Dla wielu „Ostrowieccy Patrioci” są solą w oku…

-Ostrowieccy Patrioci, którym przewodzisz, niosą na sztandarze hasło „Jesteśmy solą w oku tym, co nie na rękę jedność…”. Jaka myśl kryje się pod tym hasłem?

Michał Tomasz Ślusarz w tym roku skończy 28 lat. Jest absolwentem Technikum Hutniczo – Mechanicznego i Politechniki Świętokrzyskiej. Na co dzień pracuje jako konstruktor. W wolnym czasie oprócz działalności w stowarzyszeniu Ostrowieccy Patrioci, czyta książki, interesuje się pracami stolarskim i uprawia sport.
Michał Tomasz Ślusarz w tym roku skończy 28 lat. Jest absolwentem Technikum Hutniczo – Mechanicznego i Politechniki Świętokrzyskiej. Na co dzień pracuje jako konstruktor. W wolnym czasie oprócz działalności w stowarzyszeniu Ostrowieccy Patrioci, czyta książki, interesuje się pracami stolarskim i uprawia sport.

-Ostrowczanie często mówią o tym, że nasze miasto jest „czerwone” – mówi Michał Ślusarz, prezes zarządu Stowarzyszenia Ostrowieccy Patrioci. -Coś w tym chyba jest, bo są takie środowiska, które wygadują na nasz temat wręcz niestworzone historie. Kłuje ich w oczy, że mówimy o wolnej, wielkiej Polsce, o patriotyzmie, żołnierzach wyklętych, dociekamy prawdy historycznej i ujawniamy ją. Tymczasem my nie mamy monopolu na bycie patriotami i chętnie współpracujemy z wieloma, innymi patriotycznymi organizacjami. Po prostu nie zgadzają się z nami, nie chcą, byśmy jako społeczeństwo w tak ważnych kwestiach, jak Ojczyzna, byli zjednoczeni i chyba dlatego jesteśmy dla nich tą przysłowiową solą w oku.
-No właśnie, spotkałem się nawet z taką opinią, że jesteście finansowani przez organizacje narodowe, nacjonalistyczne, a wręcz faszystowskie… Uff… Jak reagujecie na takie opinie?
-Po prostu robimy swoje. Nasza działalność ma wyłącznie charakter społeczny. Nikt nas nigdy nie sponsorował i nie sponsoruje w przeciwieństwie do wielu środowisk lewackich, które chętnie sięgają po środki nawet z zagranicy. Ostrowieccy Patrioci utrzymują się tylko i wyłącznie ze składek członkowskich. Każdy w każdej chwili ma możliwość zapoznania się ze statutem naszego stowarzyszenia i jeśli tylko ma ochotę przystąpić do niego. Często też nasi członkowie ponoszą koszty, dotyczące działalności stowarzyszenia, z własnej kieszeni. Jeździmy po całej Polsce, biorąc nie tylko udział w marszach patriotycznych, ale także udzielając się jako wolontariusze w wielu przedsięwzięciach, obejmujących choćby np. współpracę z Instytutem Pamięci Narodowej.
-Poznaliśmy się, kiedy zaczęliście, jako Ostrowieccy Patrioci, głośno mówić o tym, że nazwy ulicy Wandy Wasilewskiej nie przynosi chluby naszemu miastu…
-Opowiadaliśmy się za zmianą nazwy tej ulicy już dawno, zanim weszła w życie ustawa dekomunizacyjna o nazewnictwie ulic, placów itp. Koledzy z Klubu Gazety Polskiej w Ostrowcu dziś informują, że władze miasta dokonają zmiany nazwy tej ulicy, a innej, bardziej reprezentatywnej nadadzą imię Jana „Ponurego” Piwnika. To krok w dobrą stronę.
-Ostrowieccy Patrioci mają ogromny udział w przywróceniu pamięci o Marianie Krzyszkowskim i Stanisławie Staroniu, członkach młodzieżowej organizacji podziemnej „Błyskawica”, działającej  w  Ostrowcu Świętokrzyskim…
-Tak, uczestniczyliśmy przy pracach ekshumacyjnych, prowadzonych na „Kieleckiej Łączce”, gdzie znajdują się doły śmierci, a w nich pogrzebani są żołnierze podziemia niepodległościowego. To tam w latach 40. i 50. grzebano ofiary systemu komunistycznego, osoby zamordowane w Urzędach Bezpieczeństwa, w więzieniu w Kielcach, bądź stracone na podstawie haniebnych wyroków. Przedstawicielom IPN zadeklarowaliśmy swoją pomoc przy próbie zidentyfikowania członków Błyskawicy. Ustaliliśmy, że Marian Krzyszkowski urodził się w Szewnie, a Stanisław Staroń w Ostrowcu Świętokrzyski. Na cmentarzu pozostał jeszcze  jeden z członków Błyskawicy – Wacław Wątroba ps. „Srogi”, także urodzony w Szewnie, spoczywający w innym miejscu nekropolii na „Piaskach”. Odnaleźliśmy w Szewnie członków rodzin tych żołnierzy, a także ostatniego, żyjącego członka tej organizacji, który mieszka pod Wrocławiem. Udało nam się także utrwalić losy pewnego żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych, który we wszystkich publikacjach do 2015 roku figurował jako nn, czyli osoba o nieznanym nazwisku. Fakt ten zgłosiliśmy do IPN. Odbyliśmy z jego rodziną spotkanie w Poznaniu. To zasłużony oficer Wojska Polskiego. Czynimy starania, aby jego mogiła nie została zapomniana. Rozebraliśmy stary pomnik z piaskowca, który otacza mogiłę, wyczyściliśmy i jesienią zaimpregnowaliśmy. Staramy się o budowę nowego pomnika w Małym Jodle, w miejscu, którym ten żołnierz zginął.
-Czy dokumentujecie swoją działalność?
-Staramy się naszą działalność i pracę drobiazgowo dokumentować na wszelkich dostępnych nośnikach. Nagrywamy rozmowy z żołnierzami, wykonujemy zdjęcia uprzątniętych miejsc na cmentarzach. Powstała nasza strona internetowa za pośrednictwem której każdy może dowiedzieć się o naszych akcjach.  
-Porządkowanie grobów, odnawianie pomników, to kolejne przykłady działalności?
-To już takie nasze, oddolne inicjatywy. Faktycznie, odnawiamy pomniki. Na cmentarzu przy ulicy Denkowskiej odrestaurowaliśmy zarośnięty i przypominający śmietnisko pomnik żołnierzy Armii Krajowej. Teraz pomnik jest taki, jaki powinien być. Wyraża naszą wdzięczność i pamięć o żołnierzach przelewających za Ojczyznę krew.
-Dociekanie prawdy historycznej, utrwalanie wzorców patriotycznych… Czy ten etos przyciąga młodzież do działalności w Ostrowieckich Patriotach?
-Z jednej strony mówi się o autentyczności młodzieży, która nie kalkuluje i pokazuje co czuje, dostrzegając takie wartości, jak Ojczyzna. I tak jest. Z drugiej strony, muszę jednak przyznać, że nasza działalność na razie budzi ogromne zainteresowanie, ale na portalach społecznościowych. Dzisiaj bardziej modne jest chyba klikanie na Fecebooku, aniżeli aktywne działanie. Niewielu młodym chce się jechać przez pół Polski, szukając historycznych źródeł, albo biegać po cmentarzach szukając zapomnianych i zapuszczonych grobów bohaterów narodowych. Niektórzy wolą pić piwo… Ja chcę inaczej spędzać wolny czas, choćby, tak jak ostatnio, zbierając z moimi kolegami pół tony żywności podczas akcji „Rodacy – Bohaterom”.
-Dziękuję za rozmowę.

11539060_1007889619251706_477002395754106701_o12189349_1067197209987613_1864777535025511969_o12321132_1526869184298570_1993002664979915747_n12794719_1691821214415231_5167066698078725160_oDSC_1424p1120199p1120227P1200716P1200735

 

 

Print Friendly, PDF & Email

32 thoughts on “Dla wielu „Ostrowieccy Patrioci” są solą w oku…

  • 2 kwietnia 2017 at 08:56
    Permalink

    Czy dla tego pana i jego związku, patriotami nie są polegli za Ojczyznę żołnierze idący do Polski od wschodu ? O nich nie wspomina nic a przecież polegli walcząc w słusznej sprawie,nie mając wyboru tej armii którą gloryfikuje się dziś.Czy ci prości ludzie mieli jakiekolwiek polityczne przekonania gdy oddawali swe życie ? Nie – oni walczyli o Polskę.Co innego żołnierze w cywilnych ubiorach,którzy zabijali niewinną ludność tylko za to ze chcieli żyć.Ci żołnierze,często, byli mocno ukierunkowani politycznie i mieli w sobie nienawiść do inaczej myślących,czego nie można powiedzieć o szarych żołnierzach idących na Berlin.Oczywiście że większość “wyklętych” miała dobre intencje ale ich dowódcy to kontrowersyjny temat dla historyków.
    Ja nikomu nie wymawiam bohaterstwa czy jego braku.Ja jedynie nie toleruję segregowania poległych żołnierzy-Polaków na tych dobrych i tych złych,zwłaszcza przez polityków i ich zaplecza w postaci różnych organizacji jedynie słusznych politycznie.
    P.S. Ciekawe co ten pan rozumie przez lewackość ludzi,słowo tak mocno przez niego szafowane i obrzydzane ?

    Reply
  • 2 kwietnia 2017 at 22:11
    Permalink

    tak, dla przyzwoitości, skoro nazywacie się patriotami, to wypada znać historię swojego kraju…. ustawa dekomunizacyjna, ta nakazująca zmianę nazw ulic została uchwalona, kiedy wy być może jeszcze się uczyliście czytać, więc nie przypisujcie sobie zasług, że to wasz pomysł był pierwszy…. ta ostatnia wersja jest tylko nowelizacją…. poza tym, to nie wy zbieraliście żywność tylko młodzież w szkołach i cała rzesza innych niezrzeszonych w waszej organizacji… a skoro o historii mowa, to obejrzyjcie kroniki z lat 30-tych z Niemiec a dokładnie od chwili dojścia do władzy pewnego faceta z wąsikiem i znajdziecie wiele szczegółów, które sami teraz powtarzacie…. o taki patriotyzm wam chodzi… o te przemarsze z okrzykami, których sensu nie znacie…. o zastraszanie ludzi… o mylenie pojęć…. o zakłamywanie historii jak wam nie pasuje….. to nie jest patriotyzm!

    Reply
  • 3 kwietnia 2017 at 07:39
    Permalink

    Proszę Pana, właśnie my zbieraliśmy żywność w marketach po calym Ostrowu Św., nadzorowaliśmy, organizowaliśmy cała akcję. Bez pomocy i prikazu urzędników. Szkoły zbierały oczywiście, jednak to my nadzorowaliśmy całą akcją,warto dodać, że było to tylko kilka szkół w tym szkoły katolickie. Dodatkowo wsprały nas parafie w całej okolicy oraz wolontariusze, którzy zadeklarowali swoją pomoc. Dla osób i instytucji, które wsparły zdecydowanie całą akcję, zostały wręczone dyplomy z podziękowaniami. Cała rozpiska osób oraz instytucji jakie nas wsparły można znaleźć na naszym profilu na fb.
    Mamy nadzieje, że dołożył Pan swoją cegiełkę do całej akcji. 😉

    Reply
  • 3 kwietnia 2017 at 18:23
    Permalink

    Panie Obywatel, skoro Pan nie widział, że OP zbierała żywność i pieniądze dla Kresowian proszę zajrzeć na ich profil, są zdjęcia, dowód na to, że zbierali, są relacje ludzi. Boli Pana, rozumiem, każdy może mieć ból d… jak patrzy na czyjeś dobre uczynki i rację, jaką oddaje ich działaniom historia. Z Bogiem!

    Reply
    • 3 kwietnia 2017 at 21:38
      Permalink

      Panie Obywatel, skoro Pan nie widział, że OP zbierała żywność i pieniądze dla Kresowian proszę zajrzeć na ich profil, są zdjęcia, dowód na to, że zbierali, są relacje ludzi. Boli Pana, rozumiem, każdy może mieć dyskomfort, jak patrzy na czyjeś dobre uczynki i rację, jaką oddaje ich działaniom historia. Z Bogiem!

      Reply
  • 3 kwietnia 2017 at 19:25
    Permalink

    do Michała, no własnie sam potwierdzasz, że “tymi ręcami” czyli myśmy nadzorowali… było kilka szkół, wsparły nas parafie, wolontariusze…… to w końcu co robili “patrioci” ? pochwalili się i wypisali dyplomy? jak poza tą “akcją” wygląda wasza wersja patriotyzmu? krzyczeniem śmierć wrogom ojczyzny, z którymi pojawiacie się na publicznych imprezach? to wasza wersja patriotyzmu, nawoływanie do zemsty na nie wiadomo kim? a co z pozostałymi uwagami, dot. tego ,że to nie wy wymyśliliście dekomunizację ulic czy ewidentnym naśladowaniem eventów z lat 30-tych ub. wieku z kraju sąsiedniego…. wstyd!!!!!!

    Reply
    • 3 kwietnia 2017 at 20:34
      Permalink

      Tak, “my nadzorowaliśmy”, bo taka akcja bez nadzoru i koordynacji nie miałaby szans powodzenia. Oprócz “pochwalenia się i wypisania dyplomów” wpadliśmy na pomysł, żeby taką akcję zorganizować, spędziliśmy po kilka godzin w sklepach przez kilka sobót z rzędu, na dyżurach w punkcie przynoszenia paczek, łaziliśmy z informacjami i prelekcjami do szkół, nagraliśmy z lokalną tv informacyjny materiał, odbieraliśmy paczki ze szkół, spędziliśmy całą sobotę na pakowaniu darów i jeszcze dodatkowo na ładowaniu tych paczek na samochód.
      “Pan Obywatel” takie akcje organizuje na żywioł, bez nadzoru i koordynacji. I wszystko pięknie wychodzi.
      Proszę się pochwalić choć jedną taką akcją. Ach, nie! “Pan Obywatel” nie z tych, co się chwalą. On taki skromny, że działa w tajemnicy.
      Pojawiamy się z transparentem “ŚWO” na “publicznych imprezach”, fakt, ale są to imprezy typu “Marsz Żołnierzy Wyklętych”. I nie “nawołujemy do zemsty na nie wiadomo kim”. Jest to zwykłe pomówienie, wynikające albo ze złej woli albo o błędnym wyobrażeniu o poglądach i działalności współczesnych, polskich narodowców.
      A tak poza tym, to Pan Obywatel pisze tak trochę bez ładu i składu. Kiepsko mu idzie pisanie po polsku, widzę, a i z czytaniem ze zrozumieniem problem.

      Reply
    • 3 kwietnia 2017 at 20:55
      Permalink

      Pod kościołami staliśmy kwestowaliśmy, co tydzień dyżur na sali gdzie można było zostawiać dary, dyżury w sklepach. Całe zaplecze logistyczne, to się proszę Pana nie zrobiło samo, plakatowanie, ulotkowanie. Zapraszamy do pomocy zobaczy Pan co to znaczy. 🙂 Nikt nie mówi, że wymyśliliśmy dekomunizację, coś się Panu pomyliło. Publiczne imprezy z banerem ŚWO , na których się pojawiamy są organizowane przez NAS. Baner ten odnosi się do historii, ale Pan tego nie zrozumie i nie ma co tłumaczyć, nie jest On nielegalny.

      Reply
    • 3 kwietnia 2017 at 21:38
      Permalink

      Tak, “my nadzorowaliśmy”, bo taka akcja bez nadzoru i koordynacji nie miałaby szans powodzenia. Oprócz “pochwalenia się i wypisania dyplomów” wpadliśmy na pomysł, żeby taką akcję zorganizować, spędziliśmy po kilka godzin w sklepach przez kilka sobót z rzędu, na dyżurach w punkcie przynoszenia paczek, łaziliśmy z informacjami i prelekcjami do szkół, nagraliśmy z lokalną tv informacyjny materiał, odbieraliśmy paczki ze szkół, spędziliśmy całą sobotę na pakowaniu darów i jeszcze dodatkowo na ładowaniu tych paczek na samochód.
      “Pan Obywatel” takie akcje organizuje na żywioł, bez nadzoru i koordynacji. I wszystko pięknie wychodzi.
      Proszę się pochwalić choć jedną taką akcją. Ach, nie! “Pan Obywatel” nie z tych, co się chwalą. On taki skromny, że działa w tajemnicy.
      Pojawiamy się z transparentem “ŚWO” na “publicznych imprezach”, fakt, ale są to imprezy typu “Marsz Żołnierzy Wyklętych”. I nie “nawołujemy do zemsty na nie wiadomo kim”Ani nikogo nie zastraszamy. Jest to zwykłe pomówienie, wynikające albo ze złej woli albo z błędnego wyobrażenia o poglądach i działalności współczesnych, polskich narodowców.
      A tak poza tym, to Pan Obywatel pisze tak trochę bez ładu i składu. Kiepsko mu idzie pisanie po polsku, widzę, a i z czytaniem ze zrozumieniem problem.

      Reply
    • 3 kwietnia 2017 at 23:50
      Permalink

      Człowieku miej dla siebie szacunek i rób swoje zamiast marnować czas na czcze dyskusje z takimi typkami. Kiedyś takich jak on z patriotyzmu leczył powszechny pobór do woja. Niestety powszechny pobór się skończył i wrosło nam pokolenie takich harcerzyków, którym pewnie marzy się jakaś wojna i bieganie po lasach z pistolecikami w ramach insenizacji. Tylko, że bieganie po lasach, chodzenie na marsze z flagami i wykrzykwianie groźnych haseł to nie jest patriotyzm, bo to nie popycha tego kraju do przodu ani na centymetr. Więcej pożytku robią nauczyciele z powołaniem, pielęgniarki pracujące niestety za marne grosze albo naukowcy i wiele innych profesji.

      Reply
      • 4 kwietnia 2017 at 17:56
        Permalink

        Czemu tyle irytacji od razu. Popieramy pobór jak najbardziej. Na co dzień też jesteśmy inżynierami, nauczycielami i pracujemy w innych zawodach i również i też “popychamy kraj do przodu”. Nikomu o zdrowych zmysłach nie marzy się wojna, nie wiem skąd te stwierdzenia. Inscenizacje to ciekawa zabawa powiedzmy, proszę zobaczyć np. na USA ile tam jest rekonstrukcji bitew z samej wojny secesyjnej. Rezerwuje się całe połacie terenu pod zwiedzanie. Działamy w stowarzyszaniu w wolnym czasie poza pracą. Ma Pan błędne zdanie o nas, proszę przyjść kiedyś na spotkanie otwarte lub śledzić naszą działalność na facebooku lub stronie internetowej, żeby się przekonać z bliska jak to naprawdę wygląda. Zapraszamy!

        Reply
        • 4 kwietnia 2017 at 18:35
          Permalink

          Nie ma sensu. Już pokazaliście kim jesteście, kiedy was mocno piekło gdy miasto za śmiesznie małe pieniądze postawiło pomnik upamiętniający społeczność żydowską, która przed II WŚ stanowiła prawie połowę mieszkańców tego miasta, budowała jego dobrobyt i po zagładzie zostawiła miastu bardzo wiele, chociażby w postaci wielu mieszkań. Byćmoże mieszkacie w jednym z takich mieszkań i pewnie dlatego was to tak boli, że ktoś o tych ludziach pamięta.

          Reply
  • 3 kwietnia 2017 at 19:53
    Permalink

    Witam
    Odnośnie komentarza od “obywatela”: Ostrowieccy Patrioci, członkowie stowarzyszenia stali w supermarketach zbierając żywność do wózków, z puszkami pod Kościołami, segregowali żywność, pakowali, dyżurowali w punktach zbiórki. Trochę z tym zeszło, koordynacja to też zajęcie, jesteśmy osobami pracującymi, często trzeba było się zwalniać z pracy umawiać na spotkania, pisać podania, starać się o pozwolenia, proszę mi wierzyć to zajmuje dużo czasu, ale daje dużo satysfakcji. Więcej szczegółów może Pan znaleźć na fotorelacjach na fanpagu na facebooku, oraz w wydarzeniach. W razie pytań proszę o kontakt mailowy. Może Pan również poczytać o akcji w lokalnych mediach, możemy również wysłać Panu linki do artykułów i wywiadów. Odsyłam również do Stowarzyszenia Odra-Niemen po więcej szczegółów odnośnie pracy koordynatora zbiórki, życzę miłego dnia i mam nadzieję, że Pan zmieni zdanie odnośnie naszej pracy społecznej. Zapraszamy również do współpracy w przyszłym roku w akcji Rodacy Bohaterom i zachęcamy do wsparcia. Bartosz Podgórny – koordynator akcji Rodacy Bohaterom w Ostrowcu Św.

    Reply
  • 3 kwietnia 2017 at 23:24
    Permalink

    cyt. z tekstu…..Opowiadaliśmy się za zmianą nazwy tej ulicy już dawno, zanim weszła w życie ustawa dekomunizacyjna o nazewnictwie ulic, placów itp….. to kto był pierwszy? a może proponowaliście przed swoim powstaniem… bo ustawa była o wiele wcześniej niż wasze towarzystwo się zawiązało…. a co do baneru z hasłem “Śmierć wrogom Ojczyzny” a nie jakieś ŚWO, to czy pochody 1-majowe, pikniki KOD czy tym podobne na których notorycznie się zjawiacie i usiłujecie je zakłócić, są imprezami przez was organizowanymi? ciekawe…. a jeżeli już to do jakiej to historii się odnosi właśnie na takich imprezach?

    Reply
    • 4 kwietnia 2017 at 08:21
      Permalink

      Szanowny Panie, proszę mi pokazać w którym roku na 1 maja czy na manifie KODziarzy byliśmy z tym banerem? Dowody, zdjęcia, materiał z tv czekam. Nawet nie warto na takie cos, tego baneru wyciągać. Tacy jak Pan i to całe kodziarstwo, plujecie na Podziemie Niepodległościowe, wasz wódz Kijowski, przyszedł na pogrzeb Inki i Zagńczyka narobić zamieszania, wielki patriota z niego. Tylko później na waszej stronie pluliście na Niepodległościowców.

      Reply
    • 4 kwietnia 2017 at 15:12
      Permalink

      Ustawa Dekomunizacyjna o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego weszła w życie 2.09.2016 roku. Ostrowieccy Patrioci działają już dwa lata, od stycznia br jako zarejestrowane Stowarzyszenie. Wiec zanim coś Pan Obywatel napisze, radziłabym sprawdzić. Nie jest Pan jednak nieomylny, choć tak się Panu wydaje.

      Reply
  • 3 kwietnia 2017 at 23:36
    Permalink

    a jeżeli chodzi i zbiórkę, tak napracowaliście się przy zbiórce, czyli wyciąganiu ręki po dary i kasę przekazane przez ludzi, a nie godniej byłoby zapracować, tak zapracować własnymi rękoma na te prezenty i kasę? to byłoby prawdziwy wysiłek a nie podłączenie się pod ogólnopolską akcję, w której jeszcze korzystaliście z opieki kościoła…. wysiłek był wielki….. napracowaliście się….

    Reply
    • 4 kwietnia 2017 at 08:22
      Permalink

      My te pieniądze i żywność przekazaliśmy dla POLAKÓW na Kresach, a tacy jak WY KODziarze, rozpisalibyście to na odpowiednie faktury.

      Reply
    • 4 kwietnia 2017 at 14:32
      Permalink

      Proszę Pana Obywatela. Zebraliśmy pół tony żywności i kilka tysięcy złoty. Kosztowało nas to (każdego z nas) kilka-kilkanaście godzin PRACY. Tak, pracy. Czasem ta praca polegała na tak pogardzanym przez Pana Obywatela wyciąganiem puszki pod kościołem. “Pan Obywatel”, pomijając już nawet fakt że w okolicach kościoła pewnie nie bywa, omija osoby kwestujące z puszkami szerokim łukiem, albo po prostu udaje, że nie widzi. Za to pewnie sporą część “zarobionych pieniędzy” przekazuje na różne organizowane przez siebie spontanicznie, niekoordynowane akcje.
      A tak serio, to mamy do czynienia z internetowym krytykantem, który sam nic nie robi (bo po co), nie ma pojęcia o tym, ile pracy kosztuje tak lekceważona “koordynacja” tak dużej akcji, czemu dał wyraz swoimi żenującymi komentarzami i jeszcze ma za złe, że inni coś robią. Bo przecież sam zrobiłby lepiej, gdyby mu się tylko chciało. Ale mu się nie chce.

      Reply
      • 4 kwietnia 2017 at 18:38
        Permalink

        Ja znam już takich koordynatorów, co sami pierwsi do tego by wypinać pierś po medale, a do roboty dwie lewe ręce i sporo czasu na komentarze w internecie. Widać to dobrze po tym jak od samego rana rzuciliście się do pisaniny.

        Reply
        • 5 kwietnia 2017 at 07:38
          Permalink

          Odpowiadanie na brednie jakie tu niektórzy wypisują, to może i faktycznie strata czasu, ale klawiatura swędzi. Ja znam natomiast wielu takich, którym się nie chce kiwnąć palcem w bucie, ale za to bardzo im przeszkadza, jak inni robią coś pożytecznego i ktoś to zauważy i doceni.

          Reply
    • 4 kwietnia 2017 at 19:33
      Permalink

      Nie wiem czy jest Pan w stanie to zrozumieć, ale ogólnopolskie akcje na tym właśnie polegają, że “podłącza się pod nią” każdy, kto ma taką ochotę czy potrzebę. My mieliśmy. Każdy, kto wrzucał do puszki pieniądze lub przynosił żywność do paczek też to robił to dobrowolnie, z potrzeby serca, wiedząc dokładnie , na jaki cel daje i komu. Zarówno w puszkach jak i w paczkach znalazły się również nasze prywatne pieniądze i żywność kupiona przez członków stowarzyszenia. I zapewniam Pana, że były to pieniądze “zapracowane” nie ukradzione. Czy NAPRAWDĘ ma Pan problem z tym, że ludzie chętnie się do tej akcji włączyli i daliśmy dzięki temu radę zebrać naprawdę sporo żywności i pieniędzy? Jeśli tak, to bardzo Panu współczuję.

      Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 09:28
    Permalink

    Byly rowniez paczki I dary od nas I z naszych skladek. Prosze przeczytac moj poprzedni wpis odsylajacy do fotorecji I sprawaozania z akcji. Prosze zapoznac sie, nie wymaga to za duzo czasu, jedynie dobrej woli. Nie rozumiem, czemu Pan (Obywatel) tego nie zrobil, rozsiewa Pan w ten sposob nieprawdziwe informacje.

    Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 09:36
    Permalink

    Haslo ”śmierć wrogom ojczyzny” jest haslem historycznym, odwoluje sie do czasow wojny, gdzie jak na wojnie gina ludzie. Z tejze definicji wynika, ze sa wrogowie i zabijaja se na wzajem. Idac tym tropem moze by sie przepic do hasla “za wasza wolnosc i nasza” bo to tez nie bylo picie toastow za te wolnosc tylko walka zbrojna gdzie gina ludzie, albo haslo “zywia i bronia” no to tez, bronia chlopi tak w powstaniu 1794, czyli jak bronia, no wlaczac i zabijajac wrogow. Albo pomniki, tez upamietniaja zolnierzy, krolow, prowadzili wojny a wiec zabijali, to tez nie wlasciwe? Mowa nienawisci? Czy raczej cenzura Panie Obywatel?

    Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 14:47
    Permalink

    Drogi Obywatelu. Jeśli nie podoba się Panu Obywatelowi hasło “Śmierć wrogom Ojczyzny” bo-jak Pan gdzieś wyżej napisał- “zastrasza” ( Czuje się Pan zastraszony? Uważa się Pan zatem za wroga Ojczyzny ? ) proszę zacząć zbierać podpisy pod referendum w sprawie zmiany naszego Hymnu. Tam jest taki wers (przypomnę Panu Obywatelowi, bo może zna Pan tylko Międzynarodówkę, albo hymn UE) “Co nam obca przemoc wzięła szablą odbierzemy” No, zastraszanie i mowa nienawiści jak nic!

    Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 19:12
    Permalink

    Skoro Ostrowieccy Patrioci wyciągają ręce po pieniądze podczas kwest. To co tu powiedzieć o WOŚP?

    Reply
    • 5 kwietnia 2017 at 12:47
      Permalink

      No, właśnie. Ciekawa jestem bardzo, jak Obywatel, który tak krytycznie odnosi się do naszego kwestowania dla Bohaterów na Kresach ocenia Jurka Owsiaka i WOŚP. Czy też uważa, że Owsiak powinien “tymi rencami” zarobić te miliony i przekazać szpitalom, zamiast wysługiwać się rzeszą dzieciaków, obławiając się przy tym sowicie. No, ciekawe, bardzo ciekawe…

      Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 21:14
    Permalink

    do Maksa, dla ścisłości IPN na długo przed rokiem 2016 nakazywał – powołując się na ustawę regulującą działalność tej instytucji- zmiany nazw a więc praktycznie wprowadzał dekomunizację właśnie!!!!! szczególne nasilenie było w latach 2007-2009, więc czy wtedy już działali patrioci z Ostrowca! trzeba było uważać na lekcjach albo trochę poczytać a nie odkrywać Amerykę twierdząc, że to wasze żądania zmiany nazw ulic w Ostrowcu były przed ustawą z 2016 roku!!!!! Przed waszymi “odkryciami” zrobili to już inni!
    A niżej inf. z oficjalnej strony IPN! Jeszcze trochę a przypiszecie sobie zatrzymanie słońca…..

    ……….Działania IPN przed 2016 rokiem

    W związku z powyższym od lat IPN już na wiele lat przed wejściem w życie Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznejprowadził działania, mające na celu zainteresowanie władz publicznych i społeczności lokalnych problemem zaniedbań w tym względzie, utrwalających tezy prowadzonej w okresie PRL komunistycznej indoktrynacji społeczeństwa oraz będących faktycznie haniebnym wyrazem lekceważenia pamięci ofiar narodowego socjalizmu i komunizmu oraz pogardy dla dorobku walki Polaków o wolność obywatela i niezawisłość Państwa w XX wieku.

    Prezes Instytutu występował do odpowiednich organów administracji publicznej oraz do władz państwowych i samorządowych o podjęcie działań ukierunkowanych na niezwłoczną likwidację wszelkich form upamiętnienia zbrodniczych systemów: narodowego socjalizmu bądź komunizmu.

    Działania powyższe były i pozostają jedną z form realizacji zadań edukacyjnych Instytutu Pamięci Narodowej, nałożonych na Instytut przez Ustawę z dnia 18 grudnia 1998 r., a w szczególności wynikającego z art. 53 (ust. 3 i 6) obowiązku formułowania wniosków dotyczących edukacji historycznej oraz obowiązku informowania społeczeństwa o strukturach i metodach działania instytucji, w ramach których zostały popełnione zbrodnie nazistowskie i komunistyczne, oraz o sposobach działania organów bezpieczeństwa państwa…

    Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 22:03
    Permalink

    “IPN nakazywał?” A jakie prawo ma IPN do nakazywania czegokolwiek? (uważanie na lekcjach się kłania) To raz. Dwa: gdzie ktokolwiek z Ostrowieckich Patriotów twierdził, że domagaliśmy się dekomunizacji “pierwsi na świecie” ? To, że dekomunizacji nazw ulic domagali się również inni (zapewne nie Pan) nie zmienia faktu, że Ostrowieccy Patrioci domagali się tego PRZED wejściem z życie odnośnej ustawy.

    Reply
  • 4 kwietnia 2017 at 23:00
    Permalink

    Odnośnie akcji Rodacy Bohaterom ma Pan lepszy pomysł, jak zebrać więcej i mniejszym kosztem? To ponawiam zaproszenie do współpracy w temacie, każde osoba wnosi inne doświadczenie i pracy nie brakuje. Czemu ta akcja się tak Panu nie podoba?

    Reply
  • 12 kwietnia 2017 at 09:16
    Permalink

    Zasadniczy problem z tego rodzaju “patriotami” polega na tym, że uważają się oni za “tych jedynych i najprawdziwszych”. Gazeta Polska, Młodzież Wszechpolska, Macierewicz – ci są OK, cała reszta to “zdrajcy Narodu”, zasługujący na powieszenie na gałęzi. Ani jedni, ani drudzy nie potrafią zrozumieć, że nie ma jednej Polski, że istnieje wiele dróg, że nawet jakiś Tusk czy inny Sikorski nie jest “zdrajcą”, tylko po prostu widzi pewne sprawy inaczej.
    A kończy się to w ten sposób, że jeśli wybucha jakieś (z reguły nieprzemyślane) powstanie narodowe albo wojna, to mamy od razu 15 stronnictw politycznych, a każda swoich “najprawdziwszych” żołnierzy. A potem Polacy z NSZ strzelają do Polaków z AL i odwrotnie.
    A starszym piszącym komentarze chodzi chyba o to, że irytuje pewna “moda” na zawłaszczanie postaw patriotycznych. Młodym ludziom wydaje się, ze są “odkrywcami” wielkiego spisku i jako jedyni ratują Ojczyznę przed Tuskami czcząc zapomnianych bohaterów. Chyba każdy ruch społeczny ma takie pomysły. Za PRLu czczono AL, po 1989 AK, a teraz, dla odróżnienia, pojawili się “żołnierze wyklęci” Ich cecha charakterystyczna jest taka, że byli nieskazitelni, nigdy nie zabili cywila (a nawet Żyda), ani nie zabrali chłopu worka mąki . Jeśli ktoś zapyta np. o sens walki o “wolną Polskę” poprzez zabijanie Bogu ducha winnego funkcjonariusza MO, skądinąd Polaka, w pięć lat po II wś w jakiejś wiosce na Podkarpaciu to… lepiej niech nie pyta. Bo dostanie mu się od ignorantów i KODiarzy.

    Reply
    • 12 kwietnia 2017 at 20:01
      Permalink

      Jakiego rodzaju “patriotów” ma Pan na myśli? Jeśli tych “czczących AL” cudzysłów jak najbardziej uprawniony.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *