Kilometrowe „korki” pod hutą

Z uporem maniaka poruszamy problemy kierowców odbierających stal z ostrowieckiej huty.
Pół roku temu w piekącym słońcu pisaliśmy o sznurze ciężarówek ze złomem i oczekujących na odbiór stali pod bramą nr 3 Huty Celsa Ostrowiec. Sytuacja powtórzyła się, tym razem w mrozie, tuż przed świętami i trwa w pierwszych dniach nowego roku. Wczoraj kolejka samochodów ciężarowych kończyła się na wysokości skrętu do Denkowa. Przykro, że niejako piszemy na Berdyczów, bo odnosimy wrażenie, że nikt nie jest w stanie ulżyć losowi kierowców…

DSC_8467
Tymczasem skarżą się oni, że wciąż godzinami przy dawnej ulicy Gulińskiego czekają albo po stal, albo odkuwki, ale z rozładunkiem złomu. Ubikacja nadal funkcjonuje tylko pod chmurką. Kierowcy wprost mówią o tym, że huta powinna usprawnić logistykę odbioru stali, bo świadczą o tym tasiemcowe kolejki, które powodują, że mimo wcześniejszych wizji kierowcy często odjeżdżają spod bramy huty bez załadunku…
Tym razem grudniowo- styczniowe kolejk i spowodowa ne były tym, że – jak ustaliliśmy – popsuła się jedna z pięciu wag w punkcie załadunku stali. Miejmy nadzieję, że te kłopoty skończą się jak najszybciej, choć jak zdołaliśmy się przekonać, obecne kolejki ciągnęły się jeszcze wczoraj co najmniej kilkaset metrów od zakrętu przy ulicy Samsonowicza.
Kierowcy mówią otwarcie, że proces rozładunku złomu lub załadunku odbioru wyrobów nigdzie tak ślamazarnie nie odbywa się, jak w ostrowieckiej hucie. Opowiadają nam, że zdarza się, że za bramę jeden samochód wjeżdża co 15 -25 minut. Do tego każdy z nich musi ściśle przestrzegać przepisów BHP. Bywa i tak, że jeden dzień w kolejce, to za mało, by odebrać stal. Współczują brygadzie pracującej w hucie na spedycji towarów. Do tego wszystkiego dochodzą żale kierowców na brak parkingu i wciąż oczekiwany remont drogi, który odciążałyby ruch przy ulicy Samsonowicza. Poruszamy raz jeszcze problem, bo dotyka on kierowców z całej Polski i zagranicy, a także pracow ników lokalnych spółek.
Szkoda, że raz na zawsze nikt nie postanowi go rozwiązać tak, aby nareszcie odbiór złomu i obsługa kontrahentów przyjeżdżających po hutnicze wiązała się z logiką i komfortem pracy, a nie z nie do końca zrozumiałymi procedurami.

DSC_8469

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Kilometrowe „korki” pod hutą

  • 9 stycznia 2018 at 17:58
    Permalink

    Porażka, syf i 2 metry mułu

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *