Kultura

Zamknij

Dodaj komentarz

LOOSTRO 2025: jak dziś mówić obrazem, który nie chce być obrazkiem?

Joanna Boleń Joanna Boleń 10:50, 02.12.2025 Aktualizacja: 10:58, 02.12.2025
Skomentuj LOOSTRO 2025: jak dziś mówić obrazem, który nie chce być obrazkiem? fot. Joanna Boleń

::photoreport{"type":"see-button","item":"6639"}

W minioną sobotę Biuro Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim świętowało wielkie otwarcie wystawy pokonkursowej LOOSTRO 2025 17. Jesienny Salon Sztuki. Podczas wydarzenia zaprezentowano prace 75 osób artystycznych młodego pokolenia. Jury w składzie: Sebastian Kustra, Brownik, Natalia Bradbury, Jagna Domżalska, Sławomir Toman ogłosiło także laureatów tegorocznej edycji. Grand Prix LOOSTRO 2025 wraz ze statuetką zaprojektowaną i wykonana przez wrocławską Pracownię Sztuki Unikat trafiło do Moniki Karczmarczyk, drugą nagrodę odebrała Monika Jóźwicka, trzecią oraz wyróżnienie Klaudia Prabucka. Jury przyznało również wyróżnienia dla Katarzyny Banasiak i Mikołaja Kowalskiego. Wyróżnienie zostało przyznane także dla Armana Galstyan przez partnera Loostra 2025 17 Galerię van Rij reprezentowaną przez Katarzynę Rij.

Gratulacje, podkreślając ogromny wkład w pracę twórczą zwycięzcom, uczestnikom i organizatorom złożyła wiceprezydent Ostrowca Świętokrzyskiego,  Katarzyna Piętos.

Jak podkreśla dyrektor BWA w Ostrowcu Świętokrzyskim, kuratorka wystawy Justyna Łada, ekspozycja pokonkursowa to efekt procesu, który rozgrywa się pomiędzy instytucją, a młodymi osobami artystycznymi, pomiędzy strukturą konkursową, a potrzebą redefinicji jej sensu.

LOOSTRO to nie „młoda sztuka” w wersji do katalogu. Nie operuje kategorią „młodych talentów” jako etykietą promocyjną, nie koncentruje się również na jednym medium, ani nie faworyzuje określonych strategii estetycznych. Stanowi przestrzeń dla różnych języków artystycznych. Interdyscyplinarność nie jest tu modą, ani kategorią formalną, lecz epistemologiczną: pozwala przekraczać granice medium, myśleć obrazem, dźwiękiem, ruchem, kodem, gestem. Wynika z samej natury współczesnej praktyki artystycznej, która rozgrywa się na styku technologii, ciała, przestrzeni społecznej i afektu.

Prezentacja sama stała się medium, które prowokuje do zadawania pytań. W tym sensie wystawa nie jest finałem konkursu, lecz punktem wyjścia — do rozmowy o tym, jaka jest i jaka może być młoda sztuka, czym dziś może być instytucja i jaką rolę odgrywa w produkcji znaczeń.

LOOSTRO 2025 — to laboratorium, w którym sztuka nie jest produktem, lecz praktyką negocjowania rzeczywistości. To sytuacja. To propozycja. To pytanie: Jak dziś mówić obrazem, który nie chce być obrazkiem? Jak dziś być instytucją, która nie chce być tylko ramą?

-Otwarcie tej wystawy prezentującej twórczość 75 finalistów tak naprawdę dla nas to początek pracy - mówi dyrektorka BWA, Justyna Łada. Z tą wystawą będziemy pracować przez 2 miesiące i bardzo się cieszę, bo jest wiele ważnych tematów, świetnych punktów wyjścia do rozmowy z naszymi odbiorcami i tymi najmłodszymi i starszymi. Dzisiaj widziałam reakcję maluchów przy montażu wystawy. Zdarzyło się kilkukrotnie, że dzieciaki weszły do naszej galerii i widziałam z jaką fascynacją, z jakim zadziwieniem bardzo pozytywnym przyglądały się tym pracom. Cieszę, że będziemy mieli tyle inspiracji do wspólnych działań. Rok jubileuszowy obchodzony pod tytułem Od Chaosu do Loostra dobiega końca. Myślę, że to piękny finał z wystawą młodych osób artystycznych, z wystawą młodej sztuki polskiej. To dla nas wspaniały czas. Gratuluję wszystkim laureatom, jurorom za trudną pracę i ogromną naprawdę ogromną czułość i wrażliwość, które towarzyszyły tym wyborom oraz samorządowi wspierającemu naszą galerię. BWA Ostrowiec Świętokrzyski jest wizytówką miasta, ale jest miejską galerią umocowaną i finansowaną z budżetu naszego miasta. To prezentuje naszą galerię jako jedną z lepszych i ciekawszych miejsc, które otrzymuje wsparcie, by edukować poprzez kulturę i sztukę.

-Udział w konkursie jest dla mnie bardzo ważny przede wszystkim dlatego, że jest to szansa, żeby moja praca uzyskała swoją widoczność - mówi Monika Karczmarczyk mieszkająca w Berlinie, pochodząca z Warszawy absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, przed którą obrona doktoratu realizowanego na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Tak naprawdę nagroda finansowa również jest bardzo ważna. W moim przypadku pozwoli ona sfinansować kolejne wideo, które chciałabym zrealizować. Na konkurs przygotowałam dwie prace, projekcję wideo „Choreografię troski” i obiekt leżankę, wykonaną ze stali nierdzewnej i sztucznej skóry. To jest część mojego większego projektu badawczego, w którym analizuje wpływ architektury na choroby, na chore ciało, na ucieleśnione doświadczenie choroby czy procesu umierania. W projekcie architekturę nie rozumiem jako ściany, budynek tylko jako spotkanie cielesne, jako spotkanie pomiędzy ciałem, obiektami i tym co się dzieje w środku.  My nie widzimy tutaj architektury stricte, ona jest opisywane poprzez tę choreografię ruchów performerów. Wideo zostało zrealizowane w Budapeszcie, gdzie przeprowadzałam badania terenowe i współpracowałam z Kliniką Geriatryczną,  w której przez 7 dni obserwowałam pracę pielęgniarek, pracowników medycznych. Potem na podstawie zgromadzonych przeze mnie materiałów i obserwacji, archiwalnych zdjęć   dotyczących podnoszenia i przenoszenia chorego ciała, stworzyłam razem z dwoma choreografkami z Budapesztu wideo. Nie mamy również tutaj tego chorego, głównego ciała protagonisty. To co jest ważne ta leżanka nawiązuje do zdjęcia archiwalnego, na którym widzimy ciało kobiety zwisające pomiędzy łóżkiem szpitalnym, a krzesłem. Nie było podtrzymywane przez żadną strukturę. Ona wyglądała tak, jakby była bardzo zrelaksowana w tej pozycji.  Na podstawie układu ciała tej kobiety stworzyłam tą leżankę, na której leży się w ten sposób, że głowa jest na dole. I ten element, którego brakowało na tym zdjęciu pomiędzy łóżkiem, a krzesłem, jest zbudowany podwieszaną część. To jest jedyny moment, w którym ciało może się pojawić. Tak naprawdę każdy może się na tym obiekcie położyć. To ciało może tutaj być obecnie fizycznie.

Sobotni wernisaż w BWA zakończyła degustacja tortu oraz występ Live Music Act ( Modular) Andrewa Apanova.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Powstał Zespół Do Spraw Rozwoju Powiatu Ostrowieckiego

Szanowni panśtwo, wzorując sie na tzw pożyczce Safe jaka te Tuskowe Puste Łby chcą wziąć od Uni Europejskiej, w tym trybie warukowości, ja oferuje temu Rządowi (i to nie jest żart), porzyczke o jeden procent niższą niż ta Unijna, (nawet w przypadku gdyby chcieli się ze mną o nią licytowć), na wydatki państwowe, zamówienia publiczne, czy jakie kolwiek by im sìę ubżdziły, a mieściły sìę w ramach, czyli moich trybach warunkowości. Pod jednym tylko warunkiem. Prostym warunkiem, że wszystkie zamówienia będą robione wyłącznie w mojej firmie. A warunkowość paletu, czy szerokości wachlarza zamówień uzależniona będzie jedynie od wydania mi koncrsji na wszystko co będzie przedmiotem zamówień. restrykcyjne, bądź nie posiadane przez moją firme koncesje, nalaży aby Państwo póki mamy Rząd pustych łbów mi uzupełniło, abym te warunki sprawnie bez podpierania się innymi koncesjionowanymi mógł spełnic. Potrzebne mi do realizacji u mnie wszelakich jakie temu Rządowi by się tylko nie ubżdziły a są dostępne na tym Świecie zamówień co jest głownym warunkiem pożyczki. Po wydaniu mi takich koncesji i realizacji ich w mojej firmie takiego kredytu udziele na nieograniczoną sufitem kwote. Moja propozycja jest bliżniaczo podobna do tej Unimnej Safe, zatem zapraszam do współpracy. Oczywiście gdyby Unia również była by na tyle *%#)!& i chciała wziąć u mnie taką pożyczke to tównież zapraszam. Nazwijmy ja Super Safe.

Propozycja porzyczki

19:16, 2026-04-11

Policjanci ćwiczyli na stadionie

A to nie mają własnego stadionu? Przecież po milicyjnym klubie Błèkitni Kielce. Teraz KORUPTER KIELCE.

PUSTY DZBAN

13:39, 2026-04-11

Prezydent Artur Łakomiec o dwóch latach kadencji

Cukrzyk. U ciebie cukier skoczył Pomyśl co się dzieje, wewnątrz tych sołtysich elyt. Pociotków, przyjaciół królika itd. U nich, wazelina aż kipi! Byle bliżej korytka zaistnieć. A miasto na dnie, niestety. Ale, spotkania, plany, niby rozwoju z którego nigdy nic nie wynika ehh. Przykrość ogarnia zwykłego, prostego człeka, jak przydupsom się żyje, co najmniej, dobrze i godnie. A reszta (plebs w tym i ja) no cóż musi, co dzień walczyć o kawałeczek z tego torciku. Którego to i tak nie posmakuje...

OstatniSprawiedliwy

09:31, 2026-04-11

Urzędnicy pukają do drzwi. Kara do 5000 zł

Szamba istnieją od setek lat, a takie które truja, od co najmniej lat pięćdziesiatych ubiegłego wieku, ze względu na detergenty używane do codziennych podrzędnych prac domowych. Szamba zwykle sa w tej samej lokalizacji od wielu lat, lub tuż obok. Jeśli stare szambo było zbyt małe, lub straciło chłonność gruntu, ze względu dodawania chemi do żarcia. Nie trzeba być geniuszem aby stwierdzić że w takich szambach żadkie idzie do gruntu, gęste ewentualnie się wywozi, lub zasypuje, a nowe szambo kopie tuż obok. Idea ochrony wód gruntowych jest wzniosła, jednak glównie ma na celu przemycenie nowego podatku od szczania i *%#)!& Ponieważ, już coraz cześciej domowe środki czystości są biodegradalne i nie szkodzą środowisku w takim stopniu, jak ten Rząd szkodzi rozwojowi tego kraju i budowy odpowiednich magistrali odbierających przydomowe odpady do szamb zbiorczych, czy oczyszczalni w gminach czy nawet osiedlach. Czy detalicznie, w inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie biologiczne, co nie tylko by było rzczywistym dbaniem o środowisko, a nie ściemom wyłudającą pieniądze od społeczeństa. W wielu miejscach wystarczy posadzić odpowiednią trzcinke, która uwielbia rosnąć na nawet tej chemicznej brei, która używamy w domostwach oczywiście musi być z dodatkiem gómna i siurów, tym samym jednoczesnie, w zgodzie z naturą, samooczyszczać nasze środowisko. Są różne sposoby wyłudaania kasy od naiwnych. Jedni to robią na wnuczka, ten Rząd podjął próbe drenować nasze kieszenie między innymi na ochrone środowiska. Ten Rzad jest tak żałosny że w komplecie powinien trafić za kratki. Póki co prosze o kontakt jesli ktoś zna jakąś painą sprzątaczke pracującą w Sejmie, bo rozważam czy nie złożyć ślubowania przed jej majeatatem w obecności miejscowego zespołu disco polo, aby nieśli w pieśniach wieść Światu i zastąpić marszłka Sejmu, a może nawet samego Premiera. Bo ostatnio chyba jest taka możliwość, bo stworzono już kolejny precedens, który da się wykorzystać z pominięciem utartych ogólnie przyjętych zasad. Jestem mało cwany, co zwiastuje że nie będe okradał społeczeństwa. Urzędnikom i instytucjom nieprodukcyjnym obniże zarobki do, ..od minimalnej krajowaj, do maksymalnie średniej krajowej, co będzie ich motywować do znalezienia pracy produktywnej przynoszącej dochód, lub solidnego zarządzania środkami gromadzonymi z podatków, które obniże do stałej opłaty 10%, bez piętrowych podatków wat czy innych ukrytych, w takich opłatach jak tutaj kreowane, za kary od *%#)!& i szczania. A o budrzet będą dbały głównie przedsiebiorstwa państwowe zwane strategicznymi. W ten sposób pozbędziemy się tych czy innych kolesiowskich, czy klimatycznych bzdur, które bedziemy rególować zgodnie z dobrem społecznym i kompetencjami fachowców, a nie urzędniczym skokiem na kase. Wijących się cwaniaczków zwanymi politykami. Oddam priorytety dbania o nasze wspólne dobro dla ludzi cięzko pracujacych, od najbardziej przyziemnych tych codziennych jak np chigiena obsługo odchodów, do tych wymagających wiedzy i fachowości jak elektrownie atomowe. Coś w rodzaju ustwawy Wilczka odbudowującej ten kraj z ruiny po komuchach. Komuchach którzy niestety po przefarbowaniu ponownie dorwali się do koryta. Taki mam pomysł na budowanie zdrowego Panstwa, a nie dobrobytu urzędników, fundacji krzak, czy hodowania bezproduktywnych Partji kolesiów wspomaganych sowitym opłacaniem dupowłazów urzywających Policji jak żołnierzy mafi. Urzędnicy są od przekładania papierów, a nie od planowania wolnego rynku. Tym powinni się zająć ludzie którzy rozumieja mechanizmy rynku i potrzeb funkcjonowania zdrowego spoleczenstwa. W tym znajdzie się wszystko odpowiednio sproporcjonalizowane do potrzeb rozwoju państwa ale nade wszystko społeczeńswa od robola po menedzment najwyższych lotów, ale bez kolesoowskich odlotów, zarządzania państwem (nie rządzenia). I takie tam staroświeckie ideały. Gospodarowanie gumnem i siurami też.

Złoże ślubowanie

02:12, 2026-04-10

0%