Czy uda się wskrzesić starą „Rawszczyznę”?

Wraca pomysł, aby na ostrowieckiej pływalni „Rawszczyzna” przywrócić otwarte baseny.
Tak wywnioskować można, jak na razie z dość tajemniczych wypowiedzi włodarzy miasta, a także facebookowego profifi lu prezydenta Jarosława Górczyńskiego, z którego dowiedzieć się można, że coś wokół tego przedsięwzięcia się dzieje.
Magia wspomnień
kostkowski555W dawnym mieście popływać można było na Kamiennej,  np. na Romanowie, a także na stawach hutniczych, na których rozgrywano nawet międzynarodowe mecze piłki wodnej i zawody pływackie rangi ogólnopolskiej. Zwolennicy pływania udawali się także na Gutwin. Wiadomo, że akweny wodne nie zawsze są bezpieczne, toteż ostrowczanie z ogromną radością przyjęli wieść o budowie – niemalże w samym centrum miasta – otwartych basenów kąpieliskowych. „Rawszczyzna” od samych początków jej wybudowania gromadziła tysiące mieszkańców, którzy od gorącego słońca szukali ochłody albo w basenie olimpijskim, w którym piłkarze wodni KSZO zdobywali tytuły mistrzów Polski, albo w sąsiadującym z nim basenie do nauki pływania. Dla najmłodszych
czekały brodziki, a wszyscy mogli także korzystać z kortów tenisowych i ścieżki do biegów. Zapewne starsi nasi czytelnicy pamiętają, że za jedyne 3 zł można było na „Rawszczyźnie” spędzić cały dzień, rozkoszując się kąpielami słonecznymi i wodnymi. Obok basenów usytuowana była kryta wrotkarnia, w której odbywały się również koncerty muzyczne. Ach, to były czasy… – wspominają ostrowczanie.
Siła Facebooka
kostkowski558Kogoś może to dziwić, że właśnie na Facebooku pojawiła się wstępna informacja o przygotowywaniu inwestycji, choć z drugiej strony to nie gdzie indziej, ale właśnie w mediach społecznościowych w wakacje 2015 r. pojawił się profil „Jestem za przywróceniem  starej „Rawszczyzny” w Ostrowcu Świętokrzyskim, który w zaledwie kilka dni od jego założenia „polubiła” ponad trzytysięczna internetowa społeczność. Mieszkańcy wówczas z sentymentem wypowiadali się o dawnych otwartych basenach w tej lokalizacji, wrzucając stare zdjęcia.
Tymczasem przed kilkoma dniami na facebookowym profilu prezydenta Jarosława Górczyńskiego  pojawiła się stara widokówka basenów na „Rawszczyźnie” opatrzona komentarzem: „Za oknem zima w pełni, ale myślę że wszyscy spoglądamy już powoli w stronę wiosny. Przeglądając Internet natrafiłem na to stare zdjęcie. Popularna Rawka, była dla mieszkańców Ostrowca ratunkiem przed letnimi upałami, a gdyby tak przywrócić jej blask?”.
Ten wpis znów wywołał lawinę postów, w której po raz kolejny ostrowczanie wyrazili swój entuzjazm dotyczący inwestycji.
Dumni, ale…
Dziś z nowoczesnej Pływalni „Rawszczyzna”, oddanej do użytku w 2004 roku, dumni są wszyscy ostrowczanie, bo to obiekt jeden z najnowocześniejszych w Polsce, na którym rozgrywane są międzynarodowe zawody, a pływalnia wraz basenami rekreacyjnymi, zjeżdżalnią, sztuczną rzeką, biczami wodnymi, jazzuci i gejzerami kusi amatorów pływania codziennie od samego rana do godz. 22. Tyle, że latem nie jest już tak atrakcyjna, a niecka po starym basenie, w której urządzane są boiska do piłki siatkowej plażowej, budzi wspomnienia. Ostrowczanie są przekonani, że można w nich z powrotem urządzić letni basen. Podają choćby przykład lubelskiego kompleksu na Wrotkowie, czy otwartych basenów w Kielcach i Nowinach, gdzie latem wypoczywa mnóstwo rodzin.
W stronę aqua parku
Decyzja o budowie olimpijskiej Pływalni „Rawszczyzna” zapadła, bo uznano za nieopłacalny remont zniszczonych basenów, tym bardziej, że uzyskano na przedsięwzięcie spore, ministerialne dotacje. Do dziś krążą opinie, że na początku wieku władzom miasta ofertę złożyła jedna z austriackich firm, która chciała wynająć obiekt i urządzić w nim aqua park. Do dziś jednakże nikomu nie udało się zweryfikować tych rewelacji.
Ekonomiczna blokada?
Przypomnijmy, że przed dwoma laty w tej sprawie prezydent wypowiadał się w następujący sposób: -Niestety trzeba sobie chyba wprost powiedzieć, że błędem było przygotowywanie na początku lat dziewięćdziesiątych „Rawszczyzny” bez uwzględnienia jej części z basenami na otwartym powietrzu- mówił wówczas prezydent Jarosław Górczyński. Odtworzenie tam basenów dziś pod kątem technologicznym wydaje się możliwe, ale pod kątem ekonomicznym to już nie jest takie proste.
Jak na razie nie znamy stanowiska prezydenta w tej sprawie, ale rąbka tajemnicy uchyliła wiceprezydent Marzena Dębniak podczas podsumowania ferii zimowych w Ostrowcu Świętokrzyskim.
-Prezydent coś myśli nad tym i na pewno poinformuje wszystkich w odpowiednim czasie – mówiła wiceprezydent Marzena Dębniak.
Trwa analiza
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że od kilku miesięcy zarówno w Urzędzie Miasta, jak i MOSiR-ze trwa analiza przygotowania takiego przedsięwzięcia. Są rozpatrywane projekty kompleksów otwartych basenów zrealizowane w innych miastach Polski na przestrzeni ostatnich lat. Poszukiwane są też ewentualne źródła finansowania przedsięwzięcia.
Paweł Słowiński
Dariusz Kisiel
fot. Dobrosław Kostkowski

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Czy uda się wskrzesić starą „Rawszczyznę”?

  • 15 lutego 2017 at 09:11
    Permalink

    Dzień Dobry,
    Z wielkim sentymentem przeczytałem artykuł:)
    Proszę zwrócić uwagę na osoby na zdjęciach… tam nie ma nikogo z nadwagą!
    Pozdrawiam
    W.P.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *