Alla Preobrazhenska- Ronikier jest autorką prac, którą możemy oglądać w Ostrowieckim Browarze Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim. To artystka z Ukrainy o polskich korzeniach, która w Ostrowcu Świętokrzyskim znalazła schronienie przed wojną. Jest to pierwsza jej wystawa w naszym kraju, choć dokonania Alli są znane nie tylko w Ukrainie, ale także na Litwie, w Stanach Zjednoczonych, we Włoszech, czy Francji.
?php>Autorka nosi 20-letni bagaż działalności artystycznej i ponad 50 wystaw indywidualnych. Artystka w równie dobrym stopniu porusza się w pejzażu i martwej naturze, ale nie stroni także od scen rodzajowych. Preferuje prace czarno-białe, w których widz stara się wniknąć w artystyczną intencję, podążać za grą cieni. W "nowoczesnym impresjonizmie" Alli Preobrazhenskiej- Ronikier górę bierze otwarcie i bezpośredniość. Dużo uwagi poświęca się światłu i cieniowi, perspektywom oraz pracy z przestrzenią.
?php>Alla Preobrazhenska- Ronikier od marca jest w Polsce, a 29 kwietnia br. w Ostrowcu-Świętokrzyskim otworzyła galerię-warsztat, w której prezentowanych jest około 50 prac w różnych gatunkach - abstrakcja, pejzaż miejski, martwa natura.
?php>- Zgromadziła nas dziś artystka niezwykła i nietuzinkowa- mówił podczas wernisażu, prezentując autorkę, Marcin Wiśniewski. (...) Wiele jej obrazów wisi w Ukrainie, w Kijowie m.in. w gabinecie mera Witalij Kliczko, w Białej Cerkwi, gdzie mieszka, czy Odessie. Najważniejszym jej sukcesem artystycznym są dwie wystawy w Luwrze. Teraz właśnie w Ostrowcu Świętokrzyskim przygotowuje się do trzeciej prezentacji w tym miejscu zaplanowaną na październik. Madryckie muzeum Prado kilka lat temu wydało album o czterdziestu najważniejszych malarzach w historii ludzkości. Jako jedyna artystka współczesna znalazła się w nim Alla Preobrazhenska- Ronikier.
?php>?php>Jak usłyszeliśmy Alla nigdy nie uczyła się u nikogo malarstwa i nie używa w procesie tworzenia pędzla. Prace powstają na zasadzie nakładania szpachelką kolejnych warstw farby na płótno.
?php>Alla jest w Ostrowcu Świętokrzyskim już od marca i właśnie tutaj powstało już kilkanaście prac jej autorstwa. Dwie z nich, prezentujące nasze miasto, podczas piątkowego wernisażu artystka przekazała ostrowczanom.
?php>W imieniu prezydent i własnym dziękowała przewodnicząca Rady Miasta Irena Renduda- Dudek.
?php>Artystka Alla Preobrazhenska- Ronikier podziękowała za pomoc jaką w Polsce otrzymali obywatele Ukrainy.
?php>- Teraz przez kilka dni byłam ze swoimi pracami we Francji i musze przyznać, że jak tylko na lotnisku usłyszałam polską mowę, to poczułam się, jak w domu- przyznaje.
Z kolei wiceprezydent Piotr Dasios opowiedział zebranym historię tego, jak autorka trafiła do Ostrowca Świętokrzyskiego.
?php>- Pamiętam, że z twórczością Alli zetknąłem się podczas ostatniej wizyty w Białej Cerkwii we wrześniu minionego roku- wspomina. Wówczas odwiedziłem prywatną galerię Alli i byłem pod olbrzymim wrażeniem jej twórczych dokonań. Kiedy wybuchła woja otrzymałem od niej telefon i było mi niezmiernie miło, że mogłem jej pomóc i zaprosić do naszego miast.
?php>Miłośników sztuki, którzy chcą się zapoznać z malarstwem Alli Preobrazhenskiej- Ronikier zapraszamy do Ostrowieckiego Browaru Kultury, ale także do restauracji A`Propos.
?php>Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13
Most z Ostrowca nagrodzony
Most jako taki jest OK choć swoimi wielkimi gabarytami przytłacza i niezbyt dobrze wkomponował się w to miejsce na Alei - niestety,tego już nie można zmienić. Taki most na Kamiennej idealnie wpasowałby się na ul.Mickiewicza czy na ul. Żeromskiego gdzie swoim widokiem ożywiłby tamten rejon Ostrowca. Na przyszłość - więcej społecznych konsultacji i dyskusji nad projektem takich budowli.
chcę lubić Ostrowiec
08:50, 2026-01-13