Śliska i Niska będą monitorowane przez policję

Ulice Śliska i Niska stały się obwodnicą dla ulicy Sandomierskiej.
Kierowcy chcąc uniknąć stania na światłach, wjeżdżają w Śliską i Niską. Ulice te pokonują na ogół z dużą prędkością. Mieszkańcy tych ulic narzekają także na wzmożony ruch w godzinach porannych.
-W godz. 7 -7.30 ulice Śliska i Niska stają się torem przeszkód – mówi mieszkanka ulicy Jasnej. Wszyscy od ul. Opatowskiej tędy jadą. Przed kioskiem nie da się stanąć, bo zaraz człowieka przejeżdżające auto ochlapie. Jest ograniczenie do 40 km, ale nikt się tym nie przejmuje. Wiceprezydent Marzena Dębniak na zebraniu Rady Osiedla „Ludwików” zapowiedziała wystąpienie do KPP z prośbą o częstsze patrole w tym miejscu.
-W ubiegłym roku zebraliśmy podpisy w sprawie progów zwalniających na ulicy Śliskiej -mówi jeden z mieszkańców. Mieszkańcy ulicy Śliskiej wyrazili zgodę. Zrobiono dwa progi. Jeden w sąsiedztwie szkoły. Niestety, drugi z progów był tak zrobiony, że środkiem go nie było. Samochody „szły” środkiem. Po mojej interwencji zostały zlikwidowane boki progu, a wypełniony środek.
Jak poinformował zastępca naczelnika Wydziału Infrastruktury Komunalnej w Urzędzie Miasta, Zbigniew Bień, na ulicy Śliskiej zgodnie z przepisami było możliwe usytuowanie jednego progu zwalniającego.
-Został wykonany w takiej konfiguracji, a nie w innej, tylko dlatego, że tą ulicą porusza się komunikacja miejska – mówi Z. Bień. Była możliwość zamontowania takiego progu, który nie będzie kolidował z przejazdem autobusów.
Mieszkańcy wskazywali, że na ul. Wiejskiej są zamontowane progi przez całą szerokość ulicy.
-Tam, proszę państwa, nie ma żadnego przystanku, nie jeździ tamtędy komunikacja miejska – mówi wiceprezydent M. Dębniak. Z sali padła propozycja, aby w ulicy Śliskiej ustawić znak, że jest to ulica osiedlowa i ograniczyć prędkość do 15 km na godzinę. Niestety, ulica Śliska jest ulicą gminną. Nie można nagle zmienić jej na osiedlową.
Przewodniczący Rady Osiedla „Ludwików”, Roman Wieczorek podkreślił, że ludzie chcą na każdej ulicy progi. Jednak jak przychodzi do wskazania lokalizacji danego progu, to nikt nie chce go mieć pod swoją posesją.
-Osobiście nie jestem zwolennikiem progów; tam gdzie są już dwa, to omijam tę ulicę – mówi R. Wieczorek. Mam nadzieję, że za 5 lat będziemy te progi wszystkie zdejmować. Kultura kierowców będzie taka, że nie będzie na ulicach wariactwa. Życzyłbym sobie i państwu, aby tak było. Robienie dróg, a potem stawianie progów to dla kierowców, rowerzystów uciążliwość. Należy rozmawiać z mieszkańcami, z młodzieżą. Nie możemy postawić przecież policji na każdej ulicy.
-Nikt nie mówi, aby policja stała cały dzień, ale w godzinach kiedy dzieci idą do szkoły – mówi mieszkanka. Nikt by o to nie wnioskował, gdyby nie było problemu. Ruch na ulicy Śliskiej to jakiś koszmar. Wiceprezydent przyznała, że kierowcy po ostrowieckich ulicach często jeżdżą za szybko. Wskazała jednak, że w mieście są grupy młodych ludzi, którzy umawiają się na rowery bądź motocykle przy progach, bo ładnie się na nich wyskakuje.
Dyskusja na temat bezpieczeństwa na ulicach Ludwikowa zakończyła się zapowiedzią wiceprezydent M. Dębniak złożenia wniosku o częstsze patrole policji w tym rejonie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *