Zakończył się – rozpoczęty w dniu 24 czerwca 2024 r. i toczący się przed Sądem Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim - proces Piotra M., oskarżonego o spowodowanie wypadku w Boksycce, w którym zginęło pięć osób. Wracali do domu z wesela Fiatem Grande Punto, zginęli w makabryczny sposób.
W dniu 30 sierpnia 2024 r. strony tego procesu wygłosiły przed sądem mowy końcowe. Prokurator zażądał dla oskarżonego kary 14 i pół roku pozbawienia wolności za trzy zarzucane mu aktem oskarżenia czyny, natomiast obrońcy oskarżonego wnieśli o uniewinnienie dla swego klienta.
Oskarżony nie przyznał się do winy w śledztwie, natomiast podczas ostatniej rozprawy przeprosił za to zdarzenie i prosił o wybaczenie.
W dniu 9 września 2024 r. sąd miał ogłosić wyrok, ale tak się nie stało.
-Przewód sądowy zostaje wznowiony, stąd też w dniu dzisiejszym nie będzie ogłoszenia wyroku –powiedział sędzia przewodniczący Dariusz Barczak.
Ustalenia śledztwa
Przypomnę, że Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim prowadziła śledztwo o sygn. 4125-4.Ds.1042.2023 przeciwko Piotrowi M. (lat 37), podejrzanemu o spowodowanie w stanie nietrzeźwości i pod wpływem narkotyków wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
-Do zdarzenia doszło 28 maja 2023 r., ok. godz. 4.30, w miejscowości Boksycka na drodze krajowej nr 9, w powiecie ostrowieckim –poinformował prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach. 37-latek, kierujący pojazdem marki Mercedes, zjechał na pas jezdni przeznaczony do ruchu w przeciwnym kierunku i doprowadził do czołowego zderzenia z samochodem osobowym marki Fiat, którym podróżowało 6 osób. W następstwie zderzenia śmierć ponieśli kierowca fiata i czworo pasażerów tego auta, a jeden pasażer tego auta i kierowca mercedesa z obrażeniami trafili do szpitali. Szósta ofiara trafiła do Łodzi, gdzie została poddana operacji.
W oparciu o zebrane dowody prokurator przedstawił Piotrowi M. łącznie 3 zarzuty: spowodowania w stanie nietrzeźwości (ponad 1,1 promila alkoholu we krwi) i pod wpływem narkotyków (kokaina i marihuana), w tym w następstwie przekroczenia dopuszczalnej prędkości maksymalnej o co najmniej 97 km/h, wypadku drogowego, w którym śmierć poniosło 5 osób, a szósta doznała ciężkich obrażeń ciała; kierowania pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości i pod wpływem narkotyków; posiadania narkotyków w postaci marihuany i kokainy.
Prośba o wybaczenie
W śledztwie 37-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Prokurator zabezpieczył mienie podejrzanego na poczet przyszłych kar i środków karnych o charakterze majątkowym.
Podczas rozprawy w dniu 30 sierpnia 2024 r. przeprosił za to zdarzenie i prosił o wybaczenie. Mężczyzna nadal przebywa w areszcie. Co prawda jakiś czas temu sąd ostrowiecki zgodził się zamienić mu środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na poręczenie majątkowe w kwocie 150 tysięcy złotych, jednak Sąd Okręgowy \w Kielcach uchylił to postanowienie i zatrzymał oskarżonego w areszcie na kolejne dwa miesiące.
Obrońcy oskarżonego ponownie zgłosili wniosek o uchylenie stosowania tymczasowego aresztu wobec ich klienta. Sąd nie zdecydował się na jego uwolnienie i Piotr M. pozostaje w areszcie do 2 października 2024 r.
Obrońcy oskarżonego byli zdania, że ponieważ nie ma nagrania przebiegu samego wypadku, to mamy do czynienia z procesem poszlakowym, w którym jest wiele wątpliwości. Obaj adwokaci, w bardzo długich przemowach, starali się dowodzić, że w sposób niewłaściwy wykonane zostały czynności związane z sekcją zwłok ofiar wypadku. Zarzucali ofiarom, że miały niezapięte pasy, a organom ścigania, że nie wyjaśniły roli białego busa w tym zdarzeniu drogowym. Domagali się nawet ściągnięcia zapisu monitoringu z wesela, na którym przebywali uczestnicy wypadku. Chcieli też zbadania zdrowia oskarżonego, wskazywali na jego trudne doznania osobiste.
Uznając, że śledztwo i proces toczyły się, ich zdaniem, z naruszeniem przepisów i wiele wątków tej sprawy, o których wyjaśnienie wnosili, nie zostało wyjaśnionych, zażądali uniewinnienia dla swego klienta. Wyszli tu z założenia, że nie dające się wyjaśnić wątpliwości, należy tłumaczyć na korzyść oskarżonego.
Wznowione postępowanie
Po wznowieniu postępowania - na kolejnej rozprawie, już w październiku, zostaną przesłuchani biegli z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie, którzy wydali opinię w sprawie wypadku w Boksycce. Sąd będzie starał się ustalić m.in., czy i jaki wpływ na obrażenia odniesione w tym wypadku przez ofiary, miał fakt niezapięcia pasów bezpieczeństwa. Chodzi o ustalenie, w jaki sposób w chwili wypadku przemieszczały się ciała osób jadących fiatem i czy odniesione przez te osoby obrażenia nie były z tego powodu większe, niż gdyby wszyscy mieli zapięte pasy.
Biegli krakowscy odrzucili opinię dotyczącą sekcji zwłok ofiar. Obrońcy oskarżonego twierdzili podczas procesu, że sekcja została przeprowadzona w sposób niewłaściwy, co – ich zdaniem – mogło utrudnić dokonanie prawidłowych ustaleń. Sąd chce wiedzieć, czy nieprawidłowości w przeprowadzeniu tejże sekcji mogły mieć wpływ na wydaną opinię.
Do zbadania pozostaje także kwestia stanu zdrowia Piotra M. i jego dalszego pozostawania w areszcie. Jego obrońcy podnosili tę kwestię bardzo mocno jeszcze przed zamknięciem rozprawy. Twierdzili, że wymaga on operacji, a pozostając w areszcie, nie mógł liczyć na fachową pomoc lekarską. Tą sprawą sąd zajmie się na niejawnym posiedzeniu pod koniec września.
Wznowienie postępowania było zaskoczeniem dla rodzin ofiar, które straciły życie i zdrowie w tym wypadku. Dla nich oznacza to przedłużenie traumy, która dotknęła wiele osób i której nie da się zapomnieć.
Nie ma jeszcze wyroku
Sąd może wznowić postępowanie karne. Regulują to przepisy Kodeksu postępowania karnego. Według art. 409 sąd aż do ogłoszenia wyroku może wznowić przewód sądowy, zwłaszcza w wypadku przewidzianym w art. 399, albo też udzielić dodatkowego głosu uczestnikom postępowania, o których mowa w art. 406 par. 1.
Art. 399 par. 1 Jeżeli w toku rozprawy okaże się, że nie wychodząc poza granice oskarżenia można czyn zakwalifikować według innego przepisu prawnego, sąd uprzedza o tym obecne na rozprawie strony. Par. 2 Na wniosek oskarżonego można przerwać rozprawę w celu umożliwienia mu przygotowania się do obrony.
Art. 406 par. 1 Po zamknięciu przewodu sądowego przewodniczący udziela głosu stronom, ich przedstawicielom oraz przedstawicielowi społecznemu. Głos zabierają w następującej kolejności: oskarżyciel publiczny, oskarżyciel posiłkowy, oskarżyciel prywatny, przedstawiciel społeczny, obrońca oskarżonego i oskarżony. Przedstawiciele procesowi stron zabierają głos przed stronami.
0 0
Lincz publiczny na rynku u tortury powinny wrócić.