Co dobre szybko się kończy i tak jest też tym razem. Organizatorzy Runmageddonu - największego biegu z przeszkodami w Polsce - zapowiadają mistrzowskie zakończenie sezonu, które odbędzie się już 19-20 października 2024, na ternie JuraParku w Bałtowie.
- Jak przystało na finał, nie zabraknie wyjątkowych atrakcji i „fajerwerków” ale póki co nie odsłaniamy jeszcze wszystkich kart – mówi prezes Runmageddonu – Piotr Bałchanowski. Na ten moment jednak możemy już pochwalić się atrakcyjną lokalizacją oraz zapowiedzieć zakończenie w iście mistrzowskim stylu. To właśnie tu, w malowniczym Bałtowie, wielu z Was stanie przed ostatnią szansą zdobycia Weterana Runmageddonu. To właśnie podczas finałowego weekendu, ostatni raz w tym sezonie będzie można ukończyć dystans Rekrut (6km i +30 przeszkód) i Hardcore (22km i +70 przeszkód).

Ostatni event w tym sezonie rozstrzygnie także Ligę Runamgeddonu 2024, w której pula nagród przekracza w tym roku wartość 30 000 PLN. Nagrody zostaną przydzielone każdemu uczestnikowi, który zakwalifikuje się do jednego z ośmiu progów punktowych. Zwycięzca zaś zostanie okrzyknięty tytułem Króla lub Królowej Runmageddonu.
Oprócz zwycięzcy Ligi Runmageddonu, poznamy również zwycięzcę Superligi RMG ELITE. Przypominamy, ze organizatorzy zapowiedzieli tu wyjątkową pulę nagród o wartości 50 000 PLN!
Organizatorzy podkreślają, że jest to doskonała okazja na weekendowy wypad z rodziną, gdyż JURAPARK w Bałtowie oferuje mnóstwo familijnych atrakcji.
Zapisy na wydarzenie są jeszcze możliwe, choć liczba miejsc w seriach jest już mocno ograniczona. Szczegóły dostępne na stronie organizatora – www.runmageddon.pl.

Runmageddon to największy w Polsce bieg z przeszkodami o poziomie trudności dostosowanym do możliwości każdego śmiałka.
Nie ukrywamy, że Runmageddon to w istocie wyzwanie dla ciała i umysłu, ale zawsze podkreślamy, że pozostaje w zasięgu absolutnie każdego. Z nami przeżyjesz przygodę życia, świetnie się przy tym bawiąc. Runmageddon to kulturowy fenomen, którego częścią możesz się stać w każdej chwili.
Koniec trasy to zaledwie początek reszty Twojego życia – życia bez strachu, że „coś może pójść nie tak”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13