Jeszcze w styczniu ma dojść do spotkania wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz przedstawicieli Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w sprawie przyszłości Młyna Saskich.
- Zwróciliśmy się z prośbą o spotkanie i zostało już ono wyznaczone na koniec stycznia na miejscu w Ostrowcu Świętokrzyskim- mówi Krzysztof Myśliński, wojewódzki konserwator zabytków. Konsultowaliśmy ją również wspólnie z Danielem Czernkiem, który w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków zajmuje się m.in. obiektami poprzemysłowymi. Uważa on, że obiekt jest cenny i należałoby go w jakimś sensie chronić, nawet w formie trwałej ruiny. Musimy jednak mieć na uwadze to, że intencją właścicieli jest jednak to, aby odzyskać działkę, a nie ratować ów obiekt.
Przypomnijmy, że przed kilkoma tygodniami członkowie Partii Razem złożyli petycję podpisaną przez setkę ostrowczan z wnioskiem do wojewódzkiego konserwatora zabytków o dokonanie wpisu Młyna Saskich zlokalizowanego w Ostrowcu Świętokrzyskim przy ulicy Wardyńskiego do Wojewódzkiego Rejestru Zabytków, co pozwoliłoby na zapewnienie obiektowi należytej ochrony. Jak usłyszeliśmy jednak zgodnie z prawem prywatne osoby nie są przewidziane, jako uprawnione do wnioskowania o podjęcie jakichkolwiek procedury ochronnych, czyli albo wpisu do ewidencji wojewódzkiej, albo wpisu do rejestru zabytków.

Ostrowiecki młyn powstał w ramach budowy kompleksu budynków Browaru Saskich. Obiekt wbudowano w latach 1908-1910. Samodzielnie prowadził go Stanisław Leon Saski, syn właściciela radomskiego browaru, Juliusza Saskiego, który w czasie pierwszej wojny światowej doprowadził do młyna i browaru bocznicę kolejową. W 1918 r. umarł Juliusz Saski i nastąpił podział jego majątku. W jego skład wchodziła oprócz browaru również m.in. słodownia, stolarnia, suszarnia i wspomniany młyn parowy. Firma rozwijała się i jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej zmieniła szyld na Browar Parowy, Słodownia, Młyn i Fabryka Wód Gazowych w Ostrowcu nad Kamienną. W młynie produkowano około 550 ton mąki. Po przejęciu majątku przez władze komunistyczne, w 1947 r. spadkobiercy Stanisława Saskiego wystąpili do sądu w Warszawie o reprywatyzację przedsiębiorstwa, które w tym czasie zostało podzielone na browar, fabrykę lemoniady i młyn. Bezskutecznie, bo przez dekady na majątku Saskich działalność prowadziły przybierające różne nazwy państwowe zakłady. Od tego momentu rozpoczął się proces postępującej degradacji zabudowań kompleksu.
Źródło Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim, fot. Jerzy Soiński
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie
Jak on to określił? Że prąd nie pójdzie do góry, jedynie jego cena wzrośnie. WYBITNA JEDNOSTKA.
PUSTY DZBAN
15:21, 2026-01-12
Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie
Przecież to ten ,który dłubiąc w nosie chciał się do rozumu dokopać.🤣🤣🤣🤣
PUSTY DZBAN
14:52, 2026-01-12
Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie
To moj komentarz.🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
PUSTY DZBAN
14:43, 2026-01-12
Powrót „zbrojeniówki” do Ostrowca nie wszystkim się pod
Wszyscy jedna mascią smarowani. A właśnie najgorsza to ta mafia rodzinna od stołków z PSL czytaj ZSL .Bo to dalej zwykle ARBUZY. Gorsze to od PISIORÓW.W każdych wyborach jak WSZA sie podpinają do każdego, byle do koryta. Jak nie z Szymonem to wcześniej z Kukizem. Ciekawe z kim za 2 lata pójdą w TANY. I większość polskich mniejszych miast, powiatów,wsi jest obsadzone tym CZERWONYM ZSL em. Witos sie w grobie przekręca.
PUSTY DZBAN
12:43, 2026-01-12