W dniu 27 października 2025 r. przed Sądem Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyła się sprawa kolejnego mieszkańca Wspólnoty Klimkiewiczowska 16. W kolejce na swoje rozprawy czeka jeszcze sześciu właścicieli mieszkań. W sumie pozwanych zostało ośmiu właścicieli mieszkań.
-Sprawa jest w sądzie i nie chcemy się na ten moment wypowiadać w tej sprawie –powiedział prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Panie, które odwiedziły naszą Redakcję, mówiły, że mieszkańcom zależy na nagłośnieniu sprawy. Zrobiła to już TVP3 Kielce. Jak czytamy w materiale zamieszczonym na stronie TVP3 Kielce, fundusz remontowy mieszkańcy opłacali od kilkudziesięciu lat. Środki, jakie zgromadzili, miały zostać przeznaczone na remont dachu w ich bloku. Jednak kiedy mieszkańcy postanowili założyć Wspólnotę Mieszkaniową - Spółdzielnia nakazała pieniądze za remont zwrócić.
Przed sądem mieszkańcy należący do Wspólnoty występują oddzielnie. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Hutnik” domaga się zwrotu prawie 150 tysięcy złotych. Chodzi o fakturę na 149 tysięcy złotych, na remont pokrycia dachowego. Według mieszkańców w 2019 roku spółdzielnia wyremontowała dach bloku wybudowanego jeszcze pod koniec lat czterdziestych XX wieku. Fundusz remontowy, który opłacali od kilkudziesięciu lat, miał wynosić 200 tysięcy złotych i pokryć wszystkie prace. Mieszkańcy właśnie taką kwotę ponoć zdołali zgromadzić. Jednak po remoncie w 2019 roku fundusz remontowy zmniejszył się do 60 tysięcy - taką informację mieszkańcy uzyskali w spółdzielni Hutnik.
W materiale TVP3 Kielce podano również, że w Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim, księgowa spółdzielni zeznała, że już w 2018 roku, czyli przed remontem, kwota zgromadzona w funduszu remontowym wynosiła około 50 tysięcy złotych. Z jej słów wynikało również, że mimo wydanych 150 tysięcy złotych na remont dachu, kwota funduszu remontowego pozostała podobna. Tak wynika również z wniosku, który spółdzielnia wraz z mieszkańcami złożyła do Funduszu Ochrony Środowiska o kredyt na termomodernizację budynku.
Agnieszka Kasprzyk powiedziała Gazecie Ostrowieckiej, że w dniu 28 kwietnia 2022 roku mieszkańcy założyli Wspólnotę Mieszkaniową Klimkiewiczowska 16 i od tego momentu zaczęły się ich problemy.
-Spółdzielnia zażądała wówczas zwrotu pieniędzy za wykonany remont dachu naszego bloku wybudowanego w 1948 roku -mówi. W 2019 roku, już po wykonanym remoncie dachu, w spółdzielni zapewniali nas, że po wykonanym remoncie pozostała jeszcze kwota 60 tysięcy złotych i że pieniędzy wystarczy na remont balkonów. Namawiano nas, abyśmy wyrazili zgodę na utworzenie funduszu celowego na termomodernizację i zaciągnięcie kredytu. Spółdzielnia dostała w banku na ten cel ponad trzysta tysięcy złotych.
W bloku jest 12 mieszkań, z czego osiem należy do Wspólnoty. Zarządcą jest OTBS.
-Kiedy chciano rozebrać płot przed naszym blokiem, odgradzający nas od ruchliwej ulicy, nie zgodziliśmy się i powołaliśmy Wspólnotę –mówi Agnieszka Kasprzyk. Wtedy dostaliśmy wezwanie do zapłaty kosztów pożyczki. Na mieszkańca wychodziło ponad 20 tysięcy złotych. W 2023 roku przepisaliśmy pożyczkę na Wspólnotę i zobowiązaliśmy się do jej spłaty. Pożyczkę rzetelnie spłacaliśmy do Spółdzielni.
Magdalena Szymańska dodaje, że tuż przed założeniem Wspólnoty okazało się, że mają dług wobec spółdzielni dokładnie w kwocie 149 tysięcy złotych. To rzekomy dług za remont ich dachu.
-Nie rozumiemy, skąd ten dług -mówi. Wcześniej nikt nam o tym nie mówił. Spółdzielnia podała nas do sądu – chcą abyśmy zwrócili pieniądze za remont dachu. W sądzie usłyszałyśmy, że dotąd nie zaksięgowano faktury za dach. Zastanawiamy się, kto za to odpowiada. Finanse wymagają dogłębnego wyjaśnienia poczynając od 1999 roku, co nie będzie łatwe. Czujemy się oszukani. Zawsze rzetelnie płaciliśmy czynsz, a teraz podali nas do sądu. Chcemy, żeby wszyscy wiedzieli, że to nie my podaliśmy spółdzielnię do sądu, lecz że to nas pozwano. Kosztuje to nas wiele nerwów i straconego czasu.
Rzeczywiście, sprawa wymaga dogłębnego wyjaśnienia. Na pierwszy rzut oka trudno ocenić, czy żądanie jest zasadne, czy też nie. Na rozprawy mieszkańcy chodzą wszyscy razem mimo, że każdy z członków Wspólnoty ma odrębną sprawę o to samo. Ich reprezentantem jest mecenas Marcin Staniak z Kielc, który też nie chce w tym momencie sprawy komentować.
Sąd jest niezawisły w orzekaniu. Niezawisłość obejmuje bezstronność wobec stron oraz niezależność od czynników pozasądowych i wewnętrznych, a jej gwarancjami są m.in. nieusuwalność, immunitet sędziowski i godne warunki pracy.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Świat zmienia się na naszych oczach
Ach ta nasza Wyższa Szkoła......Płukania wiśni. Kwit ,wykształcenie za....inny kwit.
PUSTY DZBAN
11:54, 2026-03-04
W sobotę starcie z Wiślanami Skawina
Mecz odbył sie w sobotę. A u was dalej nic o nim.
PUSTY DZBAN
20:38, 2026-03-03
Z Konwentu Powiatów w Pińczowie
Każde Województwo składa się z powiatów a nie samego miasta wojewódzkiego zatem trzeba energicznie,skutecznie i solidarnie wymuszać na władzach województwa równość i solidarność wszystkich podmiotów organizacji terytorialnej.Powyższe kieruję w stronę miasta Kielce żeby wiedzieli że w mniejszych miejscowościach też żyją i chorują ludzie,tacy sami jak mieszkańcy Kielc które to chcą mieć wszystko,wszystko co najlepsze.
z tej ziemi
14:15, 2026-03-02
Pięści ze stali
Ok
Ok
12:42, 2026-03-02