Kto grzebie w śmieciach?

Temat gospodarki śmieciowej w Ostrowcu Świętokrzyskim od kilku miesięcy budzi sporą dyskusję.
Powodów jest kilka, bowiem gmina już dwukrotnie unieważniła postępowania przetargowe, na skutek donosu policja bada przetargi tego dotyczące, a na dodatek wciąż zmieniające się prawo utrudnia zastosowanie odpowiedniego modelu polityki gospodarki odpadami.
Jest trzeci przetarg
Gmina Ostrowiec Świętokrzyskim ogłosiła w minionym tygodniu trzeci przetarg na zagospodarowanie i odbiór odpadów. Stało się tak mimo, że nadal nie znamy uzasadnienia Krajowej Izby Obrachunkowej (KIO) od odwołań do jego drugiej odsłony.
Przypomnijmy, że pierwszy „odpadowy” przetarg został unieważniony po tym, jak oferenci zażądali zbyt dużych kwot, za drugim razem dopatrzono się wad w złożonych ofertach. Dwóch oferentów odwołało się do KIO, która ostatecznie nie dała im wiary popierając stronę gminy Ostrowiec. Według niepotwierdzonych informacji z kolei jeden z nich – Remondis odwołał się od tego wyroku, który oficjalnie nie został jeszcze opublikowany, choć miało się to stać kilka tygodni temu.
-Zdecydowaliśmy się ogłosić trzeci przetarg obejmujący gospodarkę odpadami, jednak tylko na okres jednego roku, a nie jak we wcześniejszych propozycjach na dłuższy okres -mówi wiceprezydent Marzena Dębniak. Jest to podyktowane tym, że liczymy, iż uda się w ten sposób uzyskać lepszą cenę, a także musimy mieć na względzie zmiany prawa w gospodarce odpadami, którym musimy dostosować własne uchwały i procedury.
Zmiana za zmianą
Radny Marcin Marzec już podczas sesji pytał, jak gmina jest przygotowana do wprowadzanego z początkiem nowego roku nowego rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Zgodnie z nowymi zapisami odpady komunalne będą zbierane w workach i pojemnikach umieszczonych w miejscu wytworzenia odpadów, jak również w pojemnikach ogólnodostępnych, przeznaczonych do selektywnego zbierania odpadów, zlokalizowanych w miejscach publicznych. Nowy sposób segregacji obejmuje pięć frakcji odpadów: papier, metale, tworzywa sztuczne (w tym opakowania wielomateriałowe), szkło oraz odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów.
Gminy mają teraz pięć lat od dnia wejścia rozporządzenia (czyli 1 stycznia 2017) na zapewnienie pojemników o określonym kolorze.
Równie ciekawa wydaje się też nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych, która zacznie obowiązywać od nowego roku. Bowiem teraz po upływie postanowień umowy samorządy nie będą miały w obowiązku organizowania przetargu, który wyłoni spółkę odpowiedzialną za wywóz śmieci. Umowa może zostać podpisana z firmą komunalną, która 90 proc. swoich usług świadczy dla danej instytucji publicznej. Nie wiadomo, czy Gmina Ostrowiec Świętokrzyski pójdzie tą drogą, choć nie tak dawno podczas oddania nowej inwestycji na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów „Janik” prezydent Jarosław Górczyński dość zagadkowo mówił o tym, że spółka być może otrzyma nowe zadania, ale na razie trwają w tym względzie analizy.
Śmieci do kontroli
Tymczasem unieważnienie drugiego, śmieciowego przetargu przez Gminę Ostrowiec Świętokrzyski, które wzbudziło głosy sprzeciwu opozycji, zostało poddane pod lupę organów ścigania.
-Proszę o informację, czy prawdą jest, że niektóre służby – prokuratura i policja prowadzą jakieś działania w Urzędzie Miasta w sprawie tych przetargów, bo takie informacje mieszkańcy posiadają, a sam jako radny nie mam takiej wiedzy i nie umiem nic odpowiedzieć -pytał na forum sesji Rady Miasta, radny Dariusz Kaszuba.
-Na skutek donosu policja wystąpiła do nas o udostępnienie dokumentacji przetargowej dotyczącej gospodarki odpadami od roku 2010. Obecnie jesteśmy na etapie kompletowania dokumentów -wyjaśniła wiceprezydent Marzena Dębniak.
W kwestii gospodarki odpadami Gmina Ostrowiec Świętokrzyski stanęła obecnie na rozdrożu. Rysują się bowiem dwa scenariusze, bo albo licząc na stabilność prawa skorzystać z zasady in- house dającej możliwość zlecania zadania własnemu podmiotowi i utworzyć takowy w oparciu o ZUO Janik, albo nadal zlecać usługę na zasadzie przetargu, jak do tej pory, mając na względzie unieważnienia i przedłużające się procedury, co dotyka obecnie mnóstwo samorządów w kraju.
(PaS)

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *