Piotr Bielak na rowerze zaprzecza prawom grawitacji! (zdjęcia)

-Skąd się wzięła u ciebie ta pasja do wywijania takich akrobacji na rowerze?


-To czysty przypadek – mówi Piotr Bielak, który dał w Ostrowcu Świętokrzyskim pokaz akrobatyki rowerowej. -W Lublinie, w którym mieszkam, pewnego razu mama wysłała mnie po zakupy. Miałem wtedy co najwyżej 13 lat. Po drodze, z pełnymi siatami, zobaczyłem mężczyznę, który na rowerze wskoczył na murek, sięgający około 80 cm. Zachorowałem na to, by – jak to mówisz – wywijać podobne akrobacje i do dziś nie mogę się z tej choroby wyleczyć.

-Obecnie jesteś pierwszym i jedynym człowiekiem w Polsce, który przejechał na rowerze trialowym 8- metrowy odcinek po linie. Jesteś też pierwszym i jedynym człowiekiem na świecie, który żongluje 4 piłkami, siedząc na kierownicy roweru, znajdując się jednocześnie na platformie umieszczonej 2 metry nad ziemią… Ile musiałeś trenować, by osiągnąć taką perfekcję, a rower był ci aż tak posłuszny?
-To kwestia indywidualna, zależna od talentu, od tego jak trenujemy, ile czasu poświęcamy treningowi i jaką wiedzę mamy na temat akrobatyki. Ja umiejętności akrobatyczne zdobywałem przez 18 lat treningów. Cały czas się uczę. Jestem zdania, że każdy może spróbować, bo zabawa jest niesamowita, a ogranicza nas tylko wyobraźnia.
-Czym się wyróżnia rower używany przez ciebie do akrobacji?
-Do wykonywania podstawowych elementów akrobatycznych można wykorzystać na początku każdy rower, choćby popularnego „górala”. Rowery, których ja używam są już profesjonalne, stosowane do trialu rowerowego. Są tak zaprojektowane, by wytrzymywały duże obciążenia i przy tym mało ważyły. Geometria takich rowerów, wykonanych ze specjalnych materiałów, jest tak zaprojektowana, by umożliwiała bardzo wysokie loty i precyzyjne przeskoki.

Piotr Bielak od 2004 roku występuje na imprezach w całym kraju ze swoim Rowerowym Widowiskiem Akrobatycznym, w którym łączy elementy trialu rowerowego i komedii. Swoje rowerowe widowiska przedstawił już w ponad 210 miastach. Łącznie na żywo wykonał ponad 400 prezentacji akrobacji rowerowych dla około 250 tys. widzów. Współpracował z czołowymi markami, takimi jak Mercedes-Benz, Skoda, Skandia, Plus, Decathlon, Rossmann, Philip Morris czy Mazowsze. Na żywo występował w programach telewizyjnych dla Polsatu i TVP. 18- letnie doświadczenie w ekstremalnej jeździe na rowerze jest kapitałem, którym dzieli się z najmłodszymi miłośnikami jednośladów w projekcie edukacyjnym - Mobilne Miasteczko Rowerowe.
Piotr Bielak od 2004 roku występuje na imprezach w całym kraju ze swoim Rowerowym Widowiskiem Akrobatycznym, w którym łączy elementy trialu rowerowego i komedii. Swoje rowerowe widowiska przedstawił już w ponad 210 miastach. Łącznie na żywo wykonał ponad 400 prezentacji akrobacji rowerowych dla około 250 tys. widzów. Współpracował z czołowymi markami, takimi jak Mercedes-Benz, Skoda, Skandia, Plus, Decathlon, Rossmann, Philip Morris czy Mazowsze. Na żywo występował w programach telewizyjnych dla Polsatu i TVP. 18- letnie doświadczenie w ekstremalnej jeździe na rowerze jest kapitałem, którym dzieli się z najmłodszymi miłośnikami jednośladów w projekcie edukacyjnym – Mobilne Miasteczko Rowerowe.

-Masz w tym, co robisz konkurencję?
-W Polsce akrobatyka rowerowa wciąż jest mało popularna. Uprawia ją może z 80 osób, a jeśli na zawodach pojawi się 10 z nich, to jest to frekwencja godna podziwu. Szkoda, bo w takich krajach, jak Francja, Hiszpania, Czechy organizowane są regularne zawody i ta konkurencja, która sprzyja rozwojowi dyscypliny, jest olbrzymia.
-Czy takie pokazy, jak w naszym mieście, są twoim sposobem na życie?
-Jak najbardziej. Mam 12- letnie doświadczenie sceniczne i chyba poczucie humoru łącząc akrobację w widowisko, które faktycznie jest moim sposobem na życie. Przy okazji, od 12 lat podróżuję po Polsce i występuję przed publicznością, sprawiając widzom wiele radości i promując aktywność fizyczną. Prowadzę także mobilne miasteczko rowerowe. Z jednej strony spełniam swoje, kolejne marzenia, nieustannie się rozwijając, bijąc sportowe rekordy i zdobywając umiejętności sceniczne, oczywiście świetnie się przy tym bawiąc, a z drugiej strony zarabiam w ten sposób na życie.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *