Po kontroli NIK: Kolejki rosną

Zwiększanie nakładów na świadczenia zdrowotne i tworzenie kolejnych programów nie przynosi oczekiwanych efektów.

Kolejki pacjentów do lekarzy nie maleją, nie skraca się też czas oczekiwania na większość zabiegów.
Jak informuje Zdzisław Kałamaga, rzecznik Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Kielcach, kolejna już kontrola wykonania zadań przez NFZ wykazała, że pomimo ponownego zwiększenia – tym razem o ponad 4 mld zł  – wartości umów zawartych przez NFZ ze świadczeniodawcami oraz wprowadzenia tzw. pakietu kolejkowego dostęp pacjentów do świadczeń zdrowotnych w 2016 r. nadal się nie poprawił.
-Najgorsza sytuacja w regionie świętokrzyskim według inspektorów NIK panuje na oddziałach rehabilitacyjnych (średni czas oczekiwania 445 dni), poradniach ortodontycznych (234), ośrodkach rehabilitacji dziennej (214) i świadczeniach rezonansu magnetycznego (134) -stwierdza Z. Kałamaga.
NIK zwraca uwagę, że dzieje się tak pomimo niepełnego wykorzystania potencjału świadczeniodawców. Blisko 90 proc. szpitali deklaruje, że mogłaby wykonywać więcej zabiegów bez zwiększania zatrudnienia i zakupu dodatkowego sprzętu, a zawarte kontrakty mogłyby być wyższe o ok 18 proc. Wskazuje to na strukturalne niedopasowanie systemu ochrony zdrowia, w tym wielkości i rozmieszczenia jego zasobów do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych ludności.
W ocenie NIK niekorzystna jest również struktura udzielanych świadczeń z bardzo dużym udziałem kosztów najdroższego leczenia szpitalnego. W 2015 r. koszty świadczeń zdrowotnych wyniosły 67.751.200,67 tys. zł. Największy udział w tych kosztach miały koszty leczenia szpitalnego – 49 proc. (wzrost z 47 proc. w 2010 r.), podstawowej opieki zdrowotnej – 13 proc. (wzrost z 12,8 proc. w 2010 r.), oraz koszty refundacji aptecznej – blisko 12 proc. i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – 8,3 proc. (wzrost z 7,41% w 2010 r.).

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *