Po raz kolejny społeczność szkolna Publicznej Szkoły Podstawowej w Waśniowie uczestniczyła w obchodach Narodowego Czytania 2025.To wyjątkowe święto literatury co roku łączy miliony Polaków w kraju i zagranicą. Tym razem, w ramach ogólnopolskiej akcji, przenieśliśmy się do świata Jana Kochanowskiego — poety, filozofa, ojca polskiej poezji. Jego fraszki, pieśni i treny do dziś zachwycają pięknem języka, mądrością i głębią uczuć. Spotkanie odbyło się w klimacie słowiańskiej nocy świętojańskiej — pełnej magii, ognia, muzyki i poezji.
Uroczystość otworzył Zespół Inula - Małgorzata Wilczyska-Mazur i Grzegorz Mazur, towarzysząc swoją muzyką uczennicom klas 7a i 7b, które w tradycyjnych słowiańskich strojach, przystrojone w wianki odtańczyły taniec nad symbolicznym ogniem. Następnie głos zabrali narratorzy, którzy przywitali wszystkich zaproszonych gości: Krzysztofa Gajewskiego wójta gminy Waśniów, Mirosława Chamerę przewodniczącego Rady Gminy w Waśniowie, Joannę Zajączkowską sekretarz gminy, Barbarę Kozłowską kierownik Gminnej Biblioteki w Waśniowie, Marzenę Karcz dyrektor GOKiS oraz Karolinę Kubik przedstawiciela Rady Rodziców PSP w Waśniowie. Prowadzący przywitali również dyrektor Beatę Cebulę oraz grono pedagogiczne i uczniów szkoły.
W dalszej części spotkania wójt Krzysztof Gajewski odczytał list Pana Prezydenta. Narratorzy przybliżyli sylwetkę artysty, charakteryzowali jego twórczość, a zaproszeni goście odczytywali fragmenty utworów. Całość dopełniła muzyka grana przez Zespół Inula, która otulała publiczność swoją delikatnością i wyjątkowym brzmieniem. Na zakończenie spotkania, podobnie jak w latach ubiegłych, dyrektor Beata Cebula wręczyła gościom tomiki poezji, które posiadały pamiątkową pieczęć potwierdzającą udział w akcji. Za oprawę literacką i artystyczną odpowiedzialne były panie: Iwona Cichońska, Karolina Grzesik-Olech oraz Maria Kurek, natomiast dekoracje przygotowała pani Katarzyna Ziejewska. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko powiedzieć – do zobaczenia za rok.





Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13
Most z Ostrowca nagrodzony
Most jako taki jest OK choć swoimi wielkimi gabarytami przytłacza i niezbyt dobrze wkomponował się w to miejsce na Alei - niestety,tego już nie można zmienić. Taki most na Kamiennej idealnie wpasowałby się na ul.Mickiewicza czy na ul. Żeromskiego gdzie swoim widokiem ożywiłby tamten rejon Ostrowca. Na przyszłość - więcej społecznych konsultacji i dyskusji nad projektem takich budowli.
chcę lubić Ostrowiec
08:50, 2026-01-13