Co dalej z Rawką? Starosta kieruje sprawę do sądu

Informowaliśmy już, że w środę na konferencji prasowej wiceprezydent Marzena Dębniak wydała oświadczenie w sprawie wstrzymanego remontu otwartych basenów na Rawszczyźnie.
– Na skutek osobistej interwencji starosty pana Zbigniewa Dudy, 18 lipca Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wstrzymał prace remontowe na otwartych basenach przy Pływalni „Rawszczyzna”- mówiła wiceprezydent. Trwają obecnie uzgodnienia formalno – prawne. Oznacza to, że w tym roku najprawdopodobniej nasi mieszkańcy nie będą mogli skorzystać z otwartych basenów. A szkoda, bo zapowiada się upalne lato.
Co to znaczy, spytaliśmy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Stanisława Adamskiego? Poinformował nas, że powodem był brak dokumentacji, dotyczącej zgłoszenia i pozwolenia na prowadzenie budowy. „Rawka od Nowa” uznana została więc za samowolę budowlaną, a o sprawie zgodnie z procedurami musi zostać powiadomiona prokuratura. Od tej decyzji można się odwołać, albo przedłożyć wspomnianą dokumentację, po uiszczeniu opłaty legalizacyjnej.
Zdaniem Gminy Ostrowiec Świętokrzyski powodem takiej, a nie innej decyzji nadzoru budowlanego, było nie odczekanie przepisowych 21 dni od momentu ponownego uzupełnienia dokumentacji, dotyczącej zgłoszenia i pozwolenia na prowadzenie budowy przez wykonawcę inwestycji. W Wydziale Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w Ostrowcu poinfornowano nas z kolei, że uzupełniona dokumentacja wpłynęła na biurko naczelnika 14 lipca po godz. 15, tymczasem nadzór budowlany trzy dni później zamknął budowę i tym samym jej ocena merytoryczna stała się bezprzedmiotowa.
Na tę chwile oficjalnie nie wiadomo, czy Urząd Miasta odwoła się od decyzji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.
Dziś oświadczenie w sprawie budowy basenów wydał starosta Zbigniew Duda. Dziennikarzom powiedział:
Do zwołania dzisiejszej konferencji zostałem wywołany przez prezydenta Jarosława Górczyńskiego za pośrednictwem oszczerczej wypowiedzi jego  zastępcy Marzeny Dębniak. Ta pani w sposób niezgodny z prawdą zmanipulowała fakty. Nadzór budowlany jest instytucją państwową, niezależną od starostwa i sam podejmuje decyzje w sprawie wykrytych samowoli budowlanych. W sprawie tej wypowiedzi będę dochodził swoich praw w sądzie.
Po raz kolejny prezydent J. Górczyński, gdy źle coś zrobi, próbuje przerzucić to na kogoś innego. Ta sprawa bulwersuje mnie jako starostę i jako mieszkańca Ostrowca. Niewyobrażalne jest to, że praktycznie inwestycja za 6 mln zł., inwestycja na którą wszyscy tak długo czekamy, była realizowana jako samowola budowlana. W sposób niezgodny z prawem i bez odpowiedniego nadzoru ze strony miasta. Bardzo zastanawia takie niechlujstwo inwestycyjne, łamiące prawo, dlaczego tak się dzieje?
Przecież pan prezydent nie może powiedzieć, że nie wie jak realizuje się inwestycje za pieniądze publiczne. Jeżeli tego wszystkiego nie wie lub nie chce wiedzieć, to nie powinien być prezydentem!
Proszę państwa to wstyd – były poseł PSL-u, chwalący się że jest specjalistą od inwestycji dopuszcza z niejasnych motywów do tego, żeby takie rzeczy działy się na jego obiektach.   
Była afera śmieciowa, inwestycja na gruncie prywatnych właścicieli, a teraz jest samowola budowlana w mieście. Jestem przekonany, że niedługo dowiemy się, że to ktoś inny odpowiada za tę samowolę. Może to jakiś wydział, urzędnik, dyrektor albo wykonawca.                
Osobiście uważam, że prezydent J. Górczyński powinien przeprosić mieszkańców Ostrowca za to, że nie będą mogli korzystać z kąpieliska. To jego zaniedbania i brak nadzoru doprowadziły do tej sytuacji. Powinien również przeprosić za próbę zrzucenia na mnie odpowiedzialności za swoją nieudolność i nielegalne działania prowadzone na obiektach należących do miasta.  
Drodzy państwo, jeżeli pan prezydent zarobił w skali roku prawie 160 000 zł, pani wiceprezydent ponad 214 000 zł, a skarbnik miasta ponad 220 000 zł, to jako mieszkańcy mamy prawo wymagać od nich rzetelnego wypełniania swoich obowiązków.…”

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Co dalej z Rawką? Starosta kieruje sprawę do sądu

  • 24 lipca 2017 at 08:15
    Permalink

    Rozumiem, że w sprawach politycznych, partyjnych sporach Panowie Starosta i Prezydent mogą sobie skakać do gardeł, ale czy na prawdę nikomu nie zależy na tym biednym mieście i na tych biednych mieszkańcach, którzy żyją w jednym z najbiedniejszych miejsc w Polsce? Czy nie można dogadać się w inny sposób? to jest już chore…. to wielki błąd że w starostwie i UM rządzą dwie różne opcje, których zadaniem jest podkładanie sobie nóg…. może te otwarte baseny to by była jedyna forma wypoczynku dla ubogich ludzi tego miasta?…. szkoda gadać.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *