Zamknij

Dodaj komentarz

Wystawa, która wróciła po 45 latach do Ostrowca

Joanna Boleń Joanna Boleń 12:34, 29.05.2024 Aktualizacja: 14:54, 25.10.2025
Skomentuj

Wyjątkową pod względem historycznym wystawę zdjęć, ukazującą dwanaście rodzin związanych zawodowo z ostrowiecką hutą, można podziwiać przez najbliższy miesiąc w Galerii Fotografii MCK w Ostrowieckim Browarze Kultury.

Wystawa życia codziennego oraz pracy na starym zakładzie zatytułowana Rodzina Robotnicza Huta –Dom -Rodzina to zbiór 80 zdjęć, które wróciły po 45 latach do Ostrowca Świętokrzyskiego z Kielc. Autorzy zdjęć to: Edmund Dolecki, Aleksander Salij, Jerzy Soiński, Stanisław Sudnik, Andrzej Pęczalski, Paweł Pierściński, Jerzy Piątek oraz Jerzy Spałwan. Piątkowy wernisaż wystawy otworzyli kustosz Galerii Fotografii Stanisław Dunin- Borkowski, dyrektor MCK Jacek Kowalczyk oraz dyrektor BWA w Kielcach Stanisława Zacharko - Łagowska, osoby, dzięki którym wystawę na nowo można podziwiać w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Jak podkreśla dyrektor S. Zacharko – Łagowska, wszystkich zachowanych zdjęć jest ponad 200. Wystawa w Kielcach została odkryta w chwili przeprowadzki kiedy zajrzano do stojących skrzyń.

-Wspólnie wybraliśmy 80 fotografii, które zostały oprawione i tutaj przedstawione - mówi dyrektor BWA w Kielcach S. Zacharko -Łagowska. Fotografie są różnych autorów. Oczywiście wybieraliśmy takie, aby nie dublowały się te same motywy, aby wystawa była bardziej urozmaicona.

-Początkowo było ciężko jeżeli chodzi o fotografowanie na hucie, trzeba było mieć zezwolenie, przepustkę -wspomina Jerzy Soiński, który fotografuje ponad 50 lat i ma za sobą liczny udział w wystawach, konkursach i szkoleniach. Ale jak zrobiłem kurs przewodnika zakładowego to oprowadzałem wycieczki i robiłem zdjęcia. Co do dwunastu przedstawionych rodzin to były to nazwiska narzucone. Nie można było sobie wybrać. To były rodziny zasłużone. Z propozycją fotografowania pracy i życia rodzin wyszedł Paweł Pierściński. Dyrekcja zakładu podeszło do tego poważnie i przydzieliła każdemu fotografującemu daną osobę. Mnie dali pana Batóga, wspaniały człowiek, już nie żyje. Przygotowania do wystawy w 1979 roku trwały około pół roku. Ja byłem na stalowni, ciężko było tam zrobić zdjęcia, ponieważ było silne pole magnetyczne. Filmy były prześwietlone. Dlatego wpadałem robiłem 5-6 zdjęć i uciekałem.

Wśród osób, które wzięły udział w wernisażu wystawy byli: Lidia i Jerzy Marzec.

- Na zdjęciach jest moje wujostwo, ciocia Zofia Żądło, która była moją chrzestną, często ją odwiedzałam, była to dobra, miła, sympatyczna kobieta i wujek Edmund Żądło, który pracował na wydziale mechanicznym na starym zakładzie -mówi Lidia Marzec, która przepracowała 28 lat na nowym zakładzie w dziale zarobków. Jak weszliśmy na wystawę od razu rozpoznałam ciocię. Często w tej kuchence siedzieliśmy.

-Wujek Edmund był jednym z najlepszych fachowców jeśli chodzi o frezowanie. Był ekspertem- dodaje Jerzy Marzec, związany z wydziałem kolejowym, nowego zakładu 37 lat.

Gratulację pomysłu na niepowtarzalny, wręcz unikatowy wernisaż, który zabrał wszystkich w świat "huty matki" gratulowały także przewodnicząca Rady Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim Irena Renduda -Dudek oraz starosta ostrowiecka Agnieszka Rogalińska.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca

A co z izbą wytrzeźwień ?

też potrzebna

08:55, 2026-01-14

Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu

Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...

Raphael

11:39, 2026-01-13

Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia

Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!

Raphael

10:34, 2026-01-13

Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy

To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.

płacę lecz co z tego

09:09, 2026-01-13

0%