W dniu 22 października 2022 r. grupa jeźdźców konnych pod przewodnictwem Krzysztofa Dyka wyruszyła z bałtowskiego Rancza w Dolinie na Rajd Szlakiem Niepodległościowym. Jednak główna trasa wiodła przez północne tereny gminy Ćmielów.
?php>Jak wyjaśnia instruktor jazdy konnej i współorganizator tegorocznego rajdu Krzysztof Dyk, mamy na naszym terenie wielu miłośników turystyki jeździeckiej. Osoby te, na co dzień związane z różnymi ośrodkami jeździeckimi, chcą brać udział w takich integracyjnych inicjatywach. Tym bardziej, że wydarzenia te łączą ze sobą sport i pasję, ale także dzięki nim można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy o naszej historii i regionie.
?php>-Wróciliśmy do tradycji organizowania Konnych Rajdów Niepodległościowych - mówi Krzysztof Dyk. Jest to jedna z form upamiętniania Święta Niepodległości. Odwiedzamy miejsca pamięci narodowej w naszym regionie. W tym roku udaliśmy się do Borii, w miejsce bitwy z czasów Powstania Styczniowego, gdzie starły się ze sobą oddziały płk. Czachowskiego z wojskami carskimi dowodzonymi przez mjr. Klewcowa. Następnie pojechaliśmy do Rudy Kościelnej. Tam upamiętniliśmy legionistę Jakubowskiego z Ćmielowa i przypomnieliśmy historię pobytu I Pułku Piechoty Legionów w Rudzie Kościelnej. Stąd ruszyliśmy do Czarnej Gliny, gdzie zapaliliśmy znicze na powstańczych mogiłach związanych z Bitwą Bodzechowską.
?php>Potem, co koń wyskoczy grupa konnych udała się do Wiktoryna na ciepły posiłek i krótki odpoczynek. Rajd zakończył się wieczorem, wspólnym śpiewaniem pieśni patriotycznych przy ognisku i planowaniem kolejnych wydarzeń.
?php>Krzysztof Dyk zaprasza miłośników jazdy konnej do udziału w kolejnych rajdach. Północne tereny gminy Ćmielów doskonale nadają się do uprawiania sportów i do rekreacji. To malowniczy region, o zróżnicowanej rzeźbie terenu i świetnych walorach widokowych. Po drodze można spotkać leśne zwierzęta, podziwiać różnorodność szaty roślinnej. Jest tu starorzecze, lasy bukowe i mieszane, tereny bagienne, a latem pola pachnącej facelii i rzepaku, falujące na wietrze łany zbóż. Dlatego region ten warto podziwiać spacerując, jeżdżąc na rowerze, choć miłośnicy jazdy konnej zgodnie twierdzą, że najlepiej robić to z końskiego grzbietu.
Tegoroczny Rajd Szlakiem Niepodległościowym odbył się przy współpracy z Krainą Koni z Bałtowa.
?php>Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13