m.in. borsuk, sikorka, zając. Kotka wygląda, jakby rozłożyła się w słoneczny dzień na parapecie i zerkała za okno. Pingwin stoi na dwóch łapach z zadartą do góry głową i wypiętym do przodu brzuszkiem. Masywny bizon ma cienki, zawinięty ogonek i delikatne uszka. Naruszewicz projektował też samochody, motocykle, sprzęty domowe. Jest autorem pomnika Tysiąclecia Jazdy Polskiej w Warszawie.
?php>1962
?php>
serwis Ina
?php>
projekt: Lubomir Tomaszewski
?php>
producent: Fabryka Porcelany w Ćmielowie
?php>
ilustracja: Tymek Jezierski
?php>
Lubomir Tomaszewski postanowił zaprojektować idealny serwis do kawy. Zaczął od wyeliminowania słabych punktów klasycznych zestawów. Skasował wszystkie łatwo tłukące się elementy: uszka, którym zdarza się odpadać, uchwyty w pokrywkach cukierniczki i dzbanka, które lubią się obtłuc. Usunął nawet dziubki, bo z nimi też różnie bywa. Podczas swoich badań Tomaszewski zauważył, że kształt imbryka często zmusza nalewającego do sporego wysiłku. Przeprowadził naukowe badania uwzględniające prawa mechaniki i zdecydował się na nowatorską formę, która pozwala na wygodne nalewanie z minimalnym obciążeniem dłoni. Uchwytem dzbanka jest wywinięta górna krawędź naczynia, co sprawia, że środek ciężkości znajduje się zaraz pod dłonią. Kolejną innowacją było odejście od klasycznego walcowatego kształtu dzbanka. Nowa sylwetka naczyń, inspirowana naturą, była jak na owe czasy zupełne wyjątkowa. Tomaszewski opracował sześć modeli serwisów idealnych, dwa z nich weszły do produkcji. Nadał im imiona swoich córek: Ina i Dorota.
?php>2013
?php>
serwis New Atelier
?php>
projekt: Marek Cecuła
?php>
producent: Fabryka Porcelany Ćmielów
?php>
ilustracja: Marianna Sztyma
?php>
Zwykle w fabrykach porcelany produkowano serwisy obiadowe i kawowe dla sześciu, dwunastu albo osiemnastu osób. Ale dziś trudno zgromadzić przy stole tylu ludzi. Marek Cecuła dostrzegł, że coraz częściej kupujemy tylko dwie albo cztery filiżanki czy talerzyki ? i to wcale niekoniecznie z tym samym wzorem. Lubimy mieszać. Dlatego serwis New Alelier stworzył zgodnie z zasadą ?mieszaj i łącz?. Możemy go komponować na wiele sposobów, kupować nawet po jednej sztuce i zestawiać ze sobą różne formy i kolory. New Atelier może stać się zarówno serwisem obiadowym dla dużej rodziny, jak i zestawem śniadaniowym dla dwojga. Marek Cecuła przez wiele lat mieszkał w Nowym Jorku. Od 2012 r. pracuje w legendarnej Fabryce Porcelany Ćmielów i wraz z młodymi projektantami eksperymentuje, opracowując nowe wzory. ?Talerz może leżeć na stole i spełniać swoją funkcję użytkową, ale też może wisieć na ścianie, gdzie zamienia się w obraz? ? mówi.
W tym mieście powstanie reaktor jądrowy
Zastanówcie się czemu ten Rząd zmienia wszystko na po swojemu. Czemu CPK, elektrownie, i wlaściwie wszystkie nawet już policzone, czy nawet rozpoczęte inwestycje wstrzymują lub przerabiają na swój strój. Nie łamcie sobie głowy, ja Wam odpowiem. Z policzonych już inwestycji było by wiadomo z kąd kradną.
Byle po naszemu
19:30, 2025-08-29
Kolejny remont nawierzchni DK9
Jesli chcecie podnieść bezpisczeństwo na tej drodze to poszerzcie ją o scieżke rowerową , lub przynajmniej o równe utwardzone pobocze nadające się do jazdy rowerem czy hulajką. Po co tak *%#)!& i siać propagande sukcesu skoro nawet dziecko widzi że do tematu dodajecie bielinki. Poszerzcie asfalt o pobocza, to przy okazji zrobicie pijar na wypożyczalni rowerów. Przez najbliższe, mam nadzieje że nie aż dwa lata, będziemy karmieni pustosłowiem propagandy jak za komuny. ( ...na sklepy rzucimy gumowce. Patrzcie jak o Was dbamy). Utrzymanie dróg to oczywistość, płacimy na to, łaski nikt nam nie robi. Na tyle to już chyba jesteśmy rozgarnięci żeby snuć takie przewidywania że podczas tej kadencji Rządu folksdojcza i kolesiów, propadanda, kłamstwa i pustosłowie będzie pustoszyć gospodarke i gospodarowanie. Aż w końcu pieniędzy niema i nie bedzie - będzie. Już nie ma, jadą jeszcze na kredycie. Ale kredyt też się niedługo skończy. Braliście pewnie kredyt, wiecie czym się kończy przy konsumpcyjnym jego wydawaniu. Chyba że wczesniej, zamiast wiatraków, w referendum zrobimy z nich wiatraki i rozpędzimy to towarzystwo wzajemnej adoracji na cztery wiatry. Bo przez dwa kolejne lata kadencji mogą poczynić nienaprawialne szkody w gospodarce tego kraju, które będziemy musieli odbucowywać przez dziesięciolecia. Budując gospodarke na pisowstęcie i kolesiostwie już zadłużyli nasze wnuki, o ile nie wnuki wnuków, zniszczyli przemysł, oddają reszte gospodarki niemcom, wielki biznes z inwestycjami ucieka z nawet już z rozpoczętych inwestycji w tym kraju, jak kapitan Schettino z Costa Conkordji. Robią inwestycje konsumpcyjne dla siebi zamiast inwestycji rozwojowych. Ludzie czy naprawde zapadła Wam jakaś pomroka na rozum? Czy dopóki jeszcze macie co spuścić wodą czujecie się zadowoleni z tych rządów sciemy? Brak słów gdy się widzi jak z podkulonym ogonkiem na to patrzycie i to wszysko przemyka wam przed nosem, z czego wyłazi tylko smrodek komuny, czy innej podległości. Wszystkie już mamy na sumieniu. Nie czujecie tego smrodu? Doprowadzicie do tego że będziecie parzyć dwie cherbaty z jednej torebki. Naprade tęsknicie za zakupami na zeszyt? Nadszedł czas aby zmienić tych folksdojczów.
Bezpieczeństwo?
19:09, 2025-08-29
Będzie nowy przebieg DK Nr 9
Za to nasi posłowie i senatorowie na dożynkach zawsze w pierwszych rzędach. Efekty widać.😡😡
Piter
09:39, 2025-08-28
Będzie nowy przebieg DK Nr 9
Rzeczywiście ten facet ma problem. Pewnie jak babka mu nie wyda grosika z reszty to wiadomo czyja to wina. Jeszcze podważa decyzje swojego guru i stwierdza że to wina hipokrytów z pisu. Pomachaj jeszcze flagą konfederatów ale najlepiej jak udasz się do specjalisty, my tu ci nie pomożemy.
Baboleo
10:21, 2025-08-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz