Ostrowiecki PKS z nowymi planami

Autobus z Ostrowca Świętokrzyskiego do Poznania przez Łódź jeszcze tej wiosny wróci na trasę.
Ostrowiecki PKS zamierza rozwijać linie dalekobieżne i zapewnić w pierwszym rzędzie dojazd młodym mieszkańcom naszego miasta do ośrodków akademickich.
Nadal potrzebny
27747771_1501482149949739_7819946857826421036_oPo świętach mieliśmy sporo  telefonów od czytelników, dotyczących kursowania naszych autobusów na trasach dalekobieżnych. Jedna z ostrowczanek, w Wielki Piątek, chciała pojechać wieczorem do Łodzi, ale na dworcu dowiedziała się, że na tej trasie autobusy nie kursują. Była zdziwiona, bowiem z Przemyśla do Poznania przez Łódź, autobusy jeździły od lat. Była to jedna ze sztandarowych linii naszej spółki przewozowej.
Także studenci sugerowali, aby w pierwszym dniu po świętach było więcej tzw. bisówek do ośrodków akademickich. Dla sporej części studentów zabrakło biletów i musieli korzystać z innych środków transportu. O ile do Warszawy czy Krakowa można było pojechać z innymi przewoźnikami lub z PKP, to osoby studiujące w Lublinie i w Łodzi są zależne od ostrowieckiego PKS-u. Mimo boomu samochodowego PKS Ostrowiec spełnia niezwykle ważną rolę w naszym środowisku. Generalnie związki ostrowczan z tą firmą są nadal mocne. Ileż to roczników studentów wykształciło się dzięki PKS-owi. Bez problemu można było także dojechać kursowymi autobusami do lekarza, pracy, rodziny, na lotnisko, wczasy itp. Trzeba przyznać, że nasz PKS wykonywał usługi na dobrym poziomie i pozytywnie kształtował wizerunek miasta.
Może o tym świadczyć także niedawna nagroda przyznana ostrowieckiemu PKS-owi przez samorząd województwa małopolskiego. Nasza firma znalazła się w piątce najwyżej ocenionych przewoźników na tym terenie. Część mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego i regionu, zwłaszcza w starszych wieku, nadal oczekuje od naszej firmy utrzymania szerokiej oferty. Bardzo często odbieramy telefony od czytelników, którzy proszą o autobusy, którymi dojadą przed godz. 22 do pracy w hucie, a w sobotę na targ czy na działkę w powiecie opatowskim.
Coraz trudniej
Okazuje się, że ostrowiecki PKS pracuje w coraz trudniejszych realiach. Ma on statut spółki Skarbu Państwa. Oprócz Ministerstwa Skarbu Państwa część akcji należy do załogi. Z kilkuset przedsiębiorstw PKS, jakie kiedyś funkcjonowały w kraju, uratowało się i przetrwało, dzięki rozsądnemu zarządzaniu, zaledwie kilka: w Częstochowie, Ostrowie Wielkopolskim, Warszawie, Ostrowcu Świętokrzyskim i we Wrocławiu. Część z nich, jak PKS w Warszawie i we Wrocławiu, posiada dodatkowy atut w postaci terenów w centrum miasta, które można sprzedać za ciężkie pieniądze i przeznaczyć je na przeżycie najtrudniejszego okresu lub na inwestycje. Ostrowiec takiej możliwości nie ma. A przecież tabor starzeje się, zaś oczekiwania pasażerów co do komfortu podróżowania, punktualności i niezawodności autobusów są coraz większe.
Niedawno Stanisław Wodyński, prezes ostrowieckiej spółki PKS Ostrowiec SA, zwrócił się do premiera M. Morawieckiego o określenie, na jakich warunkach mają funkcjonować spółki przewozowe Skarbu Państwa. W dłuższej perspektywie czasu bez znaczącego zysku i bez koniecznych inwestycji nie dotrzymają kroku konkurencji. Na rynek krajowy wkraczają przecież nowe fi rmy z kapitałem zagranicznym i nowoczesnym taborem. Od PKS-u środowisko oczekuje spełniania misji społecznej, czyli tak jak dawniej zapewnienia dojazdu do każdej gminy i większej miejscowości w regionie. Jednak jak przyznają przedstawiciele firmy, komunikacja lokalna na terenie dwudziestu gmin w województwie świętokrzyskim i mazowieckim nie pokrywa ponoszonych kosztów. Nadal na gminnych i powiatowych trasach można zobaczyć autobusy, którymi podróżuje jedna lub kilka osób. Firma rekompensuje tę nierentowną komunikację dochodami z linii dalekobieżnych. Stara się też zarabiać na przewozach turystycznych i okazjonalnych. Świadczy szeroki zakres usług: prowadzi stację benzynową, stację diagnostyczną, wulkanizację, sklep z akcesoriami motoryzacyjnymi, myjnię itp. Jednak przy rosnącej konkurencji na rynku usług nie ma co liczyć na wzrost przychodów w tym segmencie.
1653519_533836093381021_2061907279_nW oczekiwaniu na nowe prawo
PKS liczy na szybkie wejście w życie nowych przepisów w zakresie prawa przewozowego, regulujących funkcjonowanie regionalnego rynku. Od kilku lat branża czeka na nowelizację ustawy o transporcie publicznym. Rząd zadeklarował, że w tym roku zacznie obow ią z ywać nowe prawo. Wtedy wszystkie samorządy będą zobowiązane do wzięcia odpowiedzialności za organizację transportu, opracowanie planów na szczeblu województwa i powiatu i do ogłaszania przetargów na odpłatne świadczenie usług. Jednym z podstawowych zadań samorządów jest właśnie zapewnienie mieszkańcom dojazdu do szkoły, pracy, urzędów, różnego typu instytucji, placówek służby zdrowia, itp.
Prezes Stanisław Wodyński zapewnia, że firma dołoży wszelkich starań, aby dworzec przy ulicy Żabiej w Ostrowcu Świętokrzyskim pełnił rolę regionalnego centrum przewozowego. Dzięki otwartości na innych sprawdzonych przewoźników, Ostrowiec Świętokrzyski ma dobrą ofertę przewozową. Do Warszawy zabiera pasażerów kilkunastu przewoźników.
Dziś PKS w Ostrowcu Świętokrzyskim jest jedynym przewoźnikiem młodzieży do dużych miast, m.in. Lublina i Łodzi. W standardzie superPKS wyselekcjonowane autobusy obsługują linię Ostrowiec –Kraków. Za kilka tygodni wyjadą autobusy na zmodyfikowaną linię z Przemyśla przez Łódź do Poznania. Zostały już uzgodnione kwestie, związane ze zmianą przebiegu tej trasy na terenie województwa wielkopolskiego. Do ostrowieckiej firmy wpłynęła nawet prośba sióstr Urszulanek z Sieradza, które przez lata podróżowały na Ukrainę do Iwanofrankowska m.in. ostrowieckim autobusem. W czerwcu z ostrowieckiego dworca pojadą także autobusy do ośrodków nadmorskich.
-Już dziś pracujemy nad planami rozwojowymi firmy – podkreśla  prezes Stanisław Wodyński. Na pewno nie wejdziemy w sektor pojazdów elektrycznych, bowiem w przypadku komunikacji dalekobieżnej nie jest to najlepsze rozwiązanie. Rozważamy natomiast zasilanie autobusów gazem ziemnym sprężonym. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wybuduje sieć stacji na terenie kraju. Mając dostęp do tego paliwa i odpowiedni tabor, ostrowiecki PKS mógłby stać się firmą konkurencyjną ekonomicznie. Równie ważny wydaje się też aspekt ekologiczny.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *