Nowoczesna oczyszczalnia, a koszty nieco wyższe

Jedną z najważniejszych inwestycji nowego samorządu po 1990 r. była budowa oczyszczalni ścieków.
Jej pojemność kilkakrotnie przewyższała możliwości miasta. Już wtedy pojawiały się głosy, że taki duży obiekt podniesie koszty. Ówczesne władze odpowiadały, że w przyszłości popłyną do niej ścieki z aglomeracji i koszty spadną.
Budowa oczyszczalni trwała kilka lat. Projekt opracowało biuro warszawskie. Tak nowoczesnego obiektu nie miało żadne inne miasto w regionie. Wizerunek miasta, które tak dużą rolę przywiązywało do ekologii, zyskał na tym w sposób znaczący.
Zdzisław Foremniak – prezes MWiK mówi, że o skali inwestycji świadczy jej wartość 65,7 mln zł. Po jej zakończeniu przepustowość oczyszczalni zwiększyła się do blisko 22 tys. m sześc. na dobę. Obiekt mógł przyjąć i prawidłowo oczyszczać ścieki z całej aglomeracji ostrowieckiej.
Z drugiej jednak strony oczyszczalnia przez następne lata pracowała na 40 proc. swoich możliwości. Inwestycje związane z budową sieci i włączeniem mieszkań kilkunastu tysięcy osób z miasta i okolicznych gmin, zaczęły się dopiero po dziesięciu latach. Ale ten planowany system nie jest jeszcze gotowy. Na początku przyszłego roku rusza bowiem trzeci i ostatni etap kanalizacji aglomeracji ostrowieckiej. Po nim do oczyszczalni włączonych zostanie kolejne 2 tys. punktów z gminy Bodzechów.
Czy ten system stanie się wydajny, a koszty oczyszczania ścieków będą minimalizowane? Na tak postawione pytanie nie da się odpowiedzieć wprost, bowiem w międzyczasie normy ekologiczne oczyszczania wzrosły i trzeba było kilkakrotnie modernizować ostrowiecki obiekt.
-W 1990 r. przygotowano koncepcje rozwojowe Ostrowca Świętokrzyskiego. W zakresie gospodarki wodno -ściekowej wskazano na konieczność rozbudowy i modernizacji istniejącej oczyszczalni. Zakończono ją w 1997 r. i wtedy obiekt ten osiągnął przepustowość 42 tys. m sześc. na dobę. Spełniał on wszelkie normy także dopuszczalnych stężeń fosforu i azotu – przypomina Zdzisław Foremniak, prezes spółki Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Jednak w 2004 r. wstąpiliśmy do Unii Europejskiej i zaczęło nas obowiązywać unijne prawo, znacznie ostrzejsze, jeśli chodzi o parametry jakościowe oczyszczania ścieków, jakość wód i czystość powietrza. Dlatego 10 lat później w 2007 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim rozpoczęła się kolejna inwestycja pod nazwą rozbudowa i przebudowa oczyszczalni ścieków, finansowana z programów unijnych. Po przebudowie wydajność oczyszczalni zmalała do 14 tys. m. sześc. i aby wypełnić tzw. dyrektywę ściekową, należało przyjmować ścieki tylko z miasta.
Skok cywilizacyjny
Ale tak naprawdę na miano historycznej dla miasta zasługuje inwestycja rozpoczęta w 2009 r. Wreszcie wybudowano nitki kanalizacji w trzech najbardziej  zaniedbanych ostrowieckich osiedlach: Częstocicach, Gutwinie i Koszarach, a także w ulicach: Traugutta, Osadowa i Denkowska. Zlikwidowano dzięki temu tysiące przydomowych szamb.
-Celem tego projektu była rozbudowa systemu kanalizacji i dostosowanie oczyszczalni do wymogów UE dla całej aglomeracji – mówi prezes Z. Foremniak. -Oprócz budowy ponad 25 km sieci, projekt obejmował także przebudowę i modernizację oczyszczalni przy ul. Mostowej, a także budowę trzeciego reaktora biologicznego i modernizację dwóch reaktorów pracujących. W tym czasie równie historycznego zadania podjęła się gmina Bodzechów, która za unijne pieniądze wybudowała dziesiątki kilometrów sieci z pełną infrastrukturą.
Po II etapie obejmującym również inwestycje w gminie Kunów, w przyszłym roku gmina Bodzechów zaczyna realizację III etapu kanalizacji. W 2020 r. wszystkie miejscowości w tej gminie będą połączone z oczyszczalnią.
Wszystkiego mniej
Unijna dyrektywa ściekowa zobowiązała aglomeracje do zbudowania systemów kanalizacyjnych oraz oczyszczalni ścieków. Na wnioski miast i gmin, po 2003 r. rozpoczęto tworzenie aglomeracji , czyli obszarów posiadających docelowo jednolity system kanalizacyjny i oczyszczania ścieków. Aglomeracja ostrowiecka została utworzona rozporządzeniem Wojewody Świętokrzyskiego w maju 2005 r. Dla aglomeracji powyżej 100 tys. mieszkańców normy jakościowe oczyszczania ścieków są znacznie ostrzejsze niż dla tych mniejszych. W przypadku fosforu ogólnego dopuszczalne stężenie zostało zmniejszone 5-krotnie, a dla azotu ogólnego – 3-krotnie.
-Nieoczekiwanie problemem dla nas jest systematyczne zmniejszanie się wielkości ścieków płynących do oczyszczalni, przy jednoczesnym wzroście ich zanieczyszczenia –mówi prezes Z. Foremniak. –W ciągu ostatnich10 lat ten dopływ ścieków zmniejszył się o ponad 12 proc. Poza tym zanieczyszczenie ścieków wzrosło aż o 35 proc. Najbardziej zanieczyszczone są ścieki płynące z gmin i one pracują na ogólny wynik.
Właśnie ten znaczny wzrost zanieczyszczenia ścieków przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości odprowadzanych ścieków, podnosi koszty oczyszczalni I stwarza pewne problemy technologiczne. Mamy więc odpowiedź na pytanie, postawione w pierwszej części materiału.
K.Florys

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *