Zamknij

Dodaj komentarz

Jeszcze w styczniu rozmowy o Młynie Saskich

Paweł Słowiński Paweł Słowiński 13:57, 12.01.2026 Aktualizacja: 14:01, 12.01.2026
Skomentuj

Jeszcze w styczniu ma dojść do spotkania wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz przedstawicieli Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w sprawie przyszłości Młyna Saskich.

- Zwróciliśmy się z prośbą o spotkanie i zostało już ono wyznaczone na koniec stycznia na miejscu w Ostrowcu Świętokrzyskim- mówi Krzysztof Myśliński, wojewódzki konserwator zabytków. Konsultowaliśmy ją również wspólnie z Danielem Czernkiem, który w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków zajmuje się m.in. obiektami poprzemysłowymi. Uważa on, że obiekt jest cenny i należałoby go w jakimś sensie chronić, nawet w formie trwałej ruiny. Musimy jednak mieć na uwadze to, że intencją właścicieli jest jednak to, aby odzyskać działkę, a nie ratować ów obiekt.  

Przypomnijmy, że przed kilkoma tygodniami członkowie Partii Razem złożyli petycję podpisaną przez setkę ostrowczan z wnioskiem do wojewódzkiego konserwatora zabytków o dokonanie wpisu Młyna Saskich zlokalizowanego w Ostrowcu Świętokrzyskim przy ulicy Wardyńskiego do Wojewódzkiego Rejestru Zabytków, co pozwoliłoby na zapewnienie obiektowi należytej ochrony. Jak usłyszeliśmy jednak zgodnie z prawem prywatne osoby nie są przewidziane, jako uprawnione do wnioskowania o podjęcie jakichkolwiek procedury ochronnych, czyli albo wpisu do ewidencji wojewódzkiej, albo wpisu do rejestru zabytków.

 

Ostrowiecki młyn powstał w ramach budowy kompleksu budynków Browaru Saskich. Obiekt wbudowano w latach 1908-1910. Samodzielnie prowadził go Stanisław Leon Saski, syn właściciela radomskiego browaru, Juliusza Saskiego, który w czasie pierwszej wojny światowej doprowadził do młyna i browaru bocznicę kolejową. W 1918 r. umarł Juliusz Saski i nastąpił podział jego majątku. W jego skład wchodziła oprócz browaru również m.in. słodownia, stolarnia, suszarnia i wspomniany młyn parowy. Firma rozwijała się i jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej zmieniła szyld na Browar Parowy, Słodownia, Młyn i Fabryka Wód Gazowych w Ostrowcu nad Kamienną. W młynie produkowano około 550 ton mąki. Po przejęciu majątku przez władze komunistyczne, w 1947 r. spadkobiercy Stanisława Saskiego wystąpili do sądu w Warszawie o reprywatyzację przedsiębiorstwa, które w tym czasie zostało podzielone na browar, fabrykę lemoniady i młyn. Bezskutecznie, bo przez dekady na majątku Saskich działalność prowadziły przybierające różne nazwy państwowe zakłady. Od tego momentu rozpoczął się proces postępującej degradacji zabudowań kompleksu.

Źródło Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim, fot. Jerzy Soiński

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%