Prehistoryczne zagłębie górnicze. Czy powstanie Park Kulturowy Doliny Kamiennej?

-Wniosek nominacyjny do wpisu neolitycznych kopalni krzemienia w dzisiejszych Krzemionkach na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO został poszerzony o podobne, sąsiadujące kopalnie w Borowni, Koryciźnie i o Gawroniec koło Ćmielowa – siedzibę górników wydobywających krzemień. Jak przebiegają badania tych obiektów?


artur jedynak-Tych kopalni jest dużo więcej, ale właśnie te są z jednej strony najlepiej zachowane, a drugiej najciekawsze z punktu widzenia archeologicznego – mówi Artur Jedynak – archeolog z Muzeum Historyczno –Archeologicznego i Rezerwatu „Krzemionki”. –Od trzech tygodni, pod kierownictwem profesora Jacka Lecha, prowadzimy prace na terenie kopalni Borownia w Rudzie Kościelnej. Wykopy są otwarte w dwóch miejscach. W jednym bardzo dobrze zachowane jest pole eksploatacyjne z powierzchnią, hałdami i szybami. W drugim z nich, oprócz tego, że badamy skraj pola eksploatacyjnego z naturalną powierzchnią, dokumentujemy również ślady zniszczeń, jakich dokonali złodzieje krzemienia. Chcemy uzyskać jak najwięcej danych badawczych.
-Czy możemy już mówić o tym, że kopalnia Borownia w Rudzie Kościelnej datowana jest na ten sam okres, co kopalnia w Krzemionkach?
-Wiemy już, że kopalnia w Borowni długo funkcjonowała. Pierwotnie określano, że rozpoczęto jej eksploatację na początku epoki brązu. Materiały krzemienne, które wykopaliśmy pokazują, że działalność górnicza była jednak znacznie dłuższa. Jej początku można spodziewać się w epoce neolitu, czyli w czasach krzemionkowskich, a końca w późnej epoce brązu, gdyż mamy poszlaki, że wydobyciem krzemienia parała się także ludność z kręgu archeologicznej kultury łużyckiej. Nie wiemy jeszcze, czy kopali szyby, czy drążyli krzemień z ziemi, ale na pewno go pozyskiwali i wyrabiali z niego narzędzia. Ten sam krzemień, który zresztą do dziś można znaleźć na terenie kopalni. Oczywiście, dokładne dane uzyskamy po badaniu próbek węgla, które pozyskaliśmy. Badanie to odbędzie się w poznańskim laboratorium. Wtedy poznamy datę funkcjonowania kopalni w Borowni z dokładnością do 20-30 lat.
-A co z badaniami na Gawrońcu, gdzie odkryto krzemieniarską osadę produkcyjną kultury pucharów lejkowatych sprzed około 5 tys. lat? Rozszerzenie wniosku nominacyjnego UNESCO o ten obiekt ma nadać Krzemionkom wymiar i walor społeczny, jako siedziba prehistorycznych górników.
-Osadę na Gawrońcu trzeba najpierw umieścić w rejestrze zabytków, na co z pewnością – jako obiekt ze szczytowego okresu neolitu – ze wszech miar zasługuje. Wiążę się to ze zgodą mieszkańców, którzy na terenie osady prowadzą uprawy. Niezbędne są więc uzgodnienia społeczne. I to skuteczne, bo obiekt na Gawrońcu stanowi największą i najlepiej zachowaną na naszych terenach osadę z czasów krzemionkowskich.
-Co dadzą nam wyniki tych badań archeologicznych?
-Utwierdzą wszystkich, że na naszym terenie w okresie prehistorycznym przez wiele tysięcy lat funkcjonowało prawdziwe zagłębie górnicze. Struktury geologiczne na naszym terenie dawały wówczas ludziom dobry surowiec. Wszyscy wiedzieli, że to tu wydobywa się najlepszy krzemień. Na naszym terenie występowały, począwszy od końcówki epoki kamienia, najstarsze kopalnie paleolityczne krzemienia czekoladowego, a później już w neolicie i epoce brązu kopalnie krzemienia pasiastego. Mówimy o wpisie kopalni w Krzemionkach na listę UNESCO, ale cały teren tego zagłębia górniczego w całości zasługuje na ochronę.
-To znaczy?
-Chcę powiedzieć, że powinien – nie tylko moim zdaniem – powstać np. Park Kulturowy Doliny Kamiennej, który chroniłby wspomniane zagłębie górnicze, obejmujące od północno – zachodniej strony tereny wokół Sienna, a od wschodnio – południowej Ożarów. Obszar ten moglibyśmy zresztą rozszerzyć aż po rejony Annopola i Świeciechowa, które ciągną się w jednolitej, kredowej i jurajskiej, strukturze.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *