Bez uprawnień i sali wykładowej. Działalność tylko w ewidencji

-Piszę do Was w nieco dziwnej, ale na pewno bulwersującej sprawie – tak zaczęła swój list skierowany do redakcji, nasza Czytelniczka.
Otóż chodzi o jedną ze szkół nauki jazdy (pełna nazwa i jej adres do wiadomości redakcji). Niedawno ja i inni kursanci mieliśmy problemy. Prowadzący ośrodek nie posiada już uprawnień instruktorskich. W toku jest też postępowanie administracyjne w sprawie zamknięcia ośrodka. Wkrótce straci on również swą dotychczasową siedzibę, posiada bowiem nakaz eksmisji z wynajmowanych pomieszczeń. Właściciel przyjmował jednak pieniądze od kursantów zapewniając, że można u niego ukończyć kurs na prawo jazdy, mimo, iż jego ośrodek praktycznie nie istnieje. Nie może on ani rejestrować słuchaczy jako uczestników kursu, ani też zgłaszać ich do egzaminu państwowego. Pisząc o tym – podkreśla interweniująca –chciałabym ostrzec inne osoby. Ja wraz z koleżanką zgłosiłyśmy sprawę policji miesiąc temu. Właściciel ośrodka, mimo iż został uprzedzony o naszych krokach, nic sobie z tego nie robił. Jego biuro dalej funkcjonuje.
Prawdziwość, opisanych w liście zarzutów zaczęliśmy sprawdzać w Komendzie Powiatowej Policji. Ewa Libuda, oficer prasowy ostrowieckiej KPP, potwierdziła, iż w listopadzie ub.r. trzy osoby (dwie kobiety i mężczyzna) zgłosiły przywłaszczenie przez właściciela ostrowieckiego ośrodka szkolenia kierowców pieniędzy z tytułu opłaty za kurs. Właściciel uregulował jednak pełne należności poszkodowanym. W tej sytuacji 16 lutego br. zostało wydane postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia.
Obciążające właściciela ośrodka okazały się natomiast informacje uzyskane w Wydziale Komunikacji Starostwa Powiatowego. Wynikało z nich, iż prowadzący ośrodek nie podsiada już uprawnień instruktorskich. Po uprawomocnieniu się wydanej 23 lutego br. decyzji w tej sprawie (od której się nie odwoływał), został skreślony z ewidencji instruktorów, nie spełniał bowiem obowiązujących wymogów. Toczy się drugie postępowanie administracyjne, które zakończy się decyzją w sprawie zamknięcia tego ośrodka szkolenia kierowców.
Właściciel ośrodka poproszony o ustosunkowanie się do zarzutów potwierdził, iż kursy prawa jazdy zostały u niego zawieszone i nie są prowadzone.
-W lutym br. – czytamy w  jego wyjaśnieniu – zwróciłem legitymację instruktora jazdy oraz zaznaczyłem w piśmie skierowanym do Starostwa Powiatowego, że pieczęcie ośrodka szkolenia kierowców nie będą używane. Pragnę jednak poinformować, iż w moim ośrodku prowadzone są szkolenia na operatorów maszyn do robót ziemnych oraz operatorów urządzeń dozoru technicznego. Wynajmujemy w tym celu sale wykładowe w CKU.
Tak więc, mimo braku uprawnień i wkrótce również sali wykładowej, właściciel ośrodka dalej prowadzi swą działalność, co potwierdza obowiązujący nadal wpis w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej. Ocenę tej sytuacji pozostawiamy już naszym Czytelnikom.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *