Zielone światło dla “Hutnika”? Koniec udręk z komornikiem?

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Hutnik” przegrała sprawę przed Sądem Gospodarczym w Kielcach.
Jednak przegrała ją tylko z powodów proceduralnych. Jeśli w poniedziałek ponownie złoży wniosek do sądu o ustanowienie upadłości restrukturyzacyjnej, to ma realną szansę na wygraną i pozbycie się komornika.
Jak ciężko jest spółdzielcom „Hutnika”, nie trzeba nikomu mówić. W spółdzielni jest komornik, są problemy niemal ze wszystkim, nie wyłączając dostaw ciepła. Żąda się od nich spłaty długu, który wobec upadłej Huty Ostrowiec zaciągnęli w latach 90. ludzie dziś nieobecni. Zresztą, cały dług, jak niektórzy mówią, miał być tylko na papierze, bo spodziewano się jego anulowania. Nikt nie przewidział tylko jednego, a mianowicie tego, że upadnie Huta. Dlatego dziś każdy rozsądny człowiek stawia sobie pytanie, dlaczego to wszystko się dzieje? Ale właśnie ta ostatnia sprawa sądowa, co prawda przegrana przez spółdzielców w dniu 29 września 2017 r., nagle dała nadzieję na ostateczne zwycięstwo.
Otóż próbując wyjść z impasu, spółdzielcy sami wnieśli do sądu w Kielcach wniosek o upadłość układową. To krok w kierunku porozumienia z wierzycielami Upadłej Huty, a także wyjście naprzeciw udręczonym spółdzielcom. Niestety, spółdzielcy wybrali „zły” przepis z ustawy restrukturyzacyjnej – zamiast o postępowanie układowego  powinni wnosić o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego sanacyjnego.
Oddalając ich wniosek sąd powołał się na obowiązujące przepisy prawa restrukturyzacyjnego oraz ostatnie wyroki sądowe. Jeśli bowiem sąd stwierdza, że restrukturyzacja się należy, ale nie w tym trybie, to wówczas nie orzeka merytorycznie, ale oddala wniosek. I tak się stało.
-Ja nie odmawiam otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, bo uważam, że spółdzielnia jest w na tyle dobrej sytuacji, że można jej dać szansę –powiedziała sędzia Anna Poborska. Może nie powinnam tutaj składać aż tak daleko idących oświadczeń, ale jeśli złożycie właściwy wniosek o upadłość restrukturyzacyjną sanacyjną w najbliższy
poniedziałek, to ma on ogromną szansę na pozytywne rozpatrzenie z uwagi na prawo, które jest po waszej stronie. To nie jest tylko moje przekonanie, ale całego wydziału sądu, który dość dobrze poznał wasze problemy.
Spółdzielcy, z którymi rozmawiałem także po ogłoszeniu postanowienia sądu, byli tym oszołomieni. Wiedzieli, że na sali sądowej coś pozytywnego zostało powiedziane, ale tego nie rozumieli. Wszyscy w napięciu oczekiwali na swego pełnomocnika przed gmachem sądu.
-W dniu dzisiejszym sąd oddalił wniosek o otwarcie postępowania układowego, natomiast nie wykluczył otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego -mówi radca prawny Robert Pabis, pełnomocnik SM „Hutnik”. W poniedziałek złożę wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego, które jest innym trybem postępowania restrukturyzacyjnego. Przez weekend wszyscy będziemy solidnie pracowali, mając nadzieję, że sąd bardzo szybko rozpozna nasz wniosek.
Oddalenie wniosku o otwarcie postępowania układowego było spowodowane przyczynami formalnymi. Istnieje pewna rozbieżność co do tego, jaki tryb postępowania jest właściwy. Suma wierzytelności spornych nie przekracza 15 proc. ogółu wierzytelności spółdzielni. Wykładnia przepisu ustawy restrukturyzacyjnej jest w takim przypadku różna. Sąd podzielił argumentację ostatnio przyjętą w Sądzie Okręgowym w Warszawie. I tylko z tego powodu nastąpiło oddalenie wniosku. Teraz już wiemy, że jest zielone
światło dla SM „Hutnik”. I nie jest to tylko czcze gadanie. Mam więc nadzieję, że ten inny sposób restrukturyzacji spółdzielni stanie się faktem. A wygrają na tym niczemu niewinni, a dawno skazani na pożarcie, spółdzielcy.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Zielone światło dla “Hutnika”? Koniec udręk z komornikiem?

  • 2 października 2017 at 23:07
    Permalink

    iluż to prawników wewnętrznych i zewnetrznych sowicie oplacanych z naszych ,społdzielców pieniedzy mieli prezesi i zarzad do dyspozycji i co .? żenada,śmiech przez łzy

    Reply
  • 3 października 2017 at 03:20
    Permalink

    przecież ci sami ludzie układali się z “hutą”a teraz takie larum,przerost formy nad treść,no ale tak czy siak te przekręty niby kto musi spłacić ?no głupi lud haha,tylko zamieść koło bloku niema komu ,no bo dlaczego?,przeciez na pensyjkę komornik nie wszedł,no,prawo pracy ,tyle ,ze każdy z nas na tą ich pensyjkę niesie do kasy spółdzielni,głupich nie sieją ,sami się rodza ,mówi przysłowie, pozdrawiam marznacych za własne pieniądze,jak ja

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *