„Krzemionki” sięgają po niemałe środki z „białych certyfikatów”

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki” w Ostrowcu Świętokrzyskim, jako jedyna w mieście oraz nieliczna w regionie i kraju, skorzystała ze sposobu na pozyskiwanie środków zewnętrznych, równolegle składając aplikacje na czterech płaszczyznach.
Jeden kierunek tzw. białe certyfikaty, już przyniósł wymierne korzyści  finansowe. Otrzymane tą drogą środki zasilą teraz jej finanse. Białe certyfikaty są to „świadectwa” potwierdzające, że firma, a w tym przypadku spółdzielnia oszczędza energię dzięki temu, że zainwestowała własne środki, co daje efekt mniejszego zużycia. Jest to pewnego rodzaju premia za tego typu działania. Jaka może być z tego korzyść? Oczywiście finansowa, ponieważ certyfikaty kupowane są teraz przez firmy działającej na rynku energii, sprzedające ją w różnych formach, np. elektryczną, cieplną lub paliwa gazowe odbiorcom końcowym. Te firmy od 2013 r. zobowiązane są do pozyskania określonej ilości świadectw efektywności energetycznej (białych certyfikatów) lub uiszczenia opłaty zastępczej.
-Musieliśmy przejść skomplikowaną procedurę, na którą złożyły się wielorakie działania, m.in. audyty efektywności energetycznej, aby móc ubiegać się o białe certyfikaty za termomodernizację naszych budynków z lat ubiegłych. Zgłosiliśmy łącznie ponad 20 budynków -mówi Mirosław Kaczmarczyk – zastępca prezesa ds. gospodarki zasobami SM „Krzemionki”.
Pozyskane świadectwa wpisane na konto ewidencyjne SM „Krzemionki” otrzymały prawa majątkowe, które są obecnie towarem giełdowym i są zbywalne.
-Na dzień pozyskania certyfikatów ich wartość wyniosła ponad 1,1 mln zł. Teraz w każdej chwili możemy je zbyć na Towarowej Giełdzie Energii S.A., należącej do Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie – mówi Mirosław Kaczmarczyk. Część już sprzedaliśmy, aby opłacić podatki, niestety, gdyż są to przychody. Po obecnym kursie sprzedaży mamy w białych certyfikatach ponad milion złotych. Są to inwestycje już zrealizowane – co stanowi czysty dodatkowy przychód dla naszej spółdzielni.
SM „Krzemionki” nadal stara się o wydanie kolejnych białych certyfikatów. Jak oceniają władze, jest szansa na uzyskanie jeszcze większych środków.
– To nie były łatwe pieniądze, które pozyskaliśmy. Teraz czekamy tylko na odpowiedni kurs, aby certyfikaty sprzedać, by środki pieniężne zasiliły kasę spółdzielni- mówi Mirosław Kaczmarczyk.
Należy dodać, że do pozyskania certyfikatów przyczynili się w znacznym stopniu członkowie zarządu – M. Kaczmarczyk, M. Żaczek oraz członkowie Rady Nadzorczej: Z. Dąbek, R. Czarnecki. M. Kwiecień, T. Mazur, W. Orłowski, E. Pobratyn oraz część pracowników spółdzielni.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *